Dodaj do ulubionych

Mistrzowie hipokryzji

19.11.09, 14:02
Otacza nas tak wiele okrucieństwa, tak wiele egoistycznej przemocy, że zaczyna nam się wydawać, iż to jest normalka.
Jednak nadal robimy wiele, by ukryć nasz udział w okrucieństwie. Ze wstydu to robimy, z poczucia niemocy, czy też z nieszczerego udawania, że niczego takiego nie ma?

Mistrzowie hipokryzji
www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/mistrzowie-hipokryzji,48809,1
Obserwuj wątek
    • mmaupa Re: Mistrzowie hipokryzji 19.11.09, 16:06
      Strasznie mętny ten artykuł i w ogóle nie konstruktywny. Co powinien zrobić
      przeciętny człowiek - autor nie podpowiada. Hipokrytą niestety będzie każdy, w
      mniejszym lub większym stopniu, takie jest życie.
      • long10 Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 10:31
        mmaupa napisała:

        > Strasznie mętny ten artykuł i w ogóle nie konstruktywny.

        Mętny? Przecież wyraźnie tam opisano przykłady okrucieństwa, które niestety wielu z nas, zbyt często akceptuje.

        > Co powinien zrobić przeciętny człowiek - autor nie podpowiada.

        Nie wiesz, co powinniśmy zrobić? Powinniśmy przestać popierać okrucieństwo, chociażby przestając kupować produkty uzyskane kosztem krzywdy, maltretowania, zabijania.

        > Hipokrytą niestety będzie każdy, w mniejszym lub większym stopniu, takie jest życie.

        Są tacy ludzie, którzy przynajmniej starają się być szczerymi i uczciwymi, a nie wrednymi i załamanymi.
        • mmaupa Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 11:12
          > Mętny? Przecież wyraźnie tam opisano przykłady okrucieństwa, które niestety wie
          > lu z nas, zbyt często akceptuje.
          No i? Niestety niczego odkrywczego się nie dowiedziałam, a artykułowi brakuje
          myśli przewodniej i przejrzystej struktury.

          > Nie wiesz, co powinniśmy zrobić? Powinniśmy przestać popierać okrucieństwo, cho
          > ciażby przestając kupować produkty uzyskane kosztem krzywdy, maltretowania, zab
          > ijania.
          Czekaj, to co będziesz kupować? Przecież nie mięso. Nie mleczko i serek. Nie
          białkowe substytuty sojowe z hodowli powstałych na ugorach po lasach
          tropikalnych. Nie ryby i owoce morza. Nie jajka. Owszem, gdyby cały świat
          przeszedł na weganizm, gdyby każdy kupował produkty lokalne, takie apele miałyby
          sens. Ale niestety świat nie jest idealny - można ograniczać spożycie w. wym.
          produktów, ale nie wyeliminować całkowicie.

          > Są tacy ludzie, którzy przynajmniej starają się być szczerymi i uczciwymi, a ni
          > e wrednymi i załamanymi.
          Tak, ale to właśnie tych starających się autor nazywa hipokrytami. Bo nie
          starają sie na wszystkich frontach.
        • albert.flasz1 Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 11:19
          long10 napisał:

          > Mętny? Przecież wyraźnie tam opisano przykłady okrucieństwa, które niestety wie
          > lu z nas, zbyt często akceptuje.

          "Patrz przykład weterynarzy z końskich targów w Świętokrzyskiem czy
          powiatowej lekarki weterynarii z Lęborka, która patrząc na koszmarne warunki, w
          jakich trzymano krowy w Janowicach, orzekła, że to „typowy chów alkowowy”?
          Że ktoś musiał podpisać nominację sędziego z Nowej Huty, który uznał, że
          wynaturzeniec wytapiający smalec z psów jest w porządku, w końcu psy zjada się
          także w innych kręgach kulturowych?"


          Typowy "strumień świadomości" mającego mocno luźne pojęcie o poruszanym temacie
          fanatyka.

          > Nie wiesz, co powinniśmy zrobić? Powinniśmy przestać popierać okrucieństwo, cho
          > ciażby przestając kupować produkty uzyskane kosztem krzywdy, maltretowania, zab
          > ijania.

          Nie da się. Roślinki też cierpią, a go gorsza są poddawane genetycznym
          manipulacjom.:P

          > Są tacy ludzie, którzy przynajmniej starają się być szczerymi i uczciwymi, a ni
          > e wrednymi i załamanymi.

          Jak widzę, tacy ludzie mają gotowe schematy i szufladki, przewidziane na
          wszystko, co występuje poza ich światkiem.:D
    • po.prostu.ona Re: Mistrzowie hipokryzji 19.11.09, 18:01
      Ja nie bardzo rozumiem wymowę tego tekstu i o co właściwie chodziło
      autorowi? Znam wielu nie-wegetarian, którzy ratują życie bezdomnym
      kotom i psom - do głowy by mi nie przyszło nazwać ich hipokrytami.
      To grube nadużycie. Robią co mogą, by choć dla części udręczonych
      stworzeń świat był lepszy.
      Najgorszą hipokryzją jest dla mnie dorabianie innym gęby.
      • long10 Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 10:35
        po.prostu.ona napisała:

        > Ja nie bardzo rozumiem wymowę tego tekstu i o co właściwie chodziło autorowi?

        Autorowi wyraźnie chodziło o to, o czym napisał :)


        > Znam wielu nie-wegetarian, którzy ratują życie bezdomnym
        > kotom i psom..

        Ależ autor artykułu nic nie napisał o wegetarianizmie, ani o nie wegetarianizmie, nie zmyślaj :)
        • po.prostu.ona Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 16:21
          Tak, niewątpliwie mu chodziło o to co napisał, i zapewne wie co
          chciał przez to powiedzieć. Cieszy się też, że zostało to
          opublikowane. I chyba tyle na ten temat.
          A co do wegetarianizmu - przewinął on się w sygnaturce osoby, która
          założyła wątek.
          • long10 Re: Mistrzowie hipokryzji 23.11.09, 10:07
            po.prostu.ona napisała:

            > Tak, niewątpliwie mu chodziło o to co napisał, i zapewne wie co
            > chciał przez to powiedzieć. Cieszy się też, że zostało to
            > opublikowane. I chyba tyle na ten temat.

            Ja też się cieszę, że to zostało opublikowane :)

            > A co do wegetarianizmu - przewinął on się w sygnaturce osoby, która założyła wątek.

            Ale autor artykułu o tym nic nie napisał ;)
            • po.prostu.ona Re: Mistrzowie hipokryzji 23.11.09, 10:46
              long10 napisał:


              Ja też się cieszę, że to zostało opublikowane :)

              No to napisz o tym do autora, ucieszy się jeszcze bardziej.



              > A co do wegetarianizmu - przewinął on się w sygnaturce osoby,
              która założ
              > yła wątek.
              >
              > Ale autor artykułu o tym nic nie napisał ;)


              Ponieważ jest to forum dyskusyjne, skomentowałam POST (czuję
              się zażenowana, musząc tłumaczyć coś oczywistego). Gdybym chciała
              skomentować sam artykuł, zrobiłabym to na podlinkowanej stronie.
              Tymczasem odniosłam się - tak jak to się normalnie robi na forum -
              do CAŁOŚCI wypowiedzi - w tym i sygnaturki.
              AMEN
    • etta2 Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 17:27
      "Jedzenie mięsa powinno być
      równie nieakceptowalne społecznie,
      jak prowadzenie auta pod wpływem alkoholu! "

      Oto myśl, którą ten fanatyk nam przekazuje. Jak zjem schabowego, to
      tak, jakbym jechała autem po pijaku, hahahaha. Większej bzdury dawno
      nie czytałam.
      A żryj sobie trawę i ziele, a ja pozostanę przy schabowym.
      • deszcz.ryb Re: Mistrzowie hipokryzji 20.11.09, 19:21
        Tak, jasne, on zeżre trawę, a co zje w takim razie krowa?! W męczarniach zginie z głodu! Pomyślałabyś o losie biednego zwierzątka a nie o bliżej nam nieznanym fanatyku!

        ;)))))
    • sadosia75 Ta sygnatura to zart? 20.11.09, 19:36
      "Jedzenie mięsa powinno być
      równie nieakceptowalne społecznie,
      jak prowadzenie auta pod wpływem alkoholu! "

      Przeciez powszechnie wiadomo, ze dosc spory % spoleczenstwa nie
      reaguje na to kiedy osoba pod wplywem siada za kierownice i
      prowadzi auto. jesli tak samo ma byc z jedzeniem miesa to ja sie
      nie dziwie, ze wege jest tak malo.

      Co do art. to Holownia jakos szczegolnie sie poszczycy niczym nie
      moze. no a szczegolnie talentem dziennikarskim. mydlo mydlane bo az
      strach pomyslec, ze moglo by byc maslane. przedstawil A nie ma
      zadnych wnioskow, zadnych konkretow, jedynie brutalne opisy mordow
      o ktorych i tak wiemy. i nic wiecej. to tak jak by krzyczec, ze X
      zabil, opisac ze szczegolami ale nie dodac na koniec jaka kare mu
      wymierzyc ani co z tym dalej zrobic.
      • long10 Re: Ta sygnatura to zart? 27.11.09, 17:17
        sadosia75 napisała:

        > Ta sygnatura, to żar?

        A moja sygnatura? Pasuje?
        Mnie z kolei nie podoba się twoja sygnatura, o teściowej itd. :(
        • mmaupa Re: Ta sygnatura to zart? 27.11.09, 17:59
          Twoja tworzy zabawny kontrast z doczepioną pod spodem reklamą:
          "Karma dla psa tanio
          Animonda, Eukanuba, Hill's, Josera i inne karmy dla psa w Zooplus"
    • mjot1 Re: Mistrzowie hipokryzji 22.11.09, 10:23
      spir-alka-pl napisała:
      "Jedzenie mięsa powinno być równie nieakceptowalne społecznie, jak
      prowadzenie auta pod wpływem alkoholu!"

      Czyli że spowodowanie wypadku „pod wpływem” zasługuje na najwyższy
      wymiar kary. Natomiast, jeśli ktoś morduje autkiem na trzeźwo, czyli
      w pełnej poczytalności (z premedytacją?) wonczas winien oczekiwać
      zrozumienia i ułaskawienia?
      Hm... Czemu jakoś mi nie po drodze z „oświeconymi”, którzy taką
      właśnie kierują się logiką... Czy to efekta, że miast matematyki
      przedkładamy nauczanie religii?
      • long10 Re: Mistrzowie hipokryzji 27.11.09, 17:14
        mjot1 napisał:

        > spir-alka-pl napisała:
        > "Jedzenie mięsa powinno być równie nieakceptowalne społecznie, jak
        > prowadzenie auta pod wpływem alkoholu!"
        >
        > Czyli że spowodowanie wypadku „pod wpływem” zasługuje na najwyższy
        > wymiar kary. Natomiast, jeśli ktoś morduje autkiem na trzeźwo, czyli
        > w pełnej poczytalności (z premedytacją?) wonczas winien oczekiwać
        > zrozumienia i ułaskawienia?
        > Hm... Czemu jakoś mi nie po drodze z „oświeconymi”, którzy taką
        > właśnie kierują się logiką... Czy to efekta, że miast matematyki
        > przedkładamy nauczanie religii?

        Oj miocie, pytasz czemu ci nie po drodze? Zapewne z powodu twego umiłowania mięsiwa, miocie.
    • spir-alka-pl Odpowiedź :) 24.11.09, 11:40
      Moja sygnaturka aż tak bardzo w oczka kole? Ciekawe?

      Wątek zamieściłam na tym forum, gdyż jestem przekonana, że są tutaj osoby szczerze miłujące zwierzęta, pomagające zwierzętom w różny możliwy sposób. Jak również, jestem przekonana, że są tutaj osoby nie tolerujące krzywdzenia, maltretowania, zabijania - szanujące każde życie :)

      Dobrze wiecie, że każde przypomnienie ludziom, iż można żyć bez przemocy, bez zabijania - jest cenniejsze niż tona złota, szczególnie w dzisiejszym, tak bardzo zdegenerowanym społeczeństwie.

      Życzę przyjemnego, bezstresowego i pozbawionego wyrzutów sumienie, przygotowywania świątecznego jadła :)

      END
      • deszcz.ryb Re: Odpowiedź :) 25.11.09, 14:22
        Ale i na tym forum - jak wszędzie są też ludzie, którzy jadają mięso i nie odczuwają wyrzutów sumienia z powodu tego, że na mięso i skóry zabijane są zwierzęta. I takich ludzi jest większość.

        A sygnaturkę masz rzeczywiście nieprzemyślaną i niezbyt mądrą, choćby dlatego, że [pomijając już aspekt moralności jedzenia lub niejedzenia mięsa] prowadzenie auta pod wpływem alkoholu ciągle jest akceptowalne społecznie. W wielu kręgach. Więc twój podpis w sumie można odwrócić - skoro większość ludzi uznaje za dozwolone jeżdżenie pod wpływem alkoholu, to można spokojnie, bez wyrzutów sumienia, zjadać zwierzątka. :)
      • plastelinka.czerwona Re: Odpowiedź :) 25.11.09, 17:25
        Zobacz to
        • po.prostu.ona Re: Odpowiedź :) 25.11.09, 18:06
          Mnie tam sygnaturka w oczy nie kole. Śmieszą mnie osoby z góry
          zakładające wiedzę na temat mojego menu, nie zamierzam się nikomu
          tłumaczyć z tego co jem a czego nie, tym bardziej dorabiać do tego
          ideologii.

          Wiem ze stuprocentową pewnością jedno. Nadgorliwość, fanatyzm i
          agresja w propagowaniu jakiejkolwiek idei może jej tylko zaszkodzić.
          I pogrzebać nawet najpiękniejsze cele.
          • minniemouse Re: Odpowiedź :) 28.11.09, 00:27
            o dobrze ze mi przypomnieliscie- musze odmrozic kure na obiad...

            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka