Dodaj do ulubionych

Spuchnięte podgardle u psa

25.01.10, 01:47
Witam,
mam rocznego kundelka. Dziś zauważyłam u niego puchnięcie prawej strony
podgardla. Wydaje mi się, że opuchlizna się zwiększa i rozchodzi się na
lewą stronę. Bardzo się niepokoję.
Czy ktoś z Was nie miał podobnych problemów? Można na to coś doraźnie
poradzić? No i jaka może być przyczyna tego stanu.
Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • claratrueba Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 05:57
      Miałam taki problem z suką, opuchnięta była jedna strona klatki piersiowej,
      poniżej szyi. Był to wielki krwiak, konieczne było nacięcie. Idź do weta jak
      najprędzej, niech psa dokładnie obmaca, wbije gruba igłę w opuchliznę, mocno
      uciśnie. W przypadku krwiaka powinna w igły wyciekać krew.
    • olna Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 10:01
      Można na to coś doraźnie
      > poradzić

      Nie mozna doraznie.Lekarz musi psa obejrzec.Moze alergia,moze stan zapalny,moze
      ropien...mozna dalej wymieniac.Przez internet nie da sie doradzic.
      • lelwani Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 14:07
        Okazało się, że jak Inter (tak się wabi) był u mojej mamy wczoraj na
        godzinkę na przechowanie, to go ugryzł (właściwie nie tyle ugryzł, co
        poszarpał) pies mamy (skądinąd ojciec mojego). Zajrzałam głębiej w
        pyszczek i ma rankę. Troszkę jak ziewa, to mu krwawi. Jest dość
        osowiały - domyślam się, że musi go boleć, no i taka opuchlizna, to
        zapewne nic przyjemnego. Przez noc mu zmalała, więc jestem dobrej
        myśli. Rana w pyszczku powinna się szybko zagoić pod wpływem psiej
        śliny.
        Dziękuję za odpowiedzi.
        • tenshii Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 14:18
          A może byś go zabrała pokazać weterynarzowi?
          Szkoda pieniędzy?
          • blue.berry Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 14:52
            jeśli pies został pogryziony i pojawiła się opuchlizna tz ze mogła się pod skorą
            zebrać ropa, co dzieje się dość często, jeśli rana szybko się zamknie a do głosu
            dojdą bakterie beztlenowe. ogolnie warto byłoby to pokazac weterynarzowi, jako
            że rana i opuchlizna jest w dość newraligicznym miejscu jakim jest gardło/pysk.
            • lelwani Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 15:27
              absolutnie to nie kwestia pieniedzy. u mnie weterynarz przyjmuje tylko
              3 godz dziennie. niestety nie mam w tym czasie mozliwosci zlozyc mu
              wiztyty.
              postaram sie to jakos pogodzic.
              • tenshii Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 15:31
                Niech ktoś zabierze psa zamiast Ciebie.
                Daj pieniądze, psa i niech pójdą ;)
                • lelwani Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 22:04
                  Byliśmy u weterynarza:)
                  Inter dostał antybiotyk. Ma przyjść na zastrzyk jeszcze w środę i w
                  piątek. Do tego dwa razy dziennie po tabletce i do końca tygodnia
                  powinien wydobrzeć. Już ewidentnie czuje się lepiej po pierwszej
                  dawce.
                  Generalnie sprawa wygląda tak: po ugryzieniu zrobił się krwiak.
                  Prawdopodobnie zagoiłby się, ale tylko pozornie. W takim wypadku
                  mógłby się zrobić ropień - a to już trudniejsza sprawa do leczenia
                  (czasem wręcz kończy się tragicznie). Chodziło dokładnie o te
                  beztlenowce.
                  Dzięki wielkie za wszystkie rady i pomoc:) Pozdrawiamy z Interem:)
                  • tenshii Re: Spuchnięte podgardle u psa 25.01.10, 22:08
                    No i świetnie
                    Zdrówka dużo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka