begietka
24.02.04, 13:49
Trzy lata temu kupiłam na wsi dom, okazałosię,ze przychówkiem. Przychówek to,
(jak ja to określam) "mix owczarka niemieckiego". Teraz pies ma już 18 lat.Ma
jeszcze własne ( liche, bo liche, ale są)- zęby.Od czasu do czasu zdarza się,
że drętwieje mu prawa przednia łapa,lub słabną tylne łapy...Ale zdarzają się
dni, że bryka jak młody pies. Z racji swego wieku wpędza mnie w poważny
stres. Ile razy wychodzę rano z domu z lekiem czekam, czy przybiegnie,czy być
może nadszedł juz jego czas. Mam go krótko, ale kocham tego psa...Czy ktoś z
Was może mnie pocieszyć, czy ktoś miał psa który żył dłużej niż OKER? Może
niepotrzebnie sie martwię, moze jeszcze parę ładnych latek przed
nim.Pocieszam się, ze jest wiejskim, zahartowanym kundlem po przejściach ( bo
to chyba słaba radocha wisieć 15 lat na łańcuchu,nie mając nawet budy)? Moze
przez to uda mu się być ze mną jeszcze długi długi czas...Jak myślicie???