Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki

20.04.10, 22:45
Mam kotkę i chciałabym zaleźć dla niej kocura.
Tylko się ze mnie nie śmiejcie.
Mieszkam w Wwie, w bloku. Kotów jest dostatek, tylko niestety
wszystkie kastraty. Nie wiem, gdzie znaleźć kocura. Przecież nie
wypuszczę mojej kotki do piwnicy w bloku.
Bardzo byśmy chcieli, żeby miała małe i mamy na nie chętnych.
Kotka jest śliczna, trikolor rasy europejskiej.
Wygląd kocura jest mi obojętny, byleby się spodobał kotce :-)
Bardzo proszę o pomoc, jak sobie poradzić w tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • 1_am Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 21.04.10, 00:57
      Ani mi w głowie się z Ciebie śmiać, bo to temat zupełnie nie do śmiechu.

      Wierzę, że kotka jest śliczna. Wierzę też, że kocięta po kocurze nawet
      mniej ślicznym będę przepiękne.

      Pytanie brzmi, po co powoływać je na świat??? Nie wiem, czym się
      kierujesz, ale jesli jest to argument zdrowia kotki i "zaspokojenia jej
      potrzeby macierzyństwa", to jest on absurdalny chociażby ze względów
      medycznych. Twoja kotka nie jest żadnym championem (gdyby była, miałabyś
      niejedną okazję na "złapanie kocura" na rozmaitych wystawach). Natomiast
      temat rozmnażania "mixów" (tak kocich jak i psich) z bliżej
      nieokreslonej "własnej potrzeby" włakowany jest stale na wszelkich
      możliwych forach poświęconych zwierzakom. Doczytaj proszę dlaczego
      ta "własna potrzeba" robi im krzywdę.

      No i - tak ze względów zupełnie praktycznych - iluż to chętnych na te
      ewentualne kocięta macie...? A jeśli kotków będzie np. o 2 więcej niż
      chętnych (nie jesteś w stanie przewidzieć liczebności miotu), to co? Dla
      reszty schron czy wypuszczenie do piwnicy (o innych możliwościach wolę
      nawet nie myśleć).

      Zastanów się nad tym raz jeszcze, proszę. Twojej kotce macierzyństwo do
      życia i szczęścia nijak potrzebne nie jest. "Chętni" na ewentualne
      maleństwa równie dobrze mogą zaadoptować zwierzaki, które już na świat
      przyszły (nawet kierując się tylko wyglądem, będą mieli multum
      możliwości).
      • minniemouse Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 21.04.10, 07:03
        idz i sie przejdz do schroniska gdzie kocury az wypadaja z klatek. tam nie
        bedziesz mial problemu z wyborem.

        Minnie
    • semi-dolce Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 21.04.10, 07:38
      Kotkę wysterylizować. Chetnych na kocieta odesłać do schroniska albo którejś z
      organizacji pomagajacej kotom. Kociat, zwłaszcza o tej porze roku, mają
      zatrzęsienie i nikt ich nie chce - a wszystkie sa małe, cudne, puchate, kochane.
      Powoływanie na świat kolejnego miotu dachowców, kiedy tak wiele jest bezdomnych,
      to głupota, lekkomyślnośc i nieodpowiedzialność. Jeśli twoja kotka czuje się
      samotna, to przy okazji adoptuj sobie drugiego kota. Tego też wysterylizuj.

      Kilka pierwszych wyników z google - do wyboru, do koloru:
      www.azyl.schronisko.net/adopcja-kategoria-kociaki-strona-0.html
      www.kocidom.waw.pl/kotybaza/index.php
      www.canis.org.pl/adopkoty3.html
      101kotow.pl/adopcja.html
      www.kotyikotki.neostrada.pl/Do%20adopcji.html
      www.adopcjakota.pl/
      foranimals.org.pl/category/koty-do-adopcji
      • majenkir Re: 21.04.10, 19:55
        Semi, chyba za bardzo sie poswiecilas dla durnego trolla ;)
        • minniemouse Re: 22.04.10, 01:58
          Semi, chyba za bardzo sie poswiecilas dla durnego trolla

          Nie, bardzo dobrze napisala.
          napisala bowiem nie tylko dla trolla ale dla kazdego podobnego idioty potencjalnie myslacego o rozmnozeniu swojego "cudownego" kotka.
          pozostajego tylko sobie zyczyc aby jak najwiecej osob to przeczytalo, w miare moznosci- cala Polska...


          Minnie
        • semi-dolce Re: 22.04.10, 18:17
          Trudno. Przeżyję ;)
    • sky_fifi Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 22.04.10, 21:55
      Hej hipokryci i pseudomiłośnicy zwierząt.
      Widzę, że jakby kotka była rasowa, to pewnie dostałabym już ze 100
      namiarów na rozpłodowego samca z hodowli. No pewnie, wszak pieniążki
      wchodzą w grę. Małe można sprzedać za niezłą kasę, i nikt już nie
      wspomina o schroniskach i o tym, że rozmnażanie to krzywda dla
      zwierzęcia.
      Żałuję, że weszłam na to forum, ale jakoś głupio założyłam, że
      znajdę tu ludzi życzliwych i SZANUJĄCYCH zwierzęta.
      Jeszcze jedno. Swoje „dobre’ rady, żeby kotkę okaleczyć
      sterylizacją, a chętnych na małe odesłać do schroniska, przekażcie
      lepiej hodowcom rasowych kotów i ich klientom. Piszecie, że zwykłych
      kotów rozmnażać nie można. Ale rasowe oczywiście rozmnażać można i
      należy, bo przecież małe się sprzeda za dobrą kasę.
      Kastracja i sterylizacja jest dla WYGODY człowieka, a nie dla dobra
      zwierzaka. Jest jeszcze jeden ciekawy wątek tego pędu do
      okaleczania: super kasiora, jaką mają na tym weterynarze.
      Mówienie, że to dla dobra zwierzaka, to czysta hipokryzja.
      Spadam stąd. A wy wylewajcie sobie swój jad i swoje frustracje.

      p.s.
      Powszechnie wiadomo, że migrena to objaw ostrego syndromu
      niedopchnięcia.
      • tenshii Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 22.04.10, 22:39
        Miłością do zwierząt faktycznie można nazwać powoływanie na świat następnych, kiedy w schroniskach siedzi ich dostatecznie dużo.
        Powoływanie ich po rodzicach, po których nawet nie masz pewności czy są spokrewnieni.

        I wiesz co? Wet o wiele więcej zarobi na opiece nad ciężarną kotką, opiece nad młodymi.
        A nawet jeśli bez ciąży, to na podawaniu zastrzyków hormonalnych czy tabletek, leczeniu ciąż urojonych, raka listwy mlecznej itd...
      • semi-dolce Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 22.04.10, 23:31
        > Spadam stąd.

        Pa.
      • minniemouse Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 22.04.10, 23:33
        Puknij sie glowe dopchnieta ale ewidetnie niedoksztalcona

        sa akcje sterylizacji ZA DARMO aby ratowac te nieszczesne kocie nieszczescia w przeladowanych klatkach a potem usypianych w schroniskach
        tak ze o taaaak KUPA KASY, no peeewnie.

        rasowych kotow rozmnazac tez nie mozna o ile nie masz uprawnien hodowcy i hodowli i DUZO pieniedzy na utrzymanie tej hodowli w zdrowiu i znakomitych warunkach
        tak ze o rozmnazaniu rasowej kotki dla znajomych tez zapomnij.

        a sterylizowanie zwierzat domowych jest nie dla wygody wlasciciela a dla bezpieczesntwa i zdrowia samych zwierzat.
        proponuje abys zmienila pozycje z tego ciaglego pchania bo juz mozg ci wysiada
        i dla odmiany ruszyla dupsko do portali:

        www.canis.org.pl/mityfaktysterylizacji.html
        Odrzuć MITY - poznaj FAKTY
        dotyczące zabiegu sterylizacji Twojego zwierzęcego towarzysza.

        WETERYNARZ RADZI:
        Nadpopulacja psów i kotów jest poważnym problemem, dotyczącym nas wszystkich. Każdego roku w schroniskach w całym kraju usypianych jest wiele tysięcy psów i kotów. Usypiane są nie z powodu starości czy nieuleczalnej choroby, lecz z powodu braku miejsca w schroniskach , chorób wirusowych i zbyt małej ilości domowych adopcji.

        Chirurgiczna sterylizacja jest najlepszym sposobem rozwiązania problemu nadpopulacji zwierząt; dotyczy zarówno samic jak i samców.

        kocibzik.bloog.pl/id,3118043,title,STERYLIZACJA-KOTA-FAKTY-I-MITY,index.html?ticaid=6a097
        tak ze od zaraz Sky_Fifi zlotko mniej szuruburu wiecej ksztalcenia sie i CZYTANIA !!!


        Minnie
      • albert.flasz1 Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 23.04.10, 09:30
        Nie przejmuj się, to forum zdechło już dawno, zawłaszczone przez parę trollic i
        nawiedzonych działaczek. To, co napisano w tym wątku, jest powtarzane od dawna,
        do znudzenia i przy każdej okazji. Zero własnych przemyśleń, zrozumienia dla
        innych itd. Tu nie ma i chyba długo nie będzie rzeczowej dyskusji, ale przecież
        świat tu się nie kończy...:)
        • m2304 Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 23.04.10, 10:38
          fakt . najbardziej krótki i rzeczowy opis tego co się na forum dzieje
          .:) nawiedzone działaczki i trollice popierające się wzajemnie , każdy
          nowy na forum jest natychmiast ustawiany do pionu i albo się dostosuje
          i pieje hymny pochwalne na cześć trollic i ich jedynie słusznych
          poglądów albo jak założycielka wątku żegna się rozczarowana tym co jej
          odpowiedziano i dobrze - więcej takich to zdechnie do reszty to forum
          pouczająco - umoralniające a miało być dyskusyjne hehehe.....
      • blue.berry Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 23.04.10, 10:02
        sky_fifi - ma rozmnażanie zwierząt do ich szanowania i bycia życzliwym?
        jedyny jad i frustracje jakie widzę to w twojej wypowiedzi. aż tak cię
        zdenerwowało to że nikt nie podzielił twojego zdania i pomysłu?
        proponuje abyś swoją ofertę zamieściła na jeszcze innych forach. np może na
        forum miau.pl? może gdzie indziej znajdziesz bardziej "życzliwych i szanujących
        zwierzęta" ludzi niż tutaj. ale jakby się jednak okazało że nie to może
        poświęcisz chwilę na refleksję nad swoim pomysłem?
      • miriam_73 Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 23.04.10, 13:06
        Rasowe koty również są w zasadniczej części sterylizowane!!! Więcej, podpisując
        umowę z hodowca masz takie twarde zobowiązanie wpisane w umowę. Moje obie kotki,
        zarówno schroniskowa "dachówka" z niechcianej "nadpopulacji" (a takich są w
        schroniskach tysiące i nikt ich nie chce, a koty w schronach umierają) jak i
        rasowa tajka z hodowli są wysterylizowane. Napatrzyłam się zarówno n a krzywdę
        tych zwierzaków, które najpierw mnoży się, a potem lądują na ulicy, czy
        smietniku (jak moja Maleńka), jak i na to jak strasznie znosiła pierwsza rujkę
        Tajka. Sterylizacja to nie jest okaleczenie, lecz wyraz troski i
        odpowiedzialności za swoje zwierzaki.
        • po.prostu.ona kotów rasowych też się nie rozmnaża bez sensu 24.04.10, 19:07
          Sama mam rasową (z rodowodem) koteczkę, którą wysterylizowałam. Nie
          mam bowiem zarejestrowanej hodowli i mieć nie zamierzam.
          A kicia jest przepiękna, colour-pointka brytyjczyk. To jednak nie
          powód, by fundować jej do niczego niepotrzebne "macierzyństwo".
          Jeśli założycielka wątku ma znajomych chętnych (i odpowiedzialnych!)
          na kocięta, to zapraszam na forum miau, dział kociarnia. Tam jest
          mnóstwo przepięknych kociąt w potrzebie. Są nawet w typie "rasowym",
          tzn. długowłose, nietypowo umaszczone itp.
          forum.miau.pl/viewforum.php?f=13
          Podejrzewam, że tak samo jest w najbliższym schronisku.
      • kozzy82 Re: prośba o pomoc: szukam kocura dla kotki 26.04.10, 08:35
        sky_fifi napisała:

        > p.s.
        > Powszechnie wiadomo, że migrena to objaw ostrego syndromu
        > niedopchnięcia.

        Nie masz wiedzy na zaden temat , wiec lepiej sie wcale nie udzielaj , bo normalnie wstyd.
        To bylo ponizej pasa , kobieto , ogarnij sie...
        Co ty soba reprezentujesz.

        --

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka