27.08.10, 21:54
Moja kotka jeszcze wczoraj była w ciąży. Dzisiaj przyszła chuda. I siedzi w
domu dość długo, nie idzie do młodych... 30 kwietnia urodziła poprzednio... a
jeszcze 2 miesiace temu opiekowała się poprzednimi, a gdy widziała dorosłego
kota to go przeganiała... brzuch miała wczoraj dosyć duży, ale mój tata
stwierdził, że urodziła za wcześnie, tzn że poroniła i małe nie żyją. Nie mam
pojęcia gdzie są...
Czy to możliwe? Czy po prostu moja kotka zapomniała o małych? ;/ Poprzednio
nie odstępowała ich na chwilę, zwłaszcza w 1 dniach, a te powinny miec 1 dzień.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Kot 27.08.10, 23:05
      OMG

      Chcesz powiedziec że: kotka zachodzi w ciążę przy każdej rui nie wiadomo z kim,
      chodzi sobie i rodzi nie wiadomo gdzie, nie wiesz kiedy zaszła w ciążę i kiedy
      powinna rodzic, nie wiesz co stało sie z kocietami, gdzie one są, ani co tak
      własciwie stalo sie kotce? A co na to weterynarz? Zapewniacie jej opieke
      lekarza? Na kiedy wyznaczył date porodu, kiedy było usg?
    • agni_me Re: Kot 28.08.10, 00:20
      Zapomnij o kociętach, nawet urodzone terminowo nie mają szans na przeżycie doby
      bez kotki w pierwszych dniach życia. Jak najszybciej wysterylizuj kotkę. Te
      porody co kilka miesięcy są jakimś koszmarem i okrutną bezmyślnością.
      • jul-kot Re: Kot 28.08.10, 04:13
        Kocięta urodzone w lecie mogą przeżyć kilka dni bez matki, to tak na
        marginesie.
        Co do reszty, poczekaj aż kotka urodzi jeszcze z dziesięć razy, może
        jej się to znudzi ....
        • wladziac Re: Kot 28.08.10, 10:25
          mam nadzieję że rozmnażaczko ruszyłaś tyłek z przed komputera i odszukałaś te
          biedne głodne i wyziębione maluchy,lato to już się skończyło,zdajesz sobie
          sprawę jak wycieńczony jest organizm tej kotki po tylu porodach?zamiast
          wysterylizować kotkę to normalnie znęcasz się nad nią,gdzie ty żyjesz?i co
          robisz z taką ilością kociąt?
          • vickynella Re: Kot 28.08.10, 10:34
            Boże, żal mi was.
            Może siebie wysterylizujcie? ;/
          • vickynella Re: Kot 28.08.10, 11:10
            Po dwóch porodach? Straszna ilość. Z taką ilością kociąt? Z jednym... normalnie
            karmię go i się nim zajmuje, odrobaczam i takie tam... a nawet jakby ich było
            dwadziescie to co bym z nimi robila - normalnie bym sie nimi zajęła.
            Kotka zaszła w ciążę prawdopodobnie kiedy nie było nas w domu, bo wyjechalismy
            na ponad tydzien.
            • wladziac Re: Kot 28.08.10, 11:56
              mnie tam ciebie nie żal,okazuje się że jesteś prymitywniejsza niż myślałam
              • vickynella Re: Kot 28.08.10, 14:58
                Wyjaśnicie mi dlaczego w dzisiejszych czasach pozwolenie kotce na
                najnormalniejszy proces fizjologiczny jest najgorszą zbrodnią?
                • wladziac Re: Kot 28.08.10, 15:25
                  zbrodnią to za dużo powiedziane ale rozmnażanie domowych kotów jest ogromnym problemem bo kotów bezdomnych jest wiele tysięcy chorują,umierają, cierpią,schroniska przepełnione do granic możliwości i brak ludzi do opieki,brak funduszy i dużo by pisać na ten temat aż mi się nie chce bo wiele razy ta sprawa była poruszana,czy zamiast rozmnażać koty nie lepiej pomóc zwierzętom i opiekunom ze schronisk?a już najgorsze jest nieumiejętne opiekowanie się matką i potomstwem,sama widzisz co zrobiła twoja kotka,szukałaś kotków?omijasz ten temat jakby cię nie interesował bo nie wysterylizujesz kotki więc będą następne?, a o sterylizacji chyba nic nie wiesz więc na początek poczytaj www.kociadolina.pl/articles,artykul,9,sterylizacja-i-kastracja-faq.html
                • agni_me Re: Kot 28.08.10, 17:14
                  To zwykła empatia. Koty nie pragną ani seksu, ani ciąży. Nie jest im ona do
                  niczego potrzebna. Kotki mogą rodzić co parę miesięcy - tak jak twoja - bo z
                  tego co napisałaś przeszła już przynajmniej trzy porody w króciutkim czasie. To
                  ogromne obciążenie dla organizmu - być może kotka instynktownie uznała, że nie
                  da rady wykarmić kolejnych młodych i dlatego je zostawiła. Warto pomyśleć o
                  wyziębionych, głodnych, ślepych maluchach - wtedy ten najnormalniejszy
                  fizjologiczny proces jawi się nieco inaczej. Skoro istnieją środki i sposoby na
                  poprawienie jakości i długości kociego życia i uniknięcia zbędnego cierpienia,
                  to dlaczego z nich nie korzystać? Wiesz ile żyją kotki rodzące po każdej rujce?
                  Średnio o dziesięć lat krócej niż te wysterylizowane.
                  • vickynella Re: Kot 28.08.10, 22:55
                    Moja kotka przeszła dwa porody, nie trzy. Tym razem poroniła i ten temat
                    założyłam po to, żeby się w tym upewnić, ale chyba nic w tym temacie nie
                    napisaliście, tylko tyle, że jak mogłam nie wy... chociaż czytałam gdzieś że
                    sterylizacja to mylnie używany termin. Dziękuję za link ale czytałam juz o tym
                    bardzo duzo.
                    Raczej po tym nie będę chciała doprowadzić do następnego porodu, bo po
                    poronieniu chyba może być potem... różnie. Zakładam, że tak się stało gdyż jej
                    ciąża trwała bardzo krótko, dzień przed tym, jak przyszła do domu chuda jej
                    brzuch nie był jeszcze tak duży jak poprzednio przed samym porodem.
                    Na szczęście ma kto pić jej mleko.
        • agni_me Re: Kot 28.08.10, 16:33
          A możesz napisać coś więcej o zdolnościach "przeżywczych" takich jednodniowych
          kociąt? W literaturze - bo tylko na niej się opieram, doświadczeń z takimi
          malcami nie mam żadnych - podają, że koci noworodek w cieple, ale bez karmienia,
          może przetrwać jedynie 7-14 godzin. Dopiero kocięta starsze (powyżej 7-10 dnia)
          potrafią przeżyć ponad 24 godzinny post.
          Doświadczenie masz ogromne, może zechciałbyś napisać coś na ten temat. Nawet
          parę zdań. Ogromnie mnie zaciekawiłeś.
          • vickynella Re: Kot 28.08.10, 22:59
            Te kotki akurat nie były jednodniowe, musiały urodzić się już martwe.
            Myśleliście że moja kicia bez powodu nie poszłaby opiekować się kotkami? :(
            • agni_me Re: Kot 29.08.10, 00:18
              Czy ty w ogóle coś wiesz o kociej fizjologii i behawiorze? Jakieś minimum
              choćby? Ciąża u kotów trwa około 9 tygodni, ale bywają normalnie odbyte porody
              wcześniej. W zasadzie kilkanaście dni po porodzie kotka może mieć rujkę z
              pełnymi konsekwencjami - to znaczy kolejną ciążę i poród za sześćdziesiąt kilka
              dni. Skąd więc twoje przekonanie, że poroniła? Wygląda na to, że to zwyczajnie
              odbyta ciąża i poród. Twoja kotka jest tylko zwierzęciem, nie odbiera opieki nad
              swoimi kociętami w kategorii dobra i zła, kieruje się instynktem i jeśli ten jej
              mówi, że nie uda się jej odchować kociąt, to po prostu je zostawia. Może się też
              zdarzyć, że kolejna ciąża w takim tempie, to martwe kocięta. I dlatego radzimy,
              jak komuś myślącemu i czującemu, że sterylizacja (albo kastracja, skoro zależy
              ci na medycznym żargonie) to jedyne wyjście w tej sytuacji. Zlituj się nad
              własnym kotem.
              • vickynella Re: Kot 29.08.10, 09:30
                Ale ten poród odbył się dużo wcześniej niż po tych 9 tygodniach. Możliwe nawet
                że to były tylko 4!
                Wszystko rozumiem, ale wy tutaj o niczym innym tylko o sterylizacji i kastracji.
                • wladziac Re: Kot 29.08.10, 11:15
                  piszemy o sterylizacji bo teraz byłby dobry czas żeby to zrobić oczywiście
                  trzeba odczekać po porodzie i upewnić się u weta czy już można,następny poród
                  może być zagrożeniem dla kotki i może być tak że kotka nie będzie mogła urodzić
                  i będzie po niej jak nie dopilnujesz,z kotami mam do czynienia od dziecka a
                  niestety wydarzył się wtedy taki wypadek,było to dawno a szkoda bo dzisiaj
                  wiedziała bym jak dopilnować kotkę
                • agni_me Re: Kot 29.08.10, 13:30
                  W 4 tygodniu ciąży kotka nie ma dużego brzucha, w zasadzie wtedy jedynym objawem
                  widocznym są twardsze i malinowe sutki (od tygodnia trzeciego). Wyraźnie
                  zaznaczony brzuch zaczyna się od jakiegoś szóstego - ósmego tygodnia (zależy od
                  ilości i wielkości kocich płodów). Zatem duży brzuch i czterotygodniowa ciąża
                  wykluczają się nawzajem. Istotną informacją jest to, że kotka poprzednio rodziła
                  30 kwietnia. Kotka w kolejnej ciąży może - ale nie musi - odrzucić kocięta,
                  zresztą też dopiero po jakimś czasie. Zatem, skoro nie znasz daty kolejnej
                  rujki, należy przyjąć, że poród był terminowy lub niewiele wcześniejszy. I pełną
                  odpowiedzialność za to, co się stało z kociętami, ponoszą bezmyślni opiekunowie
                  kotki, nie kotka. Jeszcze jedno, kotka rozwija się do półtora roku, wcześniejsze
                  ciąże są ogromnym obciążeniem dla jej organizmu.

                  Nie wiem, czego od nas oczekiwałaś. Tak, zdarzają się przedwczesne porody u
                  kotów. Sprawdziłaś czy u kotki pojawiło się mleko? Plami? Jeśli tak, to zarówno
                  mleko, jak i plamienie zniknie samoistnie (wyjątkiem stany zapalne i niewydalone
                  łożysko). Czy trzeba coś robić? Niekoniecznie, jeśli kotka zachowuje się
                  normalnie. Oczywiście najlepiej zabrać kota do weta i pokazać.

                  O czym jeszcze chciałabyś porozmawiać w sytuacji, kiedy prawdopodobnie
                  młodzieńka kotka rodzi dwukrotnie w ciągu CZTERECH miesięcy? Może o tym,
                  że już za chwilę zacznie się kolejna rujka (takie lato, jak to, bardzo temu
                  sprzyja) i za parę tygodni znowu będziesz zaskoczona pojawieniem się brzucha
                  albo kociąt? To dlatego gadamy o niczym innym, tylko o sterylizacji.

                  I - moim zdaniem - twój tata najwyraźniej nie jest kocim znawcą, może udałoby ci
                  się na ten temat porozmawiać z dobrym weterynarzem?
                  • wladziac Re: Kot 29.08.10, 14:41
                    ja już nawet nie analizuję tego co jest tak namotane tylko najbardziej mi żal
                    kotki która podupadnie na zdrowiu no i tych biednych kociąt
                  • vickynella Re: Kot 31.08.10, 12:25
                    Dziękuję bardzo, o niczym już nie chcę rozmawiać. Dostałam bardzo dużo cennych
                    informacji.
                    Mleko? Tzn teraz? Oczywiście, że się pojawiło i pije je teraz jej synek urodzony
                    30 kwietnia.
                    Chociaż, mam jeszcze pytanie. Czy tabletki antykoncepcyjne są naprawdę bardzo
                    szkodliwe dla kotki? Mój wujek podaje je dosyć długo swojej kotce i mówi, że
                    wszystko w porządku.
                    Aha, i jeszcze jedno... czytałam że kazirodztwo u kotów jest na porządku
                    dziennym, ale tylko w przypadku siostra-brat. Czy tak samo mama-syn? Narazie się
                    na to nie zapowiada, ale boję się co będzie jak mały dorośnie.
                    • semi-dolce Re: Kot 31.08.10, 12:30
                      Czy tabletki antykoncepcyjne są naprawdę bardzo
                      > szkodliwe dla kotki?

                      Naprawdę.


                      > Aha, i jeszcze jedno... czytałam że kazirodztwo u kotów jest na porządku
                      > dziennym, ale tylko w przypadku siostra-brat. Czy tak samo mama-syn?

                      Oczywiscie, że tak samo.
                      • a.kudla5 Re: Kot 04.09.10, 07:48
                        Szkoda mi tej kotki niesamowicie i az nie chce mi sie wierzyc ,ze sa tacy ludzie ktorzy nie
                        potrafa jej pomoc.Czy wysterylizowalas juz te bidulke?Nie ma na co czekac,czy chcesz powiekszyc
                        o setki nieszczesliwych zwierzat ,ktorych nikt nie chce i nie rozumie ?Twoje podejscie wynika z
                        niewiedzy i braku wyobrazni,sprobuj policzyc ile zwierzat nieszczesliwych moze przyjsc na swiat
                        dzieki takiemu podejsciu.
                        • jul-kot Re: Kot 04.09.10, 21:15
                          Bidulka jest po porodzie, nie można jej teraz sterylizować. Warto się zastanowić, zanim się coś
                          napisze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka