16.09.10, 22:23
Witam,
moj roczny labrador od rana jest dzisiaj chory. Wymiotowal kilka razy niestrawionym jedzeniem,mial rozwolnienie. Postanowilam dzisiaj nie dawac mu nic do jedzenia majac nadzieje,ze poczuje sie lepiej. Jednak przez caly dzien Figus jest smutny,caly czas spi i w ogole nie przypomina tego radosnego i szalejacego psa,jakim jest normalnie. Martwie sie tez, ze w ciagu dnia prawie nie pil. Jesli sytuacja sie nie poprawi,to rano pojedziemy do weterynarza. Czy moge mu jakos pomoc na ta chwile? Nie chce,by sie odwodnil i nie wiem, czy juz teraz powinnam interweniowac czy nie panikowac i poczekac do rana.
Bardzo prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • agni_me Re: zatrucie 16.09.10, 23:21
      Jeśli pies ma biegunkę, wymiotuje i jest przygnębiony nie warto czekać długo z wizytą u weta, przy niektórych chorobach z takimi objawami każda godzina się liczy. Nikt nie oceni przez internet, jak poważny jest stan psa, czy "panikować", czy czekać. To może być zwykła niedyspozycja żołądkowa, ale nie musi.

      Przy odwodnieniu mocz jest gęsty i ciemny, dziąsła blade, a odciągnięta skóra na karku psa opada wolniej niż normalnie. Możesz poić psa strzykawką - małe ilości wody podawane często. Mierzyłaś psu temperaturę? Jeśli nie, zrób to. Każde spore odchylenie temperatury od normy wraz z pozostałymi objawami powinny skłonić cię do natychmiastowej wizyty u weta.

      Myślę, że najrozsądniej - jeśli wizyta u weta już teraz wiąże się z jakimiś ogromnymi problemami - zadzwonić gdzieś, gdzie trwa dyżur i poradzić się telefonicznie.
    • sp9tcu Re: zatrucie 18.09.10, 23:44
      No i jak piesek
      pewnie jest już zdrowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka