02.04.04, 11:55
Witajcie miłośnicy zwierząt może to śmieszne że wciąż mam problemy ze
zwierzętami no ale takie życie. Mianowicie mam króliczka nazywa się Horus
niema jeszcze nawet roku do tychczas był cudownym królikiem puszczałam go
codziennie po 2-3godziny, ale on mi zdziczał jak się podchodzi do klatki to
wydaje z siebie ostrzegające odgłosy jak się ręke wkłada to się na nią żuca i
drapie.
Prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Królik 02.04.04, 12:14
      masz jeszcze jakieś zwierzęta demio? Bo może nie masz daru do zwierząt? Coś tu
      nie tak.....Dużo spędzasz/ spędzałaś czasu z tym króliczkiem?
      • demia1 Re: Królik 04.04.04, 13:07
        "pierozek_monika napisała:

        masz jeszcze jakieś zwierzęta demio? Bo może nie masz daru do zwierząt? Coś tu
        nie tak.....Dużo spędzasz/ spędzałaś czasu z tym króliczkiem?"

        Pytasz czy mam jeszcze jakieś zwierzęta, odpowiedź jest prosta mam jeszcze 4-
        kanarki, papużke nimfe, rybki no i oczywiście moje dwie suczki i królik. Powiem
        szczeże że nie wiem o co ci chodzi że nie mam daru do zwierząt ja poprostu mam
        zwierzęta nie chciane, a z królikiem spędziałam BARDZO dużo czasu co najmiej
        3godziny dziennie to chyba nie jest za mało zresztą sama nie wiem zdziczał z
        dnia na dzień.
        Pozdrawiam
        • cambridge2 Re: Królik 04.04.04, 14:36
          Spokojnie. Jakbym widział mojego. To typowe. Jak na mnie czasami się zaweźnie
          to przez dwa tygodnie mi nie odpuści. Na poczatku to był taki miły króliczek.
          Ale zaczął bronić swojego terytorium i czasami jak wkładam rękę do jego klatki
          to się rzuca z tymi swoimi pazurkami jakbym się go bał.
          Po pewnym czasie mu przejdzie i powróci znowu. Może przechodzić akurat okres
          dojrzewania i takie zachowania będą miały swoje nawroty. Przyzwyczaj sie do
          tego, że czasami będzie musiał pokazać swoje "uszate ja".
          Takie zachowanie może też wynikać ze strachu. Coś mogło go przestraszyć i
          musisz mu dać czas na uspokojenie. Ostatnio ja go przestarszyłem i przez
          wspomniane dwa tygodnie byliśmy na wojennej ścieżce. Ciągle uciekał i bał się,
          że wezmę go na ręce ale w końcu go zagłaskałem (dosłownie).
          Pozdrowienia dla Twojego łobuza.

          PS Wejdź czasami na te strony to dowiesz się kilku ciekawych rzeczy:
          www.forum.kroliki.com/
          www.uszata.com/
    • andulka7 Re: Królik 06.04.04, 09:31
      Królisie dojrzewają w wieku 4-6 miesięcy. Dziewczynki bywają łagodniejsze,
      chłopcy - bardziej stanowczy, ale reguły nie ma. Jeśli nie są wysterylizowane
      albo wykastrowani, zachowania terytorialne mogą być silniejsze. "Ulepszenie"
      królika z reguły powoduje, że futrzaczek staje sie łagodniejszy, a samce
      przestają uporczywie znaczyć teren moczem i "podrywać" swoich właścicieli.
      Jeśli chcesz się o królisiach dowiedzieć więcej i pogadać z innymi
      właścicielami tych zwierzątek (prawdziwymi fanatykami uszatków), zajrzyj na
      królicze forum: www.forum.kroliki.com/
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka