Kotka i klopot

01.06.11, 14:14
Witam mam kotke ktora ma rok 3 dni temu urodzila pierwsze male kocięta chcemy aby juz nie rodzila.Rozważamy zastrzyk raz na 4 czy 5 miesiecy czy on jest skuteczny slyszalam ze pomimo tego zastrzyku kotka i tam zajdzie w ciaże.
    • majenkir Re: Kotka i klopot 01.06.11, 14:25
      Dlaczego jej nie wysterylizowalas???
    • sadosia75 Re: Kotka i klopot 01.06.11, 16:00
      Co zrobisz z kociakami? dlaczego jej nie wysterylizujesz? po co chcesz ją faszerować hormonami?
      • k1234561 Re: Kotka i klopot 01.06.11, 18:02
        Te hormony są bez sensu.Lepiej kotke wysterylizuj wtedy masz 10000% pewności,że nie zaciąży.Wiele razy słyszłam,że kotki pomimo zastrzyków zachodzą w ciążę.Zastrzyk nie daje takiej gwarancji jak sterylka.
        • wladziac Re: Kotka i klopot 01.06.11, 18:14
          zastrzyk to bomba hormonalna bardzo szkodliwa dla kotki,po kilku powtórzonych zastrzykach może a raczej na pewno będzie miała ropomacicze i wtedy dopiero się nacierpi,tylko sterylizacja zabezpiecza kotkę przed ciążą i chorobami układu rozrodczego,spokój na całe życie,ja już nie wyobrażam sobie życia z kotką nie sterylizowaną
    • pomarola Re: Kotka i klopot 02.06.11, 08:22
      Ponieważ teraz kotka karmi, więc nie możesz jej wysterylizować, ale jak kocięta będą miały jakieś 4-5 tygodni i zaczną już jeść samodzielnie, daj kotce zastrzyk hormonalny. Pokarm wtedy zaniknie, ale stopniowo, więc kocięta nie zostaną gwałtownie odstawione. Zastrzyk jest skuteczny, ale nie przez 4 czy 5 miesięcy, dlatego NAJDALEJ po 2 miesiącach wysterylizuj kotkę. Powtarzanie zastrzyków to pewne ropomacicze, więc nie wolno tego stosować.
      Możesz także wysterylizować kotkę od razu, tzn. po tych 4-5 tygodniach karmienia kociąt, ale cięcie takiego "cyckowego" brzucha jest dość ryzykowne i utrudnia przebieg operacji. Poza tym musiałabyś natychmiast odseparować kocięta, żeby nie porozrywały kotce szwów. Tak więc lepiej jest pozwolić jej odkarmić, dać zastrzyk, a kiedy ustanie laktacja i organizm wroci do formy po porodzie - wysterylizować.
      Jeśli masz problemy ze znalezieniem domów kociętom - polecam stronę adopcje.org.
      • seidhee Re: Kotka i klopot 02.06.11, 10:54
        Na adopcje.org nie wolno ogłaszać własnych miotów. Są inne portale ogłoszeniowe, na których jest to dozwolone.

        Ważne jest to, że kotka może zajść w kolejną ciążę jeszcze w trakcie karmienia kociąt, dlatego należy ją bezwzględnie trzymać w domu. Podobno kotkę karmiącą można wysterylizować przez cięcie boczne, żeby kociaki przy jedzeniu nie rozwaliły szwów - warto porozmawiać o tym z weterynarzem.

        W każdym razie istotne jest to, żeby nie pozwolić kotce teraz zaciążyć i wysterylizować ją jak najszybciej - jest to dużo lepsze niż zastrzyki, bo: 1. kotka nie zachoruje na ropomacicze, 2. jest to 100% pewny sposób na uniknięcie kolejnych kociąt, 3. zastrzyki są na dłuższą metę szkodliwe, to bomba hormonalna.
        • marslo55 Re: Kotka i klopot 02.06.11, 11:30
          seidhee napisała:
          "W każdym razie istotne jest to, żeby nie pozwolić kotce teraz zaciążyć i wysterylizować ją jak najszybciej - jest to dużo lepsze niż zastrzyki, bo: 1. kotka nie zachoruje na ropomacicze, 2. jest to 100% pewny sposób na uniknięcie kolejnych kociąt, 3. zastrzyki są na dłuższą metę szkodliwe, to bomba hormonalna."
          Wszystko to prawda - czemu w takim razie autorka wątku nie wpadła na pomysł wysterylizowania kotki? Przecież nie dlatego, że uważała sterylizację za nirepewną metodę zapobiegania ciąży.
          Przychodzi mi do głowy tylko obawa przed pogorszeniem stanu kotki, więc na wszelki wypadek napiszę, że sterylizacja nie pociąga za sobą szkody dla zdrowia kotów, przeciwnie - chroni je przed chorobami i pozwala dłużej żyć.


          • seidhee Re: Kotka i klopot 02.06.11, 12:31
            Być może masz rację, choć czasem po prostu komuś nie przychodzi do głowy, że kotka może np. uciec i zajść w ciążę czy też mieć rujkę w bardzo młodym wieku...
            Autorce wątku dla rozwiania ewentualnych wątpliwości co do zalet sterylizacji polecam artykuł: www.zwierzakowo.pl/artykul/kastracja-i-sterylizacja-kotow.html
        • default Re: Kotka i klopot 06.06.11, 09:28
          seidhee napisała:

          > Na adopcje.org nie wolno ogłaszać własnych miotów.

          Dlaczego nie można, ja dawałam i bardzo prędko znalazałam tłum chętnych. W przeciwieństwie do do miau.pl skąd nie miałam żadnego odzewu. Miot był "własny", w sensie od kotki, która się do nas przybłąkała ciężarną będąc.
          • seidhee Re: Kotka i klopot 06.06.11, 11:17
            "Nie zamieszczamy ogłoszeń osób rozmnażających własne zwierzęta" - napisane na czerwono dużą czcionką. Może u Ciebie przeszło, bo kotka się przybłąkała już w ciąży.

            Na miau prawie każdy ma po kilka kotów do adopcji, nic dziwnego, że nie rzucają się jak sępy, żeby coś nowego przygarnąć :P
    • mrukmrukmruk Re: Kotka i klopot 13.06.11, 09:58
      A nie lepiej wysterylizować, jednorazowy zabieg, jednorazowy wydatek i koniec problemów z małymi kociętami. Jeśli kotka jest np. nadpobudliwa czy agresywna, to po tym zabiegu się trochę uspokoi.
      • scully_zz Re: Kotka i klopot 06.07.11, 18:50
        Wobec kociąt pomyśl nad tzw. wczesną kastracją. Nie wszyscy weterynarze ją wykonują, ale zapobiegniesz kolejnym miotom.
Pełna wersja