lubamam
12.05.04, 14:42
Witam. Mam pytanie. Mam dwuletnią sunię, która miała dopiero 2 cieczki i po
każdej z nich miała urojoną ciążę, o tyle poważną, że mleko jej leci i to w
dość dużych ilościach. Dwóch weterynarzy zaleciło sterylizację suni, na którą
już się zdecydowaliśmy. Zadzwoniliśmy dziś do psiego ginekologa, który tym
się zajmuje, żeby umówić się na konkretny termin. Weterynarz ten zaczął
odradzać sterylizację. Powiedział, że w przypadku psów rasowych, zazwyczaj
urojone ciąże kończą się po urodzeniu szczeniaków. Poradził, żeby raz naszą
sunię dopuścić do psa i ewentualnie potem (jeżeli ciąże urojone nie miną)
zdecydować się na sterylizację, którą podobno w przypadku psów rasowych
stosuje się ostatecznie.
Komu wierzyć?
I jeszcze jedno? Co przykładać na obrzmiałe mleczne cycuszki suni? Sodę,
wyciąg z kapusty, może jeszcze jest coś innego skutecznego?
Pozdrawiam.
Maga