Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza

05.07.04, 13:25
Zwracam się z pytaniem, czy bakteriami toksoplazmozy można się zarazić od
kota tylko poprzez styczność z jego odchodami. Jestem w ciąży i zastnawiam
się, czy możliwe jest zarażenie się w przypadku jeślibym nie dotykała kota,
nie głaskała i nie dotykała kuwety? Czy kotek liżąc rózne rzeczy w domu może
przenosić te bakterie? Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź. Mój lekarz
radził żebym oddała kotka na okres ciąży. Dlatego ważne dla mnie jest czy
przebywając z kotem w mieszkaniu ale nie dotykając go jestem w stanie się
zarazić.
Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bonkreta Re: toksoplazmoza 06.07.04, 00:05
      Poczytaj tutaj:

      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=13748&postdays=0&postorder=asc&highlight=toksoplazmoza&start=0
      • wybredna Re: toksoplazmoza 06.07.04, 09:05
        Najprościej będzie zrobić kotu badanie krwi w kierunku toksoplazmozy(ktora jest
        pierwotniakeim,nie bakterią) i dowiedzieć sie czy kotek może wogóle być siewcą.
        Jestem wlaścicielką dwoch kotów,a poza tym lekarzem wet. więc mam ciągly
        kontakt z kotami,a jestem w 4 m-cu ciąży i uważam,że zachowując higienę nie mam
        się czego obawiać.
        Poza tym badania wykazaly ,że człowiek o wiele częsciej zaraża sie
        toksoplazmozą jedząc niemyte owoce i warzywa niż od kotow.
    • krycha2 Re: toksoplazmoza 06.07.04, 09:13
      amorzech napisała:

      > Zwracam się z pytaniem, czy bakteriami toksoplazmozy można się zarazić od
      > kota tylko poprzez styczność z jego odchodami.

      To nie są bakterie. Zarazić się nimi można przez odchody kota, ale z dużo
      większym prawdopodobieństwem można się zarazić poprzez np. surowe mięso.

      > Jestem w ciąży i zastnawiam
      > się, czy możliwe jest zarażenie się w przypadku jeślibym nie dotykała kota,
      > nie głaskała i nie dotykała kuwety? Czy kotek liżąc rózne rzeczy w domu może
      > przenosić te bakterie?

      Kup w aptece za grosze paczkę jednorazowych rękawiczek i uzywaj ich
      przy myciu kociej kuwety, obieraniu jarzyn czy przygotowywaniu mięsa.
      Po głaskaniu kota myj ręce.

      > Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź. Mój lekarz
      > radził żebym oddała kotka na okres ciąży. Dlatego ważne dla mnie jest czy
      > przebywając z kotem w mieszkaniu ale nie dotykając go jestem w stanie się
      > zarazić.

      Ja bym zmieniła lekarza :-( Podejrzewam, ze o zagrożeniu przy jedzeniu tatara
      czy nawet krojeniu surowego mięsa nic nie powiedział?


      • wybredna Re: toksoplazmoza 06.07.04, 09:23
        Ja miałam ostatnio w lecznicy panią,ktora chciala uśpić tchórzofretkę,bo lekarz
        zabronił jej posiadania jakichkolwiek(!) zwierząt w trakcie ciąży.Ciekawe kedy
        przyjdzie ktoś z pająkiem.
        • kj121 Re: toksoplazmoza 06.07.04, 14:15
          ZARTUJESZ!!????RANY, czego tych lekarzy ucza na studiach??!!to jakis ciemnogrod!
          przykre, naprawde:((
    • mysiam1 Re: toksoplazmoza 06.07.04, 10:15
      Zwróć uwagę na to, że jeśli kiedykolwiek jako dziecko bawiłaś się w piaskownicy
      albo u babci w ogródku, to niemal na pewno zaraziłaś się wtedy toksoplazmozą.
      Większość ludzi przechodzi ją prawie bezobjawowo, a odporność zostaje na całe
      życie. Lekarze są asekuranccy, każą się pozbywać zwierząt przy okazji ciąży,
      narodzin, dziecka czy najmniejszych podejrzeń o alergię. Jeśli masz kota już od
      jakiegoś czasu, to równie dobrze też mogłaś się kiedyś zarazić i sama o tym nie
      wiesz. A może zrób po prostu badanie krwi - sobie, a nie kotu - wtedy będziesz
      wiedziała, czy miałaś już kontakt z tą chorobą i albo nie będziesz się musiała
      w ogóle martwić, albo zachowasz większą ostrożność - głównie przy sprzątaniu
      kuwety, jeśli nikt nie może tego robić za Ciebie. I trzeba sprzątać kuwetę
      codziennie, nie zostawiać kupek na dłużej - wtedy powinno być OK.
      Ja będąc w ciąży po prostu zakładałam gumowe rękawiczki, a każdą kupkę
      sprzątałam na bieżąco - i dla bezpieczeństwa, i z powodu oszałamiającego
      zapachu (mieszkanie było malutkie) ;-))))
      • wybredna Re: toksoplazmoza 06.07.04, 11:35
        Napisalam o zrobieniu testów kotu mając na myśli kota nie wychodzącego z
        domu.Jeżeli kobieta w ciąży nie miała kontaktu z toxopl. to można zrobić takie
        badanie kotu aby wykluczyć możliwość zarażenia.
        • mysiam1 Re: toksoplazmoza 06.07.04, 12:43
          wybredna napisała:

          > Napisalam o zrobieniu testów kotu mając na myśli kota nie wychodzącego z
          > domu.Jeżeli kobieta w ciąży nie miała kontaktu z toxopl. to można zrobić
          takie
          > badanie kotu aby wykluczyć możliwość zarażenia.

          Oczywiście, ale ona równie dobrze może nie mieć pojęcia, czy miała kontakt z
          chorobą - bo mogła się nią zarazić nie od swojego kota, dawno, dawno temu. Bo
          co z tego, że ten konkretny kot będzie OK? Za rok może już nie być OK i przy
          następnej ciąży znów będzie ten sam problem. Wydaje mi się, że ważne jest, czy
          ona jest odporna.
          Pozdrawiam :-)
          M.
          • wybredna Re: toksoplazmoza 06.07.04, 12:51
            mysiam1 napisała:

            Bo
            > co z tego, że ten konkretny kot będzie OK? Za rok może już nie być OK i przy
            > następnej ciąży znów będzie ten sam problem. Wydaje mi się, że ważne jest,
            czy
            > ona jest odporna.
            > Pozdrawiam :-)
            > M.

            Masz rację.Ja po prostu bardzo często spotykam sie z pytaniem czy KOTU można
            zrobić takie badanie.
            Oczywiście ,że lepiej jest po prostu posiadać przeciwciała i niczym się nie
            przejmować,ale niestety nie każda kobieta zjadala kiedyś piasek z
            piaskownicy:)))To oczywiście żart.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka