Dodaj do ulubionych

Pytanko, w sam raz przed świętami

04.12.12, 17:37
Jecie zwierzęta? Mięso zwierząt jecie? Świętujecie przy stołach zastawionych zwłokami zwierząt? Ale kochacie zwierzęta, prawda?
Ech, q...
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 04.12.12, 22:19
      Kocham tylko niektóre zwierzęta - te, które posiadam i które są mi bliskie. Jeżeli zdarzyłoby się przypadkiem, że miałabym świnię albo hodowałabym krowę, to też pewnie bym ją pokochała. I w życiu nie oddała na rzeź. Ale to uczucie zdecydowanie nie rozciąga się na wszystkie zwierzęta [tak samo człowiek nie kocha przecież wszystkich ludzi na świecie, a tylko swoich krewnych/przyjaciół].

      Owszem, staram się nie kupować np. jajek z najgorszych hodowli, nie kupuję też futer itp. Bardzo ucieszyłabym się, gdyby na mięsie pojawiała się informacja o warunkach hodowli danego zwierzęcia. Ale sorry, Winnetou, jestem zwierzęciem jednak mięsożernym. A twoja prowokacja jest idiotyczna.
        • deszcz.ryb Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 05.12.12, 10:01
          Może źle się wyraziłam. Dla mnie "najgorsze" to te z chowu klatkowego, oznaczone numerem 3. Później są te od kur hodowanych w zamknięciu, ale w stadzie i na normalnej ściółce (2), wolnowybiegowe (1) i eko (0). Na eko mnie nie stać, bo są koszmarnie drogie, a poza tym słyszałam, że hodowcy często robią przekręty, więc chociaż kupuję wolnowybiegowe. Ale tu też trzeba się naszukać, bo na wszystkich opakowaniach pisze coś w rodzaju "jaja od kurki z pola", a zaglądasz do środka i tam jest 3.

          Żałuję, że takich oznaczeń nie ma na mięsie - chętnie dopłaciłabym parę złotych za pewność, że zwierzak był przyzwoicie traktowany.
          • wrexham Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 05.12.12, 12:31
            od dawna nie kupuję jaj z chowu klatkowego; na eko mnie nie stać; chciałam kupować wolnowybiegowe, ale jak zobaczyłam kiedyś napis "jaja od kurki z ogródka" to poważnie poczułam, że ktoś mnie tu nieelegancko robi w .....
            dlatego przerzuciłam sie na chów ściółkowy; może na tym nie oszukują...
            jak mam możliwość to kupuję w sąsiedniej wiosce jaja od kobiety u której kury faktycznie latają po podwórku i jedzą robaki; ale nie każdy ma taką możliwość;

            nie chcę rezygnować z mięsa; chciałabym mieć możliwość kupowania mięsa pochodzącego od zwierząt, które wiodły przyzwoite (i przyzwoicie długie) życie, oraz w humanitarny sposób były go pozbawiane; przy masowej "produkcji" mięsa (zważcie, że nawet ta nomenklatura odbiera zwierzętom wszelka godność) nie jest to możliwe; amatorski ubój, niejednokrotnie znacznie bardziej okrutny, tez mnie nie satysfakcjonuje; marzą mi się niewielkie farmy jakie sa w jednym znanym mi trochę kraju, na których zwierzęta się szanuje od początku do końca; owszem mięso jest droższe, ale byłabym skłonna zapłacić więcej;

            póki co możemy odmawiać zakupu np. pałek z kurczaka jeśli widzimy, że są połamane, a przy pęknięciu wyraźnie widać wylew podskórny, czyli siniak, bo oznacza to, że kurczak prawdopodobnie żył jeszcze ze złamana kończyną i byc może "producent" ma to w dupie; takie rzeczy trzeba mówic głośno; ja ostatnio podziękowałam pani w sklepie obuwniczym, która zachwalała wkładki z miękkiej cielęcej skóry; powiedziałam, że ponieważ nie jem dzieci, nie będę również używać ich skóry; to był sklep sieciowy, ale znany z dość wysokiego standardu obsługi, więc pani przemilczała sprawę bez przewracania oczami; może jej nie zindoktrynowałam, ale na pewno zadziwiłam, a to na początek wystarczy;
            małymi kroczkami może choć trochę zmienimy rzeczywistość...
            • deszcz.ryb Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 13.12.12, 11:06
              > asfo napisała:
              >
              > > Po numerze na skorupce.
              >
              > ROTFL :DDD

              Albert - skoro jesteś taki mądry i tak wszystko wiesz, i w ogóle, może zechcesz się podzielić ułamkiem swojej wiedzy z nami, maluczkimi? Niby dlaczego numery na skorupkach nie są ok? One w założeniu mają pokazać, w jakich warunkach hodowane są kury na kurzych fermach - czy wg twojej wiedzy one nie spełniają swojego zadania?

              Bo owszem - słyszałam, że często "podrabia" się jajka w klasie eko, na opakowaniu jest napisane np. "jajka od zielononóżki" a w środku są jajka od "zwykłej" kury. Natomiast wątpię, że WSZYSTKIE jajka są oszukane - przecież istnieją jakieś kontrole i na pewno większość hodowców jest uczciwych.

              Skoro wiesz o jakichś przekrętach, to dlaczego o nich nie doniesiesz?
        • deszcz.ryb Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 06.12.12, 11:09
          > Jajek się nie je. Z żadnych hodowli. Jajka, to też zwierzęta, też mięso.

          Jak się nie je, skoro się je? :) Jeszcze powinnaś mi wmawiać, że zjadam płody kurze [co jest nieprawdą, bo jajka przeznaczone na rynek nie są zapłodnione przez koguta, więc jedyne, co zjadam, to kurzy okres :D ].

          Właśnie przez takich wariatów jak ty ludzie szybko się nie przekonają do żadnego wegetarianizmu. Mięsa nie można, jajek nie można, mleka nie można, sera też nie, to niby co można jeść? Owoce, które same spadły z drzewa już można jeść, czy też jeszcze nie? Nie popadajmy w szaleństwo. Jak nie chcesz - to nie jedz mięsa i przekonuj ludzi, żeby też nie jedli, ale MĄDRZE. Czyli np. pisząc o tym, że dieta wege jest zdrowsza, że warto ograniczyć spożycie mięsa, żeby wybierali jajka z tych lepszych hodowli itp. A jak napiszesz, że jajka to mięso, to każdy się popuka w głowę, myśląc "o, wariatka".

          Poza tym w życiu ci się nie uda przekonać do wegetarianizmu wszystkich, człowiek jest istotą wszystkożerną i gdyby nie mięso, to nasz gatunek by nie przetrwał. Więc może zostaniesz naukowcem i opracujesz sposób produkcji mięsa z probówki? Jeżeli to mięso byłoby tak smaczne i miało takie same wartości odżywcze, jak to "naturalne", to ja bym je kupowała z okrzykami radości. W taki sposób możesz realnie pomóc, a nie pisząc głupio na forum "jajka to mięso".
          • mundek-z-krakowa Więc? 06.12.12, 12:13
            deszcz.ryb napisała:

            > Właśnie przez takich wariatów jak ty...

            Nie ubliżaj, bo tobie ubliżą. Wiesz, że ubliżają tylko wariaci/wariatki? Więc?
    • asfo Re: Pytanko, w sam raz przed świętami 05.12.12, 20:04
      > Jecie zwierzęta? Mięso zwierząt jecie? Świętujecie przy stołach zastawionych zw
      > łokami zwierząt? Ale kochacie zwierzęta, prawda?
      > Ech, q...

      Zwierzęta też jedzą mięso zwierząt. Szczególnie trzymane w domach kotki i pieski, ale są też mięsożerne rybki akwariowe, jeże, ptaszki, węże... Tak już ten świat urządzono, że jedni drugich zjadają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka