hp_uxa
26.07.13, 19:57
Witam
Mamy okres wakacji i niestety ludzie pozbywają sie zwierzaków w tym czasie.
Jeżdżąc każdego dnia przez okres dwór tygodni zauważyłam, że przy drodze za Białobrzegami w kierunku Warszawy, jakieś 3 km jest psina. Raz siedzi raz leży. Pies jest wychudzony, ktoś go tam zostawił, a on czeka. Nie mam warunków aby go zabrać. Nie mam też znajomych, którzy mają takie warunki.
Szkoda pieska. Pies jest wielkości labladora, maści żółtawej. Czy ktoś z Was może podpowiedzieć co w takim przypadku zrobić. Może jest ktoś kto ma możliwość zaopiekowania sie nim.