Dodaj do ulubionych

Morderstwo Uranka

08.12.13, 17:42
Wczoraj w Olsztynie w okolicach 21:00 morderca, zabił mojego owczarka trzymając go za kolczatkę dwoma ciosami w serce a nastepnie wyrywającego się psa w grzbiet w okolicy tylnych łap - Uranek wykrwawił się na stole operacyjnym, proszę o wsparcie, odwiedźcie ten link im więcej ludzi tam wejdzie to może tvn 24 wyśle reporterów - bardzo proszę o pomoc
kontakt24.tvn24.pl/artykul,uran,2195182.html
Obserwuj wątek
    • albert.flasz1 Media? 08.12.13, 19:41
      A czy policja została powiadomiona o zdarzeniu?
    • enoive Re: Morderstwo Uranka 12.12.13, 00:35
      t-man123 wspolczuje, to straszne ! Napisz do mnie na poczte, podam Ci link gdzie napisalam o Twoim piesku [*] zeby jak najwiecej ludzi sie o tym dowiedzialo.
      • albert.flasz1 Przecież to jest "podpucha"! 12.12.13, 09:19
        Granie na uczuciach, zero informacji o czasie, przebiegu i okolicznościach zdarzenia, o jego uczestnikach, o dalszym postępowaniu; portretowe zdjęcie, pod spodem cały tłum pełnych współczucia anonimowych komentarzy... Ludzie, dlaczego pozwalacie sobą tak manipulować, po co wam to??? ;)
        • mikula0 Re: Przecież to jest "podpucha"! 14.12.13, 23:36
          albert.flasz1 napisał:

          > Granie na uczuciach, zero informacji o czasie, przebiegu i okolicznościach zdar
          > zenia, o jego uczestnikach, o dalszym postępowaniu; portretowe zdjęcie, pod spo
          > dem cały tłum pełnych współczucia anonimowych komentarzy... Ludzie, dlaczego po
          > zwalacie sobą tak manipulować, po co wam to??? ;)
          Troche wiecej wyrozumialosci...postaw sie w tej sytuacji
          • albert.flasz1 Re: Przecież to jest "podpucha"! 16.12.13, 10:52
            mikula0 napisał(a):

            > Troche wiecej wyrozumialosci...postaw sie w tej sytuacji

            Wyrozumiałym można być wobec kogoś, kto sprawę przedstawia UCZCIWIE, nie grając na sentymentach i nie zatajając jej okoliczności - szczególnie tych, które mogą okazać się dla niego niekorzystne. Dla mnie, sądząc ze skąpych opisów i wiadomości "z trzeciej ręki", sprawa jest jasna: jeden był nieodpowiedzialny i nie upilnował psa, a drugi zachował się jak pospolity bandzior i degenerat. Tyle w temacie.
    • nevada_r Re: Morderstwo Uranka 12.12.13, 12:23
      Jeżeli jesteś rzeczywiście właścicielem psa, to już ci mogę napisać, że jesteś idiotą, i że jesteś WSPÓŁWINNY jego śmierci.

      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,15120203,Owczarek_nie_przezyl_spaceru__Dostal_trzy_ciosy_nozem.html#TRLokOlszTx

      Fakty są takie, że pies JUŻ WCZEŚNIEJ zaatakował tamtego psa oraz biegał bez kagańca i bez smyczy w miejscu, w którym NIE MOŻNA puszczać psów luzem. I ty się jeszcze dziwisz i oburzasz, że właściciel drugiego psa zareagował W OBRONIE SWOJEGO PSA!

      Na twoim miejscu nosa bym nie wychyliła z domu ze wstydu i z żalu za psem. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć więcej zwierząt. Bo TY wiesz najlepiej, bo TY możesz łamać prawo, bo TWÓJ pies jest najważniejszy, a inne nie.

      I tylko psa szkoda.
      • sp9tcu Re: Morderstwo Uranka 12.12.13, 16:56
        Dobrze mu
        pies bez smyczy
        puszczany sam
        jakaś dzicz
        bez komęntarza
      • enoive Re: Morderstwo Uranka 13.12.13, 10:39
        nevada_r napisał(a):

        > Jeżeli jesteś rzeczywiście właścicielem psa, to już ci mogę napisać, że jesteś
        > idiotą, i że jesteś WSPÓŁWINNY jego śmierci.
        >
        > olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,15120203,Owczarek_nie_przezyl_spaceru__Dostal
        > _trzy_ciosy_nozem.html#TRLokOlszTx
        >
        > Fakty są takie, że pies JUŻ WCZEŚNIEJ zaatakował tamtego psa oraz biegał bez ka
        > gańca i bez smyczy w miejscu, w którym NIE MOŻNA puszczać psów luzem. I ty się
        > jeszcze dziwisz i oburzasz, że właściciel drugiego psa zareagował W OBRONIE SWO
        > JEGO PSA!

        W jakiej obronie ??? Sa swiadkowie, ze Uran nie zachowywal sie agresywnie, ani mezczyzna ktory go zabil ani jego pies nie maja zadnych sladow pogryzien. Niestety taka jest natura psow, ze sie gryza i czesto potrzebna jest interwencja weterynarza ale akurat w tym przypadku ( poprzednie starcie) psy sie troche pokotlowaly i byly tylko POWIERZCHOWNE ZADRAPANIA U OBU PSOW. Znam historie, kiedy jeden pies pogryzl drugiego dotkliwie i weterynarz musial psa dobrze pozszywac. Inna historia - do kaukaza na smyczy podbiegl jack russel terrier z taka agresja, ze kaukaz jednym chapnieciem skrecil mu kark. W obu przypadkach sprawy miedzy wlascicielami psow zostaly zalatwione polubownie i PO LUDZKU przede wszystkim. W pierwszym przypadku wlasciciel psa ktory gryzl pokryl koszty leczenia, w drugim przypadku wlasciciel kaukaza zaplacil wlascicielowi teriera odszkodowanie, opiekun kaukaza otrzymal tez nakaz zakladania psu kaganca. Tak ze skoro bronisz kogos, kto z 2 promilami alkoholu LATA Z NOZEM i zadaje psu kilka smiertelnych ciosow tymze NOZEM to sie zastanawiam czy Ty ze swoim tokiem myslenia jestes bezpieczna dla otoczenia ? Tez rzucisz sie z nozem na psa ktory pogryzie Twojego ? Moze sobie od razu lepiej strzelbe kup !


        • nevada_r Re: Morderstwo Uranka 14.12.13, 17:44
          Ale ja nie bronię gościa, który zabił psa.

          Ja piszę, że właściciel jest WSPÓŁWINNY śmierci psa, bo jest głupi - złamał prawo (spuszczając psa w miejscu do tego nieprzeznaczonym) i jeszcze się pluje. To podobnie, jakby puścił dwuletnie dziecko samopas przy ruchliwej drodze i miał pretensje, jakby mu ktoś je przejechał. Za głupotę się płaci. Właściciel wiedział, że jego pies miał zatarg z innym psem - ale ciągle go spuszczał ze smyczy. Mam nadzieję, że już nie będzie miał innego psa.

          >Niest
          > ety taka jest natura psow, ze sie gryza

          Gratuluję prymitywnego podejścia. A taka jest rola ludzi, żeby zapobiegać takim sytuacjom - po to wymyślono smycze i kagańce!
          • enoive Re: Morderstwo Uranka 14.12.13, 18:59
            nevada_r napisał(a):

            > Ale ja nie bronię gościa, który zabił psa.

            To sa Twoje slowa:

            > > jeszcze dziwisz i oburzasz, że właściciel drugiego psa zareagował W OBRON
            > IE SWO
            > > JEGO PSA!

            No wedlug Ciebie przeciez tylko zareagowal w obronie swojego psa !

            > >Niest
            > > ety taka jest natura psow, ze sie gryza
            >
            > Gratuluję prymitywnego podejścia. A taka jest rola ludzi, żeby zapobiegać takim
            > sytuacjom - po to wymyślono smycze i kagańce!

            No wlasnie, taka jest rola ludzi wiec proponuje zamiast nakladac psom kolczatki i kagance od szczeniaka chodzic z nimi na szkolenia. W prawie kazdym kraju Europy Zachodniej takie kursy sa norma i pozniej zadne kagance nie sa potrzebne a kolczatki wrecz zabronione, dopuszczalne tylko w przypadku szkolenia np. psow policyjnych. Kaganiec to nie jest rozwiazanie. Wiec nie wiem kto tu ma prymitywne podejscie.
            • nevada_r Re: Morderstwo Uranka 16.12.13, 13:04
              > > Ale ja nie bronię gościa, który zabił psa.
              >
              > To sa Twoje slowa:
              >
              > > > jeszcze dziwisz i oburzasz, że właściciel drugiego psa zareagował W
              > OBRON
              > > IE SWO
              > > > JEGO PSA!
              >
              > No wedlug Ciebie przeciez tylko zareagowal w obronie swojego psa !

              Bo mimo wszystko działał w obronie psa! Bo podbiegł do niego pies, który już kiedyś pogryzł jego psa! Przy czym oczywiście przesadził i powinien zostać ukarany. Ale i głupi właściciel zabitego psa tez powinien być ukarany - bo złamał prawo, wypuszczając psa tam, gdzie tego nie wolno robić.

              > No wlasnie, taka jest rola ludzi wiec proponuje zamiast nakladac psom kolczatki
              > i kagance od szczeniaka chodzic z nimi na szkolenia. W prawie kazdym kraju Eur
              > opy Zachodniej takie kursy sa norma i pozniej zadne kagance nie sa potrzebne a
              > kolczatki wrecz zabronione, dopuszczalne tylko w przypadku szkolenia np. psow p
              > olicyjnych. Kaganiec to nie jest rozwiazanie.

              Takie jest prawo - pies albo na smyczy [o kolczatce NIC nikt nie napisał], albo w kagańcu. Nawet superwytresowanego psa nie można w Polsce spuszczać ze smyczy, bo pies przecież nie ma na czole napisane, że jest wytresowany i nie gryzie. A należy oszczędzić strachu innym ludziom, którzy psów się boją.
          • albert.flasz1 Re: Morderstwo Uranka 14.12.13, 19:53
            nevada_r napisał(a):

            > Ja piszę, że właściciel jest WSPÓŁWINNY śmierci psa, bo jest głupi - złamał pra
            > wo (spuszczając psa w miejscu do tego nieprzeznaczonym) i jeszcze się pluje.

            Natomiast, sądząc z opisów zdarzenia, sprawca jest WINNY ROZBOJU Z UŻYCIEM NIEBEZPIECZNEGO NARZĘDZIA. Powinien ponieść tego konsekwencje

            To
            > podobnie, jakby puścił dwuletnie dziecko samopas przy ruchliwej drodze i miał
            > pretensje, jakby mu ktoś je przejechał.

            Jeśli Twoje dziecko podbiegnie do psychopaty, który nie lubi dzieci i "poczęstuje" je nożem, to nie bądź zdziwiony/a. Dla niektórych osób takie zachowania są normalne i usprawiedliwione.

            Za głupotę się płaci. Właściciel wiedzi
            > ał, że jego pies miał zatarg z innym psem - ale ciągle go spuszczał ze smyczy.
            > Mam nadzieję, że już nie będzie miał innego psa.

            Trzymaj dziecko za rękę i nigdy nigdzie go nie puszczaj, bo możesz trafić osobnika, który cudzych bachorów nie lubi.

            > Gratuluję prymitywnego podejścia. A taka jest rola ludzi, żeby zapobiegać takim
            > sytuacjom - po to wymyślono smycze i kagańce!

            Jak najbardziej - gratuluję prymitywnego podejścia. Nie ma o czym gadać.
            • nevada_r Re: Morderstwo Uranka 16.12.13, 13:12
              > Natomiast, sądząc z opisów zdarzenia, sprawca jest WINNY ROZBOJU Z UŻYCIEM NIEB
              > EZPIECZNEGO NARZĘDZIA. Powinien ponieść tego konsekwencje

              A czy ja napisałam, że nie powinien? Oczywiście, że powinien.

              > Jeśli Twoje dziecko podbiegnie do psychopaty, który nie lubi dzieci i "poczęstu
              > je" je nożem, to nie bądź zdziwiony/a. Dla niektórych osób takie zachowania są
              > normalne i usprawiedliwione.

              Jednak jest różnica pomiędzy podbiegającym do ciebie dzieckiem, a dużym - potencjalnie niebezpiecznym - psem [który już zaatakował twojego psa], który przecież nie powie, o co mu chodzi - chce się zaprzyjaźnić, czy chce atakować. Więc twój przykład jest w ogóle nietrafiony i nieprzekonujący.

              Nie bronię gościa z nożem, piszę tylko, że mógł czuć się zagrożony [to, że zareagował nieodpowiednio, to inna historia]. A właściciel zabitego psa, zamiast jojczeć po forach, powinien się porządnie zastanowić nad sobą i swoim postępowaniem. Bo spuścił psa w terenie, w którym nie można tego robić. Więc to, co się stało, to także pośrednio wina jego nieodpowiedzialnego zachowania.
    • mikula0 Re: Morderstwo Uranka 14.12.13, 23:26
      Za nieodpowiedzialnosc wlascicieli cierpia biedne zwierzaki.Wychodzac na spacer z psem trzymaj go na smyczy! Niekoniecznie kaganiec ale smycz obowiazkowo! Moj pies jest bardzo lagodny i niesamowicie przyjazny do wszystkich a zwlaszcza do dzieci(labrador)jednak przy jego wadze nie wyobrazam sobie biegajacego luzem i okazywania przyjazni np. do malych dzieci poniewaz skacze z radosci i niestety moze zrobic krzywde chociaz tego nie chce.Jednak wspolczuje wlascicielowi Uranka bo to straszne stracic kochanego psiaka a tym bardziej w tak okrutnych okolicznosciach i potepiam tego kto go zakatowal.Skoro odebral zycie psu to rownie moze np.czlowiekowi.Powinien poniesc kare.Uwazam ze nikt normalny nie spaceruje z nozem w kieszeni.Pozdrawiam wlasciciela Uranka i zycze wytrwalosci w tych ciezkich chwilach
    • addart Re: ciekawa dyskusja ... 15.12.13, 00:29
      No właśnie ... Może ktoś biegły w temacie wyjaśni mi, i chyba i innym też, gdzie na terenie miasta, gdzie wszędzie mogą znaleźć się ludzie (bez noża i innych niebezpiecznych przedmiotów), gdzie można wypuszczać duże i potencjalnie niebezpieczne psy - bez kagańca i bez żadnej kontroli, bo zwykle taki biegający pies ma głęboko .... wszelkie polecenia właściciela.
      Za wszelkie szkody wyrządzone przez zwierzęta odpowiadają ich właściciele, bo niby kto ma odpowiadać, chyba nie same zwierzęta?
      I za opisaną sytuację odpowiada moim zdaniem właściciel poszkodowanego psa, bo naraził go pośrednio na to co się stało. A tamten osobnik powinien odpowiadać swoją drogą, to jest sprawa policji, a o tym jakoś cicho...

      Trochę wyobraźni nikomu jeszcze nie zaszkodziło, albo inaczej, myślenie nie boli ...
      Kiedy słyszę na moim osiedlu piekielny jazgot zarzynających się psów, nawet nie muszę podchodzić do okna, bo wiem, co się dzieje. Dzieci wyprowadziły pieski na spacer ...
      Duże psy, na smyczach ale bez kagańców, bo szkoda męczyć psiny, rzucają się na siebie i żrą bez przeszkód, bo słabe dziecko na drugim końcu smyczy jest po prostu wleczone i może tylko wydzierać się co sił w płucach, co też robi.
      A potem z mieszkań wychodzą tatusie i sprawa robi się poważna ... Nie widziałem jeszcze, żeby rzucali się na siebie z nożami, ale niewiele brakuje.
      Trochę wyobraźni ........
      • ajaksiowa Re: ciekawa dyskusja ... 15.12.13, 10:42
        Na siebie się nie rzucają ale sztorcować psa/cieleśnie/to i owszem-chociaż wiadomo że pies zachował się zgodnie ze swoim instynktem-a człowiek poprostu nie dopilnował:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka