Dodaj do ulubionych

kreatynina 20 mocznik 515

15.03.15, 07:01
kot wolnożyjący został złapany do kastracji w lecznicy po narkozie coś tam się lekarzom nie podobało i zrobili mu badania w badaniach wyszła kreatynina 20 mocznik 515
tu jest wynik

puchatek

lekarze w tej lecznicy dają mu słabe szanse
czy da się go z tego wyleczyć ???
przed kastracją kocurek był w bardzo dobrej formie
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: kreatynina 20 mocznik 515 15.03.15, 11:16
      A co robią lekarze z tej lecznicy, żeby mu dać szansę? Dostaje leki, kroplówki dożylne?
      Czy kot siusia?
      • tygrynio1966 Re: kreatynina 20 mocznik 515 15.03.15, 19:48
        mam tylko wątłe informacje od nich z tego co wiem nie ma apetytu pije jakieś wielkie ilości wody i tyle samo sika podobnież dostaje kroplówki i próbują go płukać co byś radził bo widzę że masz ogromne doświadczenie z kotami ?

        • jul-kot Re: kreatynina 20 mocznik 515 16.03.15, 02:20
          Jeśli kot dużo pije i dużo siusia może to świadczyć o przewlekłej chorobie nerek, która trwa już długo. Kot, którego się nie zna powinien mieć zrobione badanie krwi przed kastracją i przy takich wynikach zabiegu robić nie wolno. Teraz wszystko zależy od tego, jak zareaguje na kroplówki, czy te wartości będą się w wyraźny sposób zmniejszać. Z tym, że powinien dostawać kroplówki dożylne i dużo.
          Ja takiemu kotu dawałem po około 800 ml na dobę, był praktycznie stale podłączony do kroplówki, bo to podaje się powoli i trwa wiele godzin. Jemu pomogło, na jakiś czas, potem znowu było gorzej. Niestety nerki nie regenerują się.
          • ekspert_klinika.arka Re: kreatynina 20 mocznik 515 16.03.15, 22:02
            Tego rodzaju porady są niebezpieczne i mogą zabić kota. Rozumiem, że chęć niesienia pomocy i udzielania porad jest ogromna u "jul-kota" ale trzeba mieć jeszcze wiedzę a nie tylko dobrą wolę, której nie kwestionuję.

            Po pierwsze podane wyniki bez jednostek i norm nie są żadną informacją
            Po drugie ilość płynów oblicza się według konkretnych parametrów: stopień odwodnienia, poziom elektrolitów, masa ciała
            Po trzecie podanie dużej ilości płynów bez kontroli ciśnienia krwi pacjenta i kontroli przepływu płynów grozi poważnymi powikłaniami ze śmiercią pacjenta włącznie.
            Po czwarte: udzielanie porad bez posiadania konkretnej wiedzy o pacjencie, a także, jak obawiam się, również bez wiedzy o przedmiocie choroby nawet w dobrej wierze jest niepoważne nieodpowiedzialne i niebezpieczne

            • tygrynio1966 Re: kreatynina 20 mocznik 515 16.03.15, 22:43
              te porady o które prosiłem mają charakter informacyjny dodatkowy równoległy do prowadzonej diagnostyki to trochę jak liczenie na cuda które nie istnieją tak czy inaczej dziękuję za obie wypowiedzi pod koniec tygodnia chyba będzie wiadomo czy wyniki się poprawiły jeszcze raz dziękuję
            • jul-kot Re: kreatynina 20 mocznik 515 17.03.15, 04:57
              Nie udzielałem porady, przekazałem informacje, które posiadam.

              Nie zalecałem konkretnej ilości kroplówki, o tym czy podać i ile decydują, jak wynika z wątku, lekarze leczący kota. Napisałem tylko, że potrzebne są duże ilości do wypłukania tych szkodliwych substancji, przykładowo podałem ile ja dawałem, oczywiście na polecenie i pod kontrolą lekarzy leczących mojego kota.

              O tym, czy mierzyć ciśnienie i czym i jak kontrolować przepływ płynów u kota z wątku będą decydować lekarze, bo kot jest w lecznicy a nie gdzie indziej.

              Zwróciłem również uwagę na ewidentny błąd popełniony przez lekarzy, kotom o których nie wiadomo, ile mają lat i jaki jest stan ich nerek nie podaje się w ciemno narkozy. Przynajmniej moi lekarze nigdy tego nie robią bez badania krwi, pomimo tego, że pełną informację o stanie zdrowia moich kotów mają w kartotece.

              Co do wyników i norm, nie ma się co oszukiwać, ten kot umiera. Koty z takimi parametrami weterynarze często usypiają bez żadnych prób leczenia.
              Czyli poważne powikłania ze śmiercią pacjenta włącznie już są, bez mojego w tym udziału...
              • jul-kot p.s. jednostki i normy... 17.03.15, 05:09
                Zapomniałem napisać, że wyniki, jednostki i normy są w załączniku w odnośniku "puchatek" w pierwszym poście. Widać nikt tego nie zauważył...
                • tygrynio1966 Re: p.s. jednostki i normy... 18.03.15, 12:18
                  PUCHATEK UMARŁ WCZORAJ
                  • mera-k Przykro mi... 18.03.15, 13:47
                    Współczuję Ci, widać że na tym kocie bardzo Ci zależało. Na pocieszenie mogę napisać, że nawet gdyby udało się wypłukać kota i zmniejszyć jego wyniki do połowy, co byłoby sukcesem, i tak prawdopodobnie nie żył by już długo. Może lepiej tak, krócej się męczył, teraz już nie cierpi. Bo wbrew temu, co uważają np. niektórzy weterynarze, zwierzę też odczuwa ból i też cierpi. Oni zwykle nie mówią o bólu...

                    Natomiast co by było, gdyby nie został wykastrowany, prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Mogę tylko powiedzieć, że mam koty z mocznicą o parametrach przekroczonych 2-3 krotnie, ale stabilnych, które żyją po kilka lat.
                    Pozdrawiam.
                    • jul-kot Re: Przykro mi... 18.03.15, 13:50
                      pomyliłem nick, powyższy tekst jest ode mnie...
                      • tygrynio1966 Re: Przykro mi... 18.03.15, 14:03
                        kot przed oddaniem do kastracji był w świetnej formie nic nie wskazywało na to kastracja może się nie udać
                        • tygrynio1966 Re: Przykro mi... 18.03.15, 14:06
                          mam pod nadzorem kilkanaście kotów ale tego lubiałem najbardziej zależało mi żeby go uratować a go zabiłem
                          • jul-kot Re: Przykro mi... 18.03.15, 14:09
                            Nie Ty. Nie musisz mieć wiedzy, jaką powinien mieć weterynarz.
                            • tygrynio1966 Re: Przykro mi... 18.03.15, 14:19
                              co prawda twoja diagnoza się nieszczęśliwie potwierdziła ale myślę że jednak zbyt krytycznie oceniasz weterynarzy oni robią co mogą ale nie można ich winić za sytuację zwierząt w naszym społeczeństwie a druga rzecz to lekarz twierdzi że kot został otruty lub zjadł trutkę kilka dni wcześniej
                              • tygrynio1966 Re: Przykro mi... 18.03.15, 14:26
                                Puchatek umarł w lecznicy po obejrzeniu wyników zabroniłem im usypiania kota bez względu na wszystko więc jeśli doszło do śmierci to co prawda nie było mnie przy tym ale wierzę że sytuacja musiała być krytyczna
                                • jul-kot Re: Przykro mi... 18.03.15, 15:24
                                  Oceniam to, co widzę. Nie zmyślam. Nie zrobili badania krwi przed operacją, a pownni. Z wyników badania po operacji, kiedy czuł się już bardzo źle nie można wywnioskować, że był otruty... są niewielkie przekroczenia norm niektórych parametrów, ale bez znaczenia, można powiedzieć, że w granicy błędu. A przekroczenia mocznika i kreatyniny były takie, że kot teoretycznie nie mógł przeżyć. Sytuacja niewątpliwie była krytyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka