29.11.04, 11:34
moj 16-letni pies dostal ataku padaczki. czy mam czekac na kolejny atak, czy
zaczac podawac leki na padaczke juz teraz. weterynarz mowi, zeby czekac, bo
atak moze sie powtorzyc nawet dopiero za pol roku. ale ja sie boje i
wolalabym podawac mu te leki juz teraz. czy takie leki na padaczke maja
jakies skutki uboczne?
Obserwuj wątek
    • io77 Re: padaczka 29.11.04, 12:30
      podobno nie ma sensu zaczynac podawac od razu lekow na padaczke
      Twoj wet jest bardzo madry - niemadrzy sa Ci ktorzy od razu chca faszerowac
      tabletkami.
      Moj pies ma cos takiego, ze co pol roku trzesie mu sie glowa - moze to byc
      mikroognisko padaczki (prawie juz wszystkie inne mozliwosci wykluczylismy)
      i z tego moze rozwinac sie padaczka lub nie.
      W kazdym razie zadnych lekow - bo to nie ma sensu - nie wiadomo czy to bedzie
      czesto itd..

      Zreszta po co - po to zebys Ty poczula sie lepiej.... na razie podobno nie ma
      sensu.
      • shagga Re: padaczka 29.11.04, 12:36
        zebym sie poczula lepiej... to prawda, bo siedze 8 godz w pracy a on sam w
        domu. ten pierwszy atak mial akurat w niedziele i nie byl sam, a jak dostanie
        go, gdy bedzie sam? atak trwal bardzo dlugo, okolo 10 min i chyba by nie
        wyszedl z tego bez pomocy. dlatego nie wiem czy czekac czy dawac leki. ale czy
        one moga zaszkodzic?


        • io77 Re: padaczka 29.11.04, 12:43
          wydaje mi sie ze tak, ale specjalistka nie jestem
          na to pytanie musi odpowiedziec Ci zaufany wet
          Mozesz tez sprobowac konsultacji e-mail www.vetserwis.pl/lekarze.html
          ja sie ich radzilam
          pozdrawiam
        • albert.flasz Re: padaczka 29.11.04, 12:47
          Niestety, dla padaczki charakterystyczne jest to, że ataki są nieprzewidywalne.
          W takiej sytuacji rzeczywiście, nie ma większego sensu robić z psa narkomana.
          Można ewentualnie podawać jakieś leki usprawniające działanie centralnego
          układu nerwowego (np. Nootropil lub podobne), odżywki (zawierające witaminy z
          grupy B, kwasy tłuszczowe "omega" itd.), jednak z tego, co wiem - efekty są
          połowiczne, szczególnie u starszych zwierząt. Próbować jednak chyba można.
          pzdr
          • baskarek Re: padaczka 03.12.04, 00:20
            > Niestety, dla padaczki charakterystyczne jest to, że ataki są
            nieprzewidywalne.
            >
            > W takiej sytuacji rzeczywiście, nie ma większego sensu robić z psa narkomana.
            > Można ewentualnie podawać jakieś leki usprawniające działanie centralnego
            > układu nerwowego (np. Nootropil lub podobne), odżywki (zawierające witaminy z
            > grupy B, kwasy tłuszczowe "omega" itd.), jednak z tego, co wiem - efekty są
            > połowiczne, szczególnie u starszych zwierząt. Próbować jednak chyba można.
            > pzdr

            Nie rozumiem!! Miałam psa z epilepsją powstałą na skutek urazu głowy w młodości
            (pies ze schroniska).Ataki były bardzo ciężkie, czasem poltoragodzinne, ale
            rzadko, co 2 m-ce. Łódzki wetwrynasz zalecił nospę domięśniowo (15 lat temu).
            Po jakimś czasie wyprowadzilismy się do Krakowa, ataki były częściej, nawey dwa
            razy dziennie.
            Pies od tej pory dostawał MIZODIN, nie był otumaniony i nie miał ataków. Nawet
            niezle jeszcze pożył, jakieś 4 lata. Faktyem jest, że lek zaczął uszkadzac mu
            nerki, ale wygrał parę lat dobrego zycia! Przyczyną wszystkiego był tętniak w
            mózgu, który po prostu pękł.
            • albert.flasz Re: padaczka 03.12.04, 08:35
              Rzeczywiście, nie pomyślałem o lekach przeciwdrgawkowych (Mizodin; No-Spa - to
              lek rozkurczowy)... Co do częstotliwości ataków, z tym bywa bardzo różnie, to
              indywidualna sprawa i nie ma reguł. Problem polega na tym, że żaden lek nie
              jest obojętny dla organizmu. Stałe trzymanie psa na lekach, szczególnie silnie
              działających, uspokajających, narkotycznych itp. może z jednej strony
              zabezpieczyć go przed kolejnym atakiem, z drugiej jednak prowadzi do
              uzależnień, uszkodzeń wątroby, nerek, układu pokarmowego itd. Ataku przewidzieć
              się nie da, natomiast lek podany w jego trakcie zadziała ze zbyt dużym
              opóźnieniem, taka "kwadratura koła"... Po prostu, zawsze wybiera się "mniejsze
              zło".
    • ontarian Re: padaczka 29.11.04, 13:58
      shagga napisała:

      > moj 16-letni pies dostal ataku padaczki. czy mam czekac na kolejny atak, czy
      bardzo prawdopodobne, ze w tym wieku
      to futro juz nie doczeka nastepnego ataku
    • uasiczka Re: padaczka 02.12.04, 15:14
      moja kotka bierze luminal - chodzi po tym trochę otępiała a ataki się jednak
      zdażają
      poczytałam wasze wpisy, że nie ma sensu dawać leków i teraz nie wiem...
    • carolin03 padaczka 04.12.04, 03:41
      u mojej malutkiej pierwsze ataki pojawily sie po 2 latach zycia.na poczatku
      byly bardzo rzadkie tzn.raz na pol roku (bez leczenia)potem kiedy
      zdecydowalismy sie na leczenie ataki staly sie coraz czestsze(3 razy dziennie-
      ale stosunkowow krotkie).niestety Majusi nie ma juz wsrod nas...odeszla w
      meczac sie na druga strone teczy...i nie wiem do dzis czy nasilenie atakow
      spowodowane bylo lekami...
      • graz-ynaj Re: padaczka 13.06.13, 09:38
        Padaczka określana również jako epilepsja zdefiniowana jest jako zespół wielu objawów chorobowych zaburzonej czynności mózgu. Nie jest to wbrew powszechnej opinii jedna, jasno określona choroba. Pojawia się w każdym wieku niezależnie od płci, dotyczy około 1% ludności. Bardzo często dotyka dzieci. Jest to jedna z nielicznych chorób, która poza aspektem medycznym bardzo silnie oddziałuje na naszą psychikę, na próbę odnalezienia się wobec tej choroby w ogóle.Jeżeli słyszymy słowo padaczka najprawdopodobniej pierwszą reakcją jest zawstydzenie, zażenowanie. Ta choroba wielu z ans przerasta i chociaż nie posiadamy bogatej wiedzy medycznej wiemy jak się ona objawia. Każdy z nas wie, że padaczka to wstydliwa choroba objawiająca się napadami mogącymi wystąpić o każdej porze dnia a więc w każdej sytuacji, w domu, w pracy, w szkole czy na ulicy podczas spaceru. Można się zgodzić, z określeniem, że padaczka to choroba ukrywana, kojarzona z ciężkim upośledzeniem psychicznym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka