inguna2
23.03.05, 13:34
Wczoraj przy mnie york zadlawil sie kawalkiem kosci,ktora ukradl ze
smieci.Pies o malo sie nie udusil,strasznie piszczal.Juz szykowalismy sie
zeby jechac do najblizszej kliniki,kiedy udalo mu sie odksztusic kawalek.Ale
moje pytanie jest takie:jak pomoc psu w takiej sytuacji,jak udzielic
pierwszej pomocy przy zadlawieniach,potraceniu przez samochod
itp.Przypuszczam,ze pierwsza pomoc u zwierzat przeprowadza sie inaczej jak u
ludzi.