Dodaj do ulubionych

Problem z tylną łapą u rocznego beagle'a

12.04.05, 18:33
Witam,
mam pytanie dotyczące mojego rocznego psa rasy beagle.

Pies chodzi normalnie, biega też ale czasami na spacerze zdarzy mu się lekko
unieść lewą nóżkę w trakcie pokonywania jakiejś nierówności - tak jakby ją
chronił. Nie jest to częste ale jednak mnie niepokoi. Dodatkowo gdy zdarzy mu
się schodzić po schodkach to często na 3 łapach - tylna lewa lekko uniesiona
(1-2 cm) tak by nie dotykała schodów.

Byłem u weterynarza - zrobiliśmy prześwietlenie ale okazało się, że nie ma
problemów ani z rzepką, ani z biodrem. Jedyne co było "nie tak" to krzywizna
kości udowej - ponoć zdecydowanie za bardzo "kolista". Lekarz nie bardzo
wiedząc co poradzić przepisał preparat zawierający wyciąg z chrząstki rekina,
który ma wspomagać stawy i ich chrząstkę.

Przez pewien czas faktycznie dostrzegałem pewną poprawę ale w oststnich
dniach mam wrażenie, że objawy wróciły - zacząłem się zastanawiać czy nie
może to być spowodowane jakimiś problemami reumatycznymi. Nie wiem czy tak
młody pies może mieć taką przypadłość? Moje podejrzenia biorą się stąd, że w
momencie poprawy było na dworze sucho a w tej chwili znowu zrobiło się bardzo
mokro, poza tym pies chodzi na długie spacery do parku w którym jest dużo
wody, którą on bardzo lubi - nawet w zimie ciężko go było upilnowac by do
niej nie wchodził.

Poza tym nie dostrzegam innych problemów- pies potrafi się przez
godzinę "wściekle" bawić z rówieśnikami (najchętniej z sukami większych od
siebie ras) biegając, podgryzając i uprawiając z nimi zapasy bez
najmniejszych oznak jakiegoś bólu czy dyskomfortu.

Proszę o informację czy "trop reumatyczny" ma sens u tak młodego psa? A może
jest jeszcze jakaś inna możliwość?

Z góry dziękuję,
Marcin
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Problem z tylną łapą u rocznego beagle'a 12.04.05, 21:23
      Przyczyn tego stanu może być wiele. Mogą tez dotyczyc każdego miejsca, okolicy
      każdego stawu w kończynie - stąd wiele możliwości i zastanawiam się, które
      miejsce było u Twojego psa prześwietlane z wyjatkiem biodra i kości udowej.
      1. przyczyną może być drzazga w opuszce, jesli mówimy o samej stopie również
      problemy z którymś paznokciem (może coś mu tam weszło) itp
      2. może być wynikiem naciagnięcia jakiegoś ścięgna czy też mięśnia (naderwania
      przyczepu)
      3. starego urazu (może nawet złamania a właściwie pęknięcia być może stąd
      nierówność kości udowej - jej krzywizny)
      4. może to być wynikiem młodzieńczego zapalenia kości (głównie długich więc
      dotyczyłoby to najbardziej kości udowej i tez propozycja krzywizny nie powinna
      byc wykluczona)
      5. naderwanie więzadeł w kolanie
      i wiele innych rzeczy
      Psy po urazach często długo jeszcze pamiętaja o bólu i oszczędzają łapkę. Warto
      jest wieć dokładnie skontrolować, które miejsce psu dokucza najbardziej, jest
      bolesne i jest przyczyna jego odbarczania kończyny. Od tego trzeba wyjść. Bo
      robić psu zdjecia każdego stawu pewnie super, wszystko można ale nalezy coś
      podejrzewać!
      Uważam, że problemu Twojego przesympatycznego psika pełnego energi nie należy
      bagatelizować. Nie jest histerykiem i nie podnosi raz tej raz tej nogi tylko z
      Twoich opowieści jest bardzo konsekwętny.
      Nie iwem co prawda u jakiego lekarza byłeś ale porponowałabym Ci specjalistę
      ortopedę.
      Czy badanie Twojego psa odbyło się może pod znieczuleniem?
      Ów preparat przepisany przez lekarza napewno wspomógł zwierzaka i nie
      zaszkodził ale być może warto jest jednak dokłądnie stwierdzić co jest
      przyczyną tego stanu. Moze to głupia drzazga w stopie i będzie po krzyku jak
      się ja usunie ale moze coś innego. Jeśli jest to jednak jakakolwiek inna
      przyczyna przez mnie wymieniona warto do niej dojść gdyż, może stać sie
      przyczyną komplikacji jesli psiak tak biega i lata bez ograniczeń.

      Na Twoim miejscu narazie ograniczyłabym znacznie aktywnosć Twojego psiaka choć
      wiem, że może być to trudne ale będzie to pierwsza prośba każdego ortopedy.

      Co do proponowanego przez Ciebie reumatyzmu to owszem jest to możliwe pod
      warunkiem, że pies przechodził wczesniejsze urazy jak np: złamania. Wówczas
      jego noga przy zmianie temperatut, ciśnienia tak jak dzieje się to i u ludzi ma
      prawo odrobine być wyczuwalna ale nie akurat przy schodzeniach ze schodów i
      podczas omijania nierówności :). Ponadto jak słusznie zauważyłeś dotyczy
      głównie psów starszych - choć tym młodych nie wykluczam, ze zwyrodniałymi
      stawami, które maja prawo boleć.
      Ponadto nie napisałeś jak długo stan taki u Twojego psiaka jest widoczny. Z
      chęcią poczytam też od czego się zaczeło. Czy pojawiło sie to nagle po jakimś
      dłuższym spaacerze, tak jest od dawna jeśli tak jak długo. Czy nasila się po
      dłuższych spacerach a moż e na odwrót po spacerze jest lepiej i pies wraca po
      schodach normalnie?
      Być może te informacje przybliżą mi odrobinę problem Twojego beagelka :)
      Serdecznie pozdrawiam i z niecierpliowścią czekam na informacje - ava
      • galba Re: Problem z tylną łapą u rocznego beagle'a 13.04.05, 16:32
        Dziękuję za odpowiedź.
        Na "pytania dodatkowe" odpowiem jutro - wtedy też będę mógł przesłać obrazek z
        tymi zdjęciami RTG. Mam nadzieję, że wtedy może coś się nam uda ustalić.
        Oczywiście niezaleznie od tego będę dalej szukał pomocy u
        specjalistów "nieinternetowych" - wiadomo, że co innego przeczytać opisa a co
        innego móc samemu dotknąć pacjenta.

        Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i proszę o kolejną gdy podam więcej
        szczegółów.

        MM
      • galba Odp. na pytania dodatkowe 14.04.05, 15:55
        avasawaszkiewicz napisała:

        > zastanawiam się, które
        > miejsce było u Twojego psa prześwietlane z wyjatkiem biodra i kości udowej.

        Pozwoliłem sobie przesłać zdjęcie RTV na Pani skrzynkę.

        > 4. może to być wynikiem młodzieńczego zapalenia kości (głównie długich więc
        > dotyczyłoby to najbardziej kości udowej i tez propozycja krzywizny nie
        powinna
        > byc wykluczona)

        Lekarz, który oglądał nogę stwierdził, że ani ze zdjęcia ani z tego, że Skubi
        (to imię psa) nie sygnalizował, że coś go boli w trakcie egzaminowania nogi
        wywnioskował, że to raczej nie to.

        > Psy po urazach często długo jeszcze pamiętaja o bólu i oszczędzają łapkę.
        Warto
        >
        > jest wieć dokładnie skontrolować, które miejsce psu dokucza najbardziej, jest
        > bolesne i jest przyczyna jego odbarczania kończyny. Od tego trzeba wyjść.

        Gdy biorę notę łapę i uciskam różne miejsca, rozciągam i zginam to S. nie
        pokazuje by coś go bolało - stąd trudno powiedzieć o co dokładnie mu chodzi.

        > Nie iwem co prawda u jakiego lekarza byłeś ale porponowałabym Ci specjalistę
        > ortopedę.
        > Czy badanie Twojego psa odbyło się może pod znieczuleniem?

        Nie - "na żywca". Lekarz pracuje na A.Rolniczej (W-w) i jest chirurgiem ale
        niestety nie wiem czy konkretnie ortopedą.

        > Ponadto jak słusznie zauważyłeś dotyczy
        > głównie psów starszych - choć tym młodych nie wykluczam, ze zwyrodniałymi
        > stawami, które maja prawo boleć.
        > Ponadto nie napisałeś jak długo stan taki u Twojego psiaka jest widoczny. Z
        > chęcią poczytam też od czego się zaczeło. Czy pojawiło sie to nagle po jakimś
        > dłuższym spaacerze, tak jest od dawna jeśli tak jak długo. Czy nasila się po
        > dłuższych spacerach a moż e na odwrót po spacerze jest lepiej i pies wraca po
        > schodach normalnie?

        Nie było jakiegoś wydarzenia, które by można było uznac za "początek". Chyba,
        że to - nie wiem czy to ma jakikolwiek związek bo było to jeszcze latem ub.roku
        (wrzesień?) - wracając ze spaceru pies będąc już prawie w domu zaskomlał i
        podkulił tę lewą łąpę - to było jakieś 20 metrów od domu więc go wziąłem na
        ręce i zaniosłem do domu, a tam już chodził normalnie, potem także nie było już
        żadnych dolegliwości. Fakt, że S. czasem dziwnie traktuje tę nogę zauważyliśmy
        mniej więcej na początku tego roku, krótko po tym poszliśmy do lekarza i
        zaczęliśmy karmić go tym preparatem ("z rekina"). Po pewnym czasie faktycznie
        stwierdziliśmy poprawę jednak oststnimi dniami jakby symptomy wróciły (fakt, że
        niezbyt intensywne) - dlatego pomyślałem o reumatyzmie bo towarzyszyła temu
        akurat zmiana pogody. Nie zauważyłem wpływu długości spaceru na
        występowanie "problemu". "Po" schodach zawsze wchodzi bez najmniejszego
        problemu, gorzej ze schodzeniem w dół.

        Dziś zarówno na schodach (przyznam się, że wbrew swojemu zwyczajowi dziś go nie
        zniosłem ze schodów lecz pozwoliłem zejść samemu by zobaczyć jak się sprawy
        mają) jak i na spacerze poruszał się bez zarzutu - najmniejszych objawów a
        myślałem, że może być gorzej bo wczorajszy dzień spędził bardzo aktywnie (dziś
        dla odmiany miał "luz").

        > Być może te informacje przybliżą mi odrobinę problem Twojego beagelka :)
        > Serdecznie pozdrawiam i z niecierpliowścią czekam na informacje - ava

        Bardzo proszę o ewentualne przemyślenia, przesyłam maila ze zdjęciem RTV i
        samego pacjenta.

        Pozdrawiam,
        Marcin

        • galba :) 14.04.05, 16:02
          > Bardzo proszę o ewentualne przemyślenia, przesyłam maila ze zdjęciem RTV i
          > samego pacjenta.

          Oczywiście "zdjęciem RTG"...

          Chyba czas ograniczyć ilość oglądanej TV...

          MM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka