pixie65
09.05.05, 11:10
Mam pięcioletniego, wykastrowanego kocurka. Ostatnio po raz kolejny (3)
robiłam mu badania krwi "w kierunku nerkowym".Pozim mocznika we krwi jest
97,2 natomiast kreatynina 1,8. I tak jest od początku, czyli od czasu
pierwszego badania, które miało miejsce dwa lata temu i wtedy usłyszłam, że
może to wskazywać na niewydolność nerek. W ubiegłym roku kot miał robione usg
i rtg (z innego powodu)i niejako "przy okazji" radiolog obejrzał sobie
jego "podroby" i stwierdził, że nie widzi nic niepokojącego (nerki ok).Wiem,
że choroby nerek dają objawy dopiero kiedy ok. 75% nefronów ulegnie
uszkodzeniu, mój kot w tej chwili ma się świetnie, ale chciałabym wiedzieć,
czy taki poziom mocznika i kreatyniny we krwi jest niepokojący? Poza tym
okazało się, że ma niekorzystny bilans białych ciałek we krwi (tak to
określił wet)czyli ok 90% limfocytów. Co robić? Wet się specjalnie nie
przejął a ja owszem...