Dodaj do ulubionych

skóra goldena

03.06.05, 22:06
Mój goldenek na dwa lata. Problemy ze skórą zaczęly się u niego rok temu
podczas pierwszych upałów, leczyliśmy go ok miesiąca, a w tym roku wszystko
wróciło dużo bardziej nasilone. W kilku miejscach na skórze robią mu się
takie ogniska zapalne, czerwone placki, ropiejące. Nasz weterynarz mówi, że
to typowe dla niektórych ras, m.in goldenów - bardzo gęsta sierść, w czasie
upałów skóra właśnie tak reaguje. Nie pamiętam jak to jeszcze tłumaczył. W
każdym razie pies dostaje antybiotyk, a prócz tego rany (wygolone w tym
miejscu) 2 razy dziennie polewamy mu wodą utlenioną a później jeszcze
spryskujemy neomycyną. Pies bardzo cierpi przy tych zabiegach, a ja nie wiem
jak mu ulżyć. Co gorsza, wciąż znajduję nowe "placki". Mam kilka pytań. Czy
jest jakiś środek mniej bolesny niż woda utleniona? Jak zapobiegać tej
chorobie? I przede wszystkim co zrobić, by pies nie wylizywał tych ran albo
ich nie rozdrapywał? - są w różnych miejscach, od sznupy po uda, te gdzie nie
jest w stanie dostać, np na czubku głowy goją się ekspresowo, w ciągu 2-3 dni
leczenia, inne - tygodniami.
Bardzo proszę o wskazówki, bo żal patrzeć, jak psisko się męczy, a moja
bezradność jest dobijająca.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: skóra goldena 04.06.05, 00:54
      Nie wiem skąd jesteście? Rozumiem, że ranki te swędzą go??? A jaki antybiotyk
      dostaje, jak często jak długo i czy daje on jakies skutki???
      Co do kwesti nie uszkadzania sobie tych ran dobrym wyborem jest kołnierz z tym,
      że jest on dla psiaka dość uciążliwy. Ale jeśli pies zostaje sam w domu, kiedy
      nie ma nad nim żadnej kontroli dobrze jest go w taki kołnierz zaopatrzyć (taki
      klosz na głowę :)).
      Co do stosowania wody utlenionej nie jest ona aż taka niemiła. To, że ludzi
      szczypie nie oznacza, że psiak czuje tak samo. Można jednak stosować również
      inne przeciwbakteryjne substancje jak rozcieńczony nadmanganian postasu czy
      poprosić od lek. weta abacil (taki płyn przeciwbakteryjny) czy nawet wypalić mu
      te ranki - choc nie wiem jak one wyglądają jodyną - które co prawda może
      szczypać ale czasmi jest stymulująca do gojenia się trudno gojących się miejsc.
      Ale wówczas nie ma większego sensu stosować miejscowo antybiotyk. Takich
      preparatów jest jeszcze parę, dostępne są w każdej ludzkiej aptece.
      Trudno jest mi pomóc przez internet. POlecała bym Wam w takim przypadku
      specjaliste dermatologa, który dokładnie podejdzie do sprawy, widząc psiaka.
      Pozdrawiam - ava
      • neti74 Re: skóra goldena 04.06.05, 01:28
        Dzięki wielkie za odpowiedź. Ano swędzą, swędzą! Antybiotyk dostawał biseptol,
        jak była tylko jedna ranka, ale jak pojawiły sie kolejne po 2 tygodniach
        zmieniono na Forcid 625, no i neomycyna w sprayu. O kołnierzu już myślałam, ale
        w moim mieście nie dostanę go chyba nigdzie (a przy okazji jesteśmy z Tychów,
        to blisko Katowic). A jeśli chodzi o wodę utlenioną to jestem pewna, że psicho
        cierpi przy polewaniu, bo zupełnie inaczej zachowuje się przy polewaniu
        świeżych pieniących się ran (aż żal patrzeć, bo wychodzi ze skóry z bólu) a
        inaczej przy starych już zaleczonych - na nie nie reaguje.
        Proszę mi powiedzieć, czy ta choroba (o ile wyjasniłam w miarę jasno o co
        chodzi) faktycznie taka popularna wśród goldenów? I jeszcze raz co
        najważniejsze - jak mogę temu zapobiec?
        Bardzo serdecznie pozdrawiam
        anita
        • nxo Re: skóra goldena 04.06.05, 16:28
          Mojemu goldenowi przydarzylo sie to samo, ale tylko w dwoch miejscach na lepku i
          na szyi i juz sie goi, mialo to miejsce w zeszly weekend jak po plywaniu zostal
          wsadzony do rozgrzanego samochodu, potem znalazl sie w domu (wilgotno, goraco) i
          poszedl spac. Nie wysuszylam go przedtem i stad te odparzenia. Po skonsultowaniu
          z innymi goldeniarzami dostalam rady takie, zeby po zmoczeniu (kapieli,
          plywaniu) psa dobrze wybiegac, zeby wysechl, albo wysuszyc suszarka, tak zeby
          zbyt dlugo nie biegal w upal z mokra sierscia.
          Nie jestem weterynarzem, ale twoj przypadek nie wyglada mi na odparzenia, zbyt
          duzo sie tego robi i za czesto. Jestes pewna ze to nie alergia? Goldeny miewaja
          sklonnosci do alergii. Poszukaj dobrego dermatologa, jesli jestes z Wawy albo
          okolic to moge ci kogos doradzic.
          Aha, moj psiur dostaje antybiotyk cefaleksyne, wapno w plynie, a rozdrapane
          oparzenia przemywam rivanolem. Rany zaczely sie bardzo ladnie zaleczac
          praktycznie natychmiast po wygoleniu tych miejsc i zastosowaniu tych lekow.
          • neti74 Re: skóra goldena 04.06.05, 21:03
            Byłąm dziś u innego weta i faktycznie wg niego to alergia, prawdopodobnie na
            pyłki bo rok temu o tej samej porze było to samo. Myślę, że gdybym poszła do
            trzeciego to będzie trzecia teoria... Na szczęście nie zalecił zmiany leczenia,
            tylko dopisał zyrtec. No i zdobyłąm kołnierz a pies z tego powodu wpadł chyba w
            małą depresję - cóż kilka dni musi w nim wytrzymać:(
    • goldenka1 Re: skóra goldena 05.06.05, 10:19
      Nie wiem co prawda czy twój pies ma to samo co moja piesa ale z opisu wygląda
      to bardzo podobnie - męczyliśmy się z tym już trzy razy - na szczęście mamy
      bardzo dobrego weta i dzięki dobremu leczeniu paskudztwo się nie
      rozprzestrzeniało a w tym przypadku potrzebna jest bardzo szybka reakcja bo to
      świństwo szybko się roznosi. Zamiast wody utlenionej mieliśmy jakiś płyn do
      przemywania /niestety nie wiem co to było/ - woda utleniona też może być
      chociaż rzeczywiście chyba bardziej szczypie, no i maść Oridermyl a także jeśli
      była taka potrzeba to antybiotyk np. cefaleksyna. No i niestety kołnierz na
      głowę bo pies nie może tego lizać.Pozdrawiamy i życzymy zdrowia goldusiowi!
      • papalek Re: skóra goldena 06.06.05, 00:51
        Obawiam sie, ze to moze byc alergia, albo sezonowa, albo na jedzenie. Twoj vet
        moze miec calkowita racje. Najlepiej to by bylo to troche podleczyc
        antybiotykiem Cefalexyna nie jest zla i zeskrobac troche skory i obejrzec to
        pod mikroskopem Warto tez pobrac probki przy pomocy tasmy klejacej i zobaczyc,
        czy nie ma tez tam jakichs drozdzakow, bo wtedy antybiotyk sprawy calkowicie
        nie zalatwi. Polecam raczej cos bardziej dezynfekujacego niz woda utleniona
        moze Rivanol bylby lepszy. Jezeli sie to podleczt to sprobowalbym spesjalnej
        diety weterynaryjnej na odczylenia, nie wiem co w Polsce jest dostepne cos
        Hill's albo Waltham. Trzeba tego sprobowac przez 8-10 tygodni (tylko woda i to
        jedzenie, zadnych kosci i lakoci. MOze tez by bylo warto pobrac pare wycinkow
        skory i wyslac do dobrego patologa, moze zdiagnozowac problem. Powodzenia
        Pawel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka