idgam
04.08.05, 12:47
Witam,
mam wiekowego juz psa [13lat], ale nadal jakby to nazwac ..."uwielbiajacego
suczki". Problem jest w tym , ze w okolicy sa prawie same suczki i moj pies w
trakcie ich cieczek [a sa one prawie caly czas : jedna konczy druga zaczyna
itd] wpada w "amok". Nie je , nie pije, caly dzien by spedzil tylko na
wachaniu i znakowaniu terenu - wymuszajac to znakowanie kalem, co zazwyczaj
konczy sie pojawieniem sie krwi.
moje pytanie jest takie : czy jest jakas mozliwosc aby "opanowac" ten
problem ? najbardziej obawiam sie tego wymuszania krwia przy znakowaniu.
z gory dziekuje za odpowiedz.