Dodaj do ulubionych

Ratunku! :(((

12.08.05, 23:27
Pomocy!
Moja kotka jest leczona od poniedziałku na chore oczko(chlamidioza). Dostaje
jakieś zastrzyki (będzie je brała przez 7 dni), oprócz krople do oczu:
Gentamicin 0,35 i Dexamethason 0,1%.
Przez dwa dni była poprawa t.j. z oka nie kapały krwawe łzy. Drugiego dnia
pojawiła się rana na czubku nosa w miejscu gdzie nie ma futerka. Nos ma
zmasakrowany teraz... Pojawiły się też różowe łezki w chorym oku ponownie!
Ponad to widzę że dołączyły drgawki, drżenie ciałka- szczególnie klatka
piersiowa! Co to jest? Czy ona jest uczulona na te leki? Co robić?
Ratunku! :(((
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Ratunku! :((( 13.08.05, 03:22
      Witaj!
      Dowiedz się, co dostaje w zastrzykach, albo przynajmniej napisz, jak wygląda
      ten lek. Jakie są inne objawy, czy je normalnie, jak wygląda oko oprócz tych
      łez.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • umfana Re: Ratunku! :((( 13.08.05, 04:32
        Kotka 2lata temu była leczona na koci katary i została jej blizna na oczku-
        czarna plamka z 4 nitkami od tęczówki do powierzchni oka. Później były na
        nawroty choroby w postaci nachodzącego bielma na oko i łzawienia. Ostatnio oczko
        bardzo łzawiło, łzy są koloru czerwonego- brązowego.
        Obecnie kota jest leczona tj. napisałam w pierwszym poście tego wątku.
        Przez tydzień ma brać zastrzyki(?) oraz kropelki do oczu: Gentamicin 0,35 i
        Dexamethason 0,1%.
        Lekarz powiedział, że kotka bierze teraz antybiotyk i sterydy.
        Później będzie otrzymywać jakiś antybiotyk chyba w tabelkach, kapsułkach przez 2
        tygodnie. W sumie kuracja ma trwać 3 tygodnie.
        Po tym doktor proponuje ewentualnie operację usunięcia blizny.
        Obecnie kotka drży na całym ciele i nosek ma ciepły i suchy. Z oczka czasami
        lecą łzy czerwone. Je normalnie. Bawi się z drugą koteczką.
        Po prostu nie wiem co dalej robić? :(
        Daję linki do zdjęć oczka:
        img148.imageshack.us/img148/7435/oczko8la.jpg
        img148.imageshack.us/img148/5827/nioniu6oo.jpg
        Pozdrawiam! Umfi
        • umfana Re: Ratunku! :((( 13.08.05, 13:37
          A poros antybiotyku, który dostaje w zastrzykach jest niestety jest owiany
          tajemnicą... Mam wrażenie "ktoś" ze mnie robi wariata!
          Lekarz twierdzi, że wszystko jest Ok pomimo, że wie o drżeniu kici, krwi we
          łzach no i nosie. Kotka ma 38,7 stopni C
          Chyba przerwę te leczenie bo widzę, że z kotem jest tylko gorzej!
    • wilkolak74 Re: Ratunku! :((( 13.08.05, 22:29
      Na Twoim miejscu poszłabym do innego weta. Może jest uczulona na dexamethason -
      podobno to sie zdarza? Nie poddawaj się, tyle jest różnych lecznic!!! Nie wiem
      w jakim mieście jesteś, ale można lecznice sprawdzić przez www.vetopedia.pl
      (przepraszam, że nie włączam linka, ale nie wiem jak:()
      Pisz, co CI sie udało zdziałać!
      Iwona W.
      • umfana Re: Ratunku! :((( 14.08.05, 01:08
        Niestety dreszcze się nasilają...
        Po prostu przerywam leczenie, ponieważ mi kota wykończą! Kitka miała chore oczko
        a teraz ma do tego drgawki i nos rozkwaszony. Dziś nic nie zjadła. Oszukano mnie
        a kotka przypłaciła to zdrowiem :(((
        Żałosne...
        Pozdrawiam!
        • umfana Re: Ratunku! :((( 14.08.05, 18:20
          Postanowiłam, że wrócę do lekarza prowadzącego kotkę od dzieciństwa i znającego
          przebieg choroby. W końcu u niego nie cierpiała i była skutecznie zaleczona. Nie
          chcę jej narażać na ponowne eksperymenty.
          Do dreszczy dołączy katar. Kicia cały czas kicha. Z oczka kapią różowe łzy.
          • avasawaszkiewicz Re: Ratunku! :((( 14.08.05, 21:38
            Powiedz mi skąd jesteś??? Może warto by było jeśli jest to możliwe wybrać się
            do Dr Garncarza - do warszawy - myślę, że warto. Znajdziesz go na stronie
            www.garncarz.com.pl
            A skąd stwierdzenie, że to chlamydioza??? Czy zostały w tym celu przeprowadzone
            testy??? Chlamydia psittaci u kotów może być mylona z objawami ze strony
            zarówno herpeswirusa jak i caliciwirusa. Głównie objawia się to problemami z
            górnymi drogami oddechowymi. Zdarza się tak, że jedyna oznaką problemu
            wynikającego z Chlamydii jest kichanie. Wycieki z nosa, oczu - nie są wcale
            wyznacznikiem chalmydii. Ponadto na ogół w przebiegu występuje gorączka (38,7 w
            przypadku kota to nie jest wysoka temperatura - powiedziałabym ze spokojem, że
            normalna ale tutaj wsyztsko zależy od czasu wystąpienia choroby, gorączka może
            być nieobecna od 11-15dnia od wniknięcia zarazka.)
            Problemy oczne powinny pojawić się na końcu i polegają na powstawaniu
            drobniutkich pęcherzyków, silnym obrzeku spojówek - choć niezbyt wyraźne jest
            zdjęcie oczka nie wygląda mi to na taki problem.
            A może problemem stał się nawrót herpeswirusa??? (poczytaj już o tym pisałam w
            postach).
            Ponadto chlamydioza jest również chorobą dotyczacą człowieka. Od kota jednak
            nie da się nią zarazić ale mogło też być na odwrót. Być może Wy ewentualnie
            zaraźiliście kota o ile mieliście kontakt z ptakiami, które są dla ludzi
            jedynym zagrożeniem.
            Jednakowoż czy tak czy siak leczenie nie powinno polegać na podawaniu sterydu -
            deksametozaonu, który hamuje stan zapalny bo nie ma ku temu powodu z
            powodzeniem możesz go odstawić.
            Pozdrawiam - ava
            Wiesz,że chlamydioza to zoonoza, czyli choroba, która się można zarazić???
            Dobrze by było abyście i Wy zrobili badania o ile macie pewenośc,że to jest
            własnie problemem waszego kota - wsyztsko też zalezy od tega jaka chlamydioza.
            Czy masz moze jakies ptaki albo kontakt z nimi???
            • umfana Re: Ratunku! :((( 14.08.05, 23:02
              .Jestem z Warszawy.
              Lekarz który leczył od dzieciństwa kotkę mówił, że to herpeswirus. No to kotka
              była leczona. Mówił że będą nawroty i oczko niestety będzie mogło się pogarszać
              z wiekiem. Twierdził że tylko mogę je zaleczać.
              W nowej lecznicy pan doktor stwierdził widząc pierwszy raz kota, że kot był
              fatalnie w poprzedniej leczony do tej pory i zaproponował od razu operację.
              Ja do tego podeszła sceptycznie więc określiły, że to chlamidioza i na to będzie
              kota leczyć. Oczywiście nie zrobił żadnych testów na tę chorobę! Rozpoznanie
              zrobił tylko po obejrzeniu oka.
              Skutkiem tego leczenia kotka ma nos ze strupem, dreszcze i katar a krwawe łzy
              nadal ciekną.
              Chyba najrozsądniej będzie mi wrócić do starego lekarza i opowiedzieć o tym
              ostatnim rozpoznaniu i dziwaczny leczeniu.
              Od kotki mogłam się zarazić tylko ja. W domu nie żadnych ptaków. Ponad to
              dokarmiam dzikie koty, ale nie mam z nimi właściwie kontaktu- są dzikie.
              Poza tym wyglądają na zdrowe.
              • mar.gajko Re: Ratunku! :((( 16.08.05, 12:25
                Umfano, to raczej nie jest chlamydia. Oczywiście nie jestem wetem, ale wygląda
                mi to na kalci berdziej niż herpes. Zreszta one się moga mieszać. Żadem wet nie
                jest w stanie na 100% powiedziec co to i powinien się do tego przyznać nie są w
                stanie wyodrębnić wirusa w warunkach lecznicowych.
                Jeżeli na chlamydię polecałabym ci tetracyklinę w maści do oczu, tak przy
                herpesie czy kalci może być gentamecyna. Ale przy uszkodzeniu rogówki (żyłki)
                nie dawałaby żadnych kropli sterydowych do oczu. Zapytaj czy bardziej nie
                uszkodzą rogówki! Jeżeli to dorosły kot to może dawać enroksil w zastrzykach
                lub tabletkach? Bo betamox (amoxycykliny wogóle) chyba przysłaby. Idź do
                innego weta i dokładnie dopytuj co daje.
                Jeżeli nadżery na nosie się będą powiekszać napisz koniecznie - moge ci wysłać
                pocztą jedną ampułkę cykloferonu (interferonu) oleistego do smarowania właśnie
                takich nadżer. Trzymaj się. Mariola
                • umfana Re: Ratunku! :((( 17.08.05, 09:42
                  Dziękuję za słowa pocieszania i pomoc. Nosek kitki ma biała plamkę- "bliznę" i
                  maleńki suchy strupek. Mam nadzieję, że nie będzie komplikacji. Jeśli zacznie
                  się coś niepokojącego z nim to dam Ci znać na maila.
                  Postanowiłam iść na Białobrzeską40 w Warszawie.
                  Dziękuję też, że uspokoiłaś mnie bo już myślałam, że będę miała przygodę tak,
                  jak w tym kawale o lekarzu i kobiecie zarażonej chlamydiozą od papugi :D
                  Pozdrawiam cieplutko z kotą śpiącą spokojnie mi na kolanach :o))) Ola
            • umfana Zoonoza? 15.08.05, 14:59
              Przepraszam czym objawia się u ludzi chlamydioza? Czy chorobą WENERYCZNĄ?
              Boszzze... przecież nie powiem lekarzowi, że zaraziłam się nią od mojej koteczki
              chorej na koci katar! :o)))
              Proszę mi napisać jakie mogą być objawy chalmydiozy zarażenia człowieka przez
              zwierzę?
              Jeśli jedna kotka ma tę chorobę to i druga kitka i ja? Tak więc powinnyśmy się
              wszystkie trzy leczyć, aby nie zarażać ponownie siebie nawzajem?
              Tak naprawdę to jakiś obłędny koszmar :(((
              Ciekawe, że stary lekarz moich kotek nie zrobił takiego rozpoznania i nie
              poinformował mnie o zagrożeniu mojego zdrowia?!
              Po prostu coraz bardziej jestem przerażona całą tą niesmaczną sytuacją.
              Jedyna pociecha to to, że mojej kitce chyba mijają już te dreszcze. Śpi teraz
              spokojnie u mnie na kolanach. Z oczka jej kapie a na nosku ma białą bliznę :(
              Pomału wraca do stanu przed leczeniem przez dr Hyde`a.
              Pozdrawiam! Umfi
              • mar.gajko Re: Zoonoza? 16.08.05, 12:28
                Jakoś się nie zaraziłam od kilkunastu lat. Trzeba myć łapki swoje i nie całowac
                się nadmiernie w trakcie choroby!
              • avasawaszkiewicz Re: Zoonoza? 17.08.05, 09:13
                Jest to choroba dotycząca ludzi ale którą nie MOŻNA ZARAZIĆ SIĘ OD KOTA.
                Zagrożeniem są przede wszystkim PTAKI!!! Także, żadne choroby weneryczne nie
                wchodzą w rachubę :).
                Proponuje wyleczyć oczka u okulisty także proszę wybrać się do dr Garncarza.
                szkoda kota :).
                Pozdrawiam - ava
                • umfana Re: Zoonoza? 17.08.05, 09:46
                  Dziękuję za uspokojenie! Przeżyłam poważnie chwile grozy :o)))
                  Kotka już nie ma żadnych dreszczy. Na razie wybiorę się do kliniki na
                  Białobrzeską40 w Warszawie(jest bliżej domu).
                  Pozdrawiam :o)
    • guga13 Re: Ratunku! :((( 16.08.05, 21:07
      Te krwawe łzy tak naprawdę nie są z krwi lecz z barwnika występującego w oku.
      Naprawdę skonsultuj sprawę z dr.Garncarzem.
      • umfana Re: Ratunku! :((( 17.08.05, 09:50
        Dziękuję za wyjaśnienie dotyczące koloru łez. Pozdrawiam
        • pixie65 Re: Ratunku! :((( 17.08.05, 10:21
          Umfana! A te drgawki to nie były PRZYPADKIEM po sterydach??? Co z Kocią???
          • umfana Re: Ratunku! :((( 18.08.05, 03:23
            Pixie! Być może... Grunt że ich nie ma. Biała "blizna" na nosku jakby
            poszarzała, więc pewnie będzie cały czarny. Łezki mniej kapią. Kota ma się
            dobrze :o)
    • api3 do mar.gajko 18.08.05, 13:23
      www.amicus.malopolska.pl straszna historia z tym konikiem kostusiem. Ja już
      posłałam kase ,tylko nie wiadomo czy on jeszcze żyje :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka