iwa.ja
25.08.02, 22:07
Kilka miesięcy temu znajomy pies mieszkający u sąsiadów (znaleziony w wieku
około 1 roku) przyprowadził drugiego, bardzo podobnego do siebie. Ten drugi
ciągle jeszcze jest nieufny, nie pozwala do siebie podejść (nie warczy, ale
ucieka), chociaż macha ogonem na nasz widok. Dzisiaj w nocy oba poszły, jak
zwykle, w Polskę. Wrócił tylko ten dziki. Strasznie zmasakrowany - nie wiem,
czy pogryzły go jakieś zwierzęta, czy uderzył człowiek. Dziki chowa się, nie
chce pić ani jeść, strasznie kuleje. Widać, że bardzo cierpi. Nie można go
zawieźć do lekarza, bo ucieka. Co zrobić?