Dodaj do ulubionych

pies zdycha?uspic?

03.09.05, 22:44
Przykra sprawa,2 tyg temu byl weterynarz pies 12lat chory chudy jak niewiem,
lekarz stwierdzil po omacaniu powiekszona watrobe i powiedzial ze to rak i
nic juz niemozna pomoc.Apetyt ma i pije ale marnieje w oczach do tego ma
alergie i teraz na skorze ma obrzydliwe rany ropne w kilku miejscach,cuchnie
niesamowicie,niewiem co robic?obmylam to roztworem z mydlem potem mieszanka
ziolowa i na koniec masc ichtiolowa,dzis caly dzien byl w ogrodzie i jak
wrocilam do domu to zobaczylam ze obsiadly muchy i na siersci zobaczylam
jajka muchy robacznicy,zmylam to ale boje sie ze moze juz ma np robale w
brzuchu i jedza od srodka ,czy to mozliwe?Maz chce uspic,ja niemam serca ,co
robic?
Obserwuj wątek
    • beali Re: pies zdycha?uspic? 03.09.05, 23:07
      Znam ludzi,którzy leczyli i ratowali swoje ukochane psy,które miały raka.
      Jednak była to stała opieka weterynaryjna,codzienne kroplówki,chemia,
      specjalistyczne badania,środki przeciwbólwe,operacje itd.
      Nie wyobrazam sobie,że ograniczyłabym się tylko do jednej wizyty weta,
      zero pomocy z jego strony.Piszesz,że pies ma dodatkowo alergię-na alergię
      są leki,zmiany skórne leczy się-sama mam psa alergika.Jeśli to alergia
      maść ichtiolowa nie pomoże.
      Albo zabierz psa do dobrego lekarza,albo skróć mu cierpienia-ciężko mi
      to napisać,bo jeszcze nigdy nie uśpiłam swojego zwierzaka,ale jeśli
      nie zapewnicie psu profesjonalnej pomocy,to będzie tylko cierpiał
      i to coraz bardziej.Gdyby moja sunia chorowała tak powaznie,zrobiłabym
      wszystko,co w mojej mocy,by była odpowiednio leczona,jak najdłużej z nami
      i by nie cierpiała.
      • jackoo Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 00:17
        jezeli to nowotwór wątroby to raczej uśpic ....to bardzo ciezka sprawa i
        prognoza jest niepomyślna ...jezeli lek wet powiedzial zeby uspic to raczej tak
        zrobic bo leczenie mysle duzo nie da tylko bedzie polegało na terapi
        usmiezającej ból ..a prosze sobie wyobrqznic jak on sie musi męczyc :( no nic
        decyzja nalezy do pani bo piesek sam jej nie podejmie ale dodam w
        skrócie ..ktoś tu pisał o chemioterapi ....to sa bardzo kosztowne zabiegi ja
        wiem ze tutaj kasa si enie liczy ale nie wiem czy są ju zjakies szanse ze
        bedzie pozytywnie....a co do tych much to one beda latały do niego i to coraz
        czesciej raczej chronic go od wylegiwania na dworze bo bedzi ejeszcze gorzej a
        pod skóra to oczywiscie ze moga byc a wtedy to juz jest tragedia.... / prosze
        to przemyslec.....
        • arie Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 02:17
          czy piesek miał robione USG lub badania krwi, które mogłyby potwierdzić, że jest to rzeczywiście nowotwór. Może zanim podejmiesz decyzję o uśpieniu psa należałoby zrobić badania pod tym kątem. Co do skóry, również mozna pobrać zeskrobinę ze zmian skórnych(przyczyn może być bardzo wiele).
          Pozdrawiam.
          • donnaprima Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 15:14
            Dzieki za wspierajace rady.
            Badania krwi itp ,moge zapomniec o tym bo finansowo niepodolam.
            Na alergie pies dostaje tabletki z cortizonem,ale mimo wszystko porobily sie
            teraz jakies paskudne rany na dosc duzych powierzchniach w kilku miejscach.
            Mieszkam na malej wiosce i o dobrego lekarza wet troche trudno,ten jeden
            powiedzal ze juz niewarto nic robic bo i tak nic niepomoze a tylko sie
            wykosztuje.Moze dodam ze to nie jest moj pies a sie tym cholernie przejmuje i
            mysle ze pies sie niemeczy bo by chyba skomlal jak by cos bolalo.
            Wiele ludzi dawalo mi juz rady aby uspic,ale jestem troche przeciwna temu-
            szkoda ze pies nie moze wypowiedziec sie.To tak jak ze starymi ludzmi ,ich tez
            juz nikt niechce i niektorzy tez by pomogli dajac zastrzyk .
            • donnaprima Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 15:19
              Dzis pies wydaje sie calkiem w formie ,najwiekszym problemem wydaja sie rany,
              co moglabym z nimi zrobic ,czym wysmarowac?
              • beali Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 20:51
                Nie wiem,czy bez pomocy weta da się coś zrobić z ranami.
                Jest lek-zasypka na bazie neomycyny,nazywa się biodacyna
                do nabycia tylko u weta,bo to dla zwierząt.Stosowałam ją
                na rany u psiury,ale pojęcia nie mam,czy pomoże przy
                takich strasznych zmianach na tle alergicznym.
                W kazdym razie antybiotyk jest świetny i ranki szybko goiły się.
                Takie rany powinny być jednak dobrze oczyszczone,przepłukiwane
                środkiem odkażającym-przypomina mi się opowieśc kolezanki
                pielęgniarki o opatrywaniu rany z larwami much u pacjentki;/
                Powrócę jeszcze do tematu ewentualnego uspienia pieska,
                bo nie daje mi to spokoju;(Wiem,że to cięzka decyzja,ale jeśli
                nie masz możliwości ulżenia choćby psu,to podejmij ją.
                Jaki sens ma dogorywanie w cierpieniu.Zwierzęta czują ból tak
                samo,jak i my.Nie wiem,czy widziałas cierpiące zwierzę,one cierpią cicho,
                a nie znczy to,że mniej.Nie skazuj psa na mękę powolnego
                umierania w bólu.Ludzie umierający na raka,dostają potęzne dawki
                leków przeciwbólowych,a co Ty dasz psu?
                Piszę to wszystko i czuję,że mnie samej byłoby ogromnie trudno
                podjąć taką decyzję,ale myślę,że nie potrafiłabym patrzeć,jak
                w cierpieniu powoli dzień za dniem kona mój pies.Nie porównuj
                eutanazji psa z usmiercaniem ludzi,to trochę inna sprawa mimo wszystko.
                • umfana Re: pies zdycha?uspic? 04.09.05, 20:56
                  Balsam Szostakowskiego jest bardzo dobry na rany, odleżyny...
                  • rasputin25 Re: pies zdycha?uspic? 06.09.05, 10:00
                    Fiolet gencjany jest dobry do smarowania ran!
            • avasawaszkiewicz Re: pies zdycha?uspic? 06.09.05, 11:36
              Jeśli nie jest to Twój pies nie masz prawa podjąc decyzji o jego uśpieniu.
              Jest to decyzja tylko i wyłącznie właściciela czy wąłścicieli psiaka chyba, że
              zostałaś do tego upoważniona. To oni znają psa najlepiej i mogą sami podjąć
              decyzję czy psu źle się żyje i czy cierpi czy też nie.
              Nie rozumiem też jak można podać diagnoze o nowotworze wątroby bez wykonania
              badań krwi czy rtg itp. No chyba, że sprawa jest oczywista ale wówczas sami
              widzielibyście, że z psem jest bardzo, bardzo źle. A może to Cushing???
              Rozluźnienie skóry stąd ranki, powiększony obrys brzucha??? Może inne problemy:
              natury hormonalnej i stąd problemy skórne??? Nie rozumiem bowiem dlaczego
              psiaka alergika leczono na grzybicę no chyba, że ta przypałętała się mu podczas
              innych problemów skórnych ale wówczas walczy się z jednym i drugim.
              Wracając jeszcze do problemów wątrobowych to jeśli rzeczywiście jest to
              nowotwór to tutaj raczej chemioterapia nie ma większych szans poskutkować,
              zwłaszcza w tak zaawansowanym stanie psiaka, kiedy to chudnie w oczach.
              Co do larw much to trzeba starannie o to dbać, dobrze skutkuje woda utleniona
              polana na takie larwy i ewentulanie chornienie specjalnymi środkami psa przed
              muchami.
              Rzeczywiście moglibyście posmarowac psiaka w miejscach skaleczeń gencjaną i
              wówczas muchy nie będą się tak nim interesowały.
              Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka