xeniescu
17.09.02, 18:32
mój bokser ma gronkowca w uchu, a ostatnio pojawił się również na mordzie i
łapach. pies męczy się przepotwornie, ponieważ permanentnie swędzą go uszy i
morda. wygląda to przeohydnie - łyse placki podeszłe krwią i ropą.
odwiedziłam już wielu weterynaży, ale jak na razie żadna kuracja nie dała
nawet chwilowej poprawy! Spośród caałej listy leków (na pdst. wymazu z uszu i
krwi z ran na pysku) wrażliwy jest jedynie na streptomycynę i ryfaksyminę.
Prosze mi poradzić czy jest jakaś metoda (może autoszczepionka) i gdzie moge
znaleźć kompetentnego specjalistę? wiem, że nie da się tego wyleczyć, ale
może da się pomóc psu, żeby tak nie cierpiał.