Dodaj do ulubionych

WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI

07.10.05, 23:31
MOja Perełka jest maleńkim kundelkiem przypominającym ratlelka, ma ona 12
lat. Od około dwóch lat bardzo często kaszle. Lekarze weterynarji z Radomia
są zgodni co do jedngo że cierpi ona na jakąś chorobę serca jednak ne są w
stanie określić dokładniej tej choroby. Jeden z nich zalecił podawanie psu
leku o nazwie ENCORTON, który troszke pomógł, tzn kaszel pojawiał się już
rzadziej. Jednak po takiej kuracji tym środkiem pojawiły się i skutki
uboczne tzn zwiększenie masy ciała i kłopoty z pęcherzem.Co więcej po
odstawieniu leku kaszel powrócił.Dlatego też postanowiłam wziąć sprawę w
swoje ręce i jakoś pomóc mojemu pieskowi.PO przeczytaniu literatury fachowej
i przejżeniustronn www mogę stwierdzić że moja Perełka choruje na
niedomykalność zastawki dwudzielnej. Wiem również że to schorenie leczy się
odpowiednimi środkami farmakologicznymi,jednak nie mam pojęcia jakie są te
środki a weterynarze z mojego miasta nie są w stanie w żaden sposób pomóc.
Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Za wszelkie rady bardzo
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 08.10.05, 10:43
      brac sprawy w swoje rece nie znaczy samodzielnie stawiac diagnoze - jesli nie
      masz zaufania do lekarzy u ktorych bylas - mozesz przejechac sie do kozienic -
      wiem, ze tam przyjmuje fantastyczny doktor o niebanalnym nazwisju FIKUS (moj
      ojciec leczyl tam swoja suczke - ten czlowiek ma niesamowite podejscie do
      zwierzat)podaje jego numer - mam nadzieje, ze jeszcze aktualny 048 614 89 20 -
      gdybys nie mogla sie dodzwonic to jego gabinet jest w domku jednorodzinnym przy
      trasie na warszawe po prawej stronie (pod koniec miasta)zapytaj po prostu
      kogos - tam wszyscy sasiedzi go znaja na pewno - to male miasteczko;
      ps. napisalam o kozienicach bo wiem, ze sa niedaleko radomia - powinno ci byc
      latwo tam dojechac - jak nie przyjezdzaj do wawy do lecznicy sggw; pozdrawiam
    • avasawaszkiewicz Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 10.10.05, 09:43
      Musisz znalezć dobrego psiego kardiologa czy to w Radomiu czy gdziekolwiek
      indiej. Radom nie jest tak daleko od Warszawy może udałoby Ci się przywieźć psa
      do stolicy (chętnie Ci kogoś polecę). Nie można leczyć psa przez internet ani
      też na odległość. Nawet jesli podałabym Ci nazwy leków, które powinien Twój
      psiak stosować to nie mam pewności, czy stosuje je napewno na to, nie mówiać
      już o tym, że są one na receptę i należy dokładnie dobrać dawkę.
      Dziwie się, dlaczego lekarze nie podali Twojemu psiakowi leków moczopędnych,
      które w takim przypadku powinny być lekami pierwszego rzutu.
      Prosze Cię nie zaniedbuj tego i bierz psiaka pod pachę, do pociągu i za dwie
      godziny jesteś w Warszawie no chyba, że ktoś z forumowiczów zna jakiegoś
      kardiologa psiego z radomia.
      Pozdrawiam - ava
      • lutea Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 10.10.05, 15:07
        w takim razie bardzo proszę o polecenie mi jakiś dobrych psich kardiologów w
        warszawie.
        • gattara Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 10.10.05, 17:42
          Witaj,
          Moja suczka umarla na to rowno dwa lata temu.To jest niedomykalnosc zastawek i
          niestety, nie wszyscy weterynarze na tym sie poznaja. Ten do ktorego chodzilam
          z nia, zupelnie tego nie poznal, a ona miala objawy ksiazkowe (sprawdzalam)..
          Ten kaszel, to jest kaszel zastoinowy, ona jeszcze mdlala (a temu durniowi nic
          to nie mowilo). Poznal sie na tym nawet stazysta z kliniki na Gagarina
          (Warszawa) i zarzekajac, sie ze niie jest kardiologiem postawil wlasciwa
          diagnoze. Do rzeczy - dr Jacek Lesiak, przyjmuje w klinice na Gagarina 5 w
          Warszawie. Trzeba oczywiscie sie zapisac. Telefony do kliniki: 22 (kierunkowy
          do W-wy) 841 44 40 i 841 40 22, Twoja sunia ma szanse, bo dr Lesiak powiedzial
          mi, ze starszy pies, to jest wieksza szansa wyleczenia. Moja Zuzia miala
          niecale 8 lat. Ratuj ja bo warto. Trzymam palce. Pisz, co zalatwiasz.
        • avasawaszkiewicz Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 10.10.05, 19:53
          Ja polecam Panią Dr MAGDALENĘ GARNCARZ - z nią należy umówić się telefonicznie
          bądź na SGGW-u gdzie ma dostęp również do aparatu do echo, o ekg nie
          wspominając lub też na ul.Zdrojową 12 gdzie przyjmuje w środy od 17 - 21wszej.
          Jej numer komórkowy to - 605 15 80 80 --> z czystym sumieniem POLECAM!!!
          Pozdrawiam - ava
          • lutea Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 27.10.05, 00:50
            A mam jeszcze jedno pytanie. Ile kosztują takie badania serca. BO nie wiem jaką
            kwotę powinnam ze sobą zabrać???? Proszę o jak najszybszą odpowiedż
            • wrexham Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 27.10.05, 12:14
              jesli ci zalezy na czasie to zadzwon tam i zapytaj - bedzie najlepiej
              • lutea Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 28.10.05, 00:33
                już byłam u weterynarza. Badania są już zrobione. Jutro ide jeszcze raz.
                według tych lekarzy u których byłam perełka ma coś nie tak z płucami.
                Naszczęście wykluczyli nowotwór i choroby serca.
                • bisbal Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 28.10.05, 01:21
                  To może też być zapadanie się tchawicy.
                  • wrexham oby nie!! 28.10.05, 11:06
                    to okropna przypadlosc i w dodatku trudno ja leczyc farmaceutykami; u mojej
                    suczki bylo podejrzenie zapadania sie tchawicy, wiec przeszlam cala droge przez
                    meke obdzwaniajac lekarzy w CALEJ polsce; efekty byly mizerne: niby jest jakas
                    niemiecka chyba "proteza", ktora wszczepia sie psu (taka siatkowa), ale jest
                    okropnie droga (juz teraz nie pamietam bo to bylo ze 3 lata temu, ale cena mnie
                    sparalizowala); polscy lekarze (przynajmniej niektorzy) wszczepiaja... kawalek
                    plastykowej strzykawki w miejscu gdzie tchawica sie zalamuje utrudniajac
                    oddychanie; brzmi okropnie, ale podobno sie sprawdza; jesli chodzi o moja sunie
                    to robiac rtg lapek, inny pan doktor powiedzial, ze tchawica jest ok, a tamto
                    zdjecie (mielismy przy sobie) bylo po porstu zle zrobione...
                    pozdrawiamy i zyczymy duzo zdrowka
                    marta i kola
                  • lutea Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 30.10.05, 00:52
                    ja już nie mam pojęcia co powinnnam zrobić. Jestem załamana bo tak na prawde
                    nikt do końca nie wie co jest perełce. Wszyscy sa pewni tylko jednego że są
                    dość spore zmiany w płucach, mnustwo takich malutkich kropeczek, no i jeden z
                    weterynarzy powiedział , że mogą to być zmiany nowotworowe. I zalecił dalej
                    podawanie Encortobnu co drugi dzień i dotego codziennie flegamine żeby pozbyć
                    się tej wydzieliny zalegającej w płucach. Natomiast drugi weterynarz stwierdił
                    że on to by ją leczył za pomocą antybiotyków z niewielką ilością sterydów. I
                    teraz nie wiem co mam zrobić. Chcę jakoś jej pomóc ale nie wiem jak. No i
                    któremu lekarzowi zaufać. Pomóżcie
                    • wrexham Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 30.10.05, 13:41
                      a dzwonilas do sggw? do tego lekarza, ktorego ci polecala pani doktor na forum?
                    • avasawaszkiewicz Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 31.10.05, 09:55
                      Lutea- nie wiem jak możemy Ci pomóc. Nie wiem u jakich lekarzy byłaś. Każdy
                      mówi co innego ale my też nie wiemy co jej jest więc pomóc nie możemy. Zdjecia
                      nie widzimy, nie wiemy jak wyszło ekg, jak wygląda serduszko na zdjęciu rtg i
                      co jest przycyzną. Czy płuca są zajęte przez nowotwór czy też jest to jakaś
                      wydzielina. Jeśłi jest to nowotwór czy jest to jego ognisko pierwotne, czy jest
                      to wynik przerzutów z innego miejsca??? Lekarze powinni poodpowiadać na takie
                      pytania i wówcza spodjąć leczenie. Leczy się przyczynę a nie objawy no chyba,
                      że nie ma innego wyjśćia.
                      A jak tam Twój psiak się miewa, czy jakieś leczenie poprawiło jego stan???
                      A czy kontaktowałas sie moze z Dr M.Garncarz lub kliniką SGGW-u???
                      3mam kciuki ava
                      • lutea Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 01.11.05, 18:02
                        Jutro jade do wrszawy i się umówię z lekarzem. A za jakiś tydzień wezme Perełkę
                        ze sobą. Na chwilę obecną czuję się chyba całkiem nieźle. Chociaż pojawiły się
                        troszkę większe kłopoty z oddychaniem, ale tak jest zawsze jak temperatura na
                        zewnątrz się obniża. Najważniejsze że oprócz tego kaszlu moja psiunia nie ma
                        innych widocznych objawów choroby. co więcej nie widać po niej tego dość już
                        sędziwego wieku.
                        • avasawaszkiewicz Re: WADA SERCA U MOJEJ SUCZKI 02.11.05, 07:49
                          Nie ma po co jechać do Warszawy, najlepiej najpierw zadzwoń i jedź już od razu
                          z suczką.
                          Musisz przygotować około 100zł na samą wizytę (mam nadzjeję, że mówię dużo za
                          dużo ale niestety tyle powinnaś wziąć na wszelki wypadek. Nie zapomnij też o
                          wzięciu wszystkich dokumentów, badań krwi, leków i tych, które Twoja suczka
                          bierze, brała itp!!!
                          Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka