Dodaj do ulubionych

Koci tyfus:(

30.09.02, 20:23
Moja własnie co przyniesiona z azylu dla zwierząt dwumiesięczna koteczka od
dwoch dni nic nie je. Gdy zaczęła wymiotować zaniosłam ją do pana doktora,
który powiedział, że to tyfus.
Koteczka jest malutka, osłabiona, a w dodatku ma jescze robala (mam nadzieje,
że odrobaczanie odniesie skutek). Ciągle nie chce niczego wziąć do pyszczka.
Czy to maleństwo ma sznsę z tego wyjść? Już raz straciłam w ten sposób kotka
i nie chciałabym, żeby to mnie znowu spotkało.
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Koci tyfus:( 01.10.02, 10:56
      Choroby wieku dziecięcego szczególnie wirusowe ( nie ważne czy to pies czy
      kot ) przebiegają bardzo ostro i doprowadzają często do skrajnego wycieńczenia
      organizmu.
      Czy twój kot ma szanse z tego wyjść – tak naprawdę zależy to od tego czy
      pozytywnie zareaguje na leczenie wspomagające – nie możemy bowiem wyleczyć go
      z wirusa – z nim musi poradzić sobie sam.
      Trudno mi więc odpowiedzieć Ci , czy mały z tego wyjdzie – mama nadzieję że
      tak.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka