Dodaj do ulubionych

4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka PILNE

07.12.05, 14:29
Mamy od niedzieli 4 mies. kotka W czasie transportu wygląda jakby sobie
naderwał pazurka... W poniedziałek, lizał i czyścił rankę, ale od wczoraj
łapka jest spuchnięta i prawie wcale jej nie używa... Od dziś rana moczymy
chorą łapkę w rivanolu, ale czy coś jeszcze mogłabym zrobić?
Mieszkamy w Warszawie i wizyta u weterynarza przeraża mnie kosztami... dlatego
zadaję pytanie tutaj licząc na pomoc...
a tu zdjęcia chorej łapki:
[img]www.album.com.pl/G938AxB458zsB/174917.jpg[/img]
[img]www.album.com.pl/G938AxB458zsB/174918.jpg[/img]

Z góry dziękuję za wszystkie rady
Obserwuj wątek
    • agnieszka.rzad Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 14:31
      jeszcze raz zdjęcia :

      www.album.com.pl/G938AxB458zsB/174917.jpg
      www.album.com.pl/G938AxB458zsB/174918.jpg
    • rezurekcja Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 14:32
      agnieszka.rzad napisała:

      > Mieszkamy w Warszawie

      ja tez

      > i wizyta u weterynarza przeraża mnie kosztami...

      ale czasem bez tego sie nie obejdzie. Ceny sa zroznicowane, ale mysle ze sie
      zmiescisz w 30 zl. Moze mniej, zalezy, co bedzie robione.
      Moge Cie skredytowac.
      • agnieszka.rzad Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 14:35
        bemowo - gdzie najtaniej nas przyjmą?

        • rezurekcja Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 15:18
          agnieszka.rzad napisała:

          > bemowo - gdzie najtaniej nas przyjmą?

          pojecia nie posiadam bo ja z ochoty i mam lecznice blisko domu.
          Moim kryterium jest, zeby bylo blisko, zeby zwierza przez pol Warszawy nie
          transportowac.
          Zadzwon do najblizejszej - ja wybieram z ksiazki telefonicznej.
          www.pkt.pl/

          wiem, ze jest: na Powstancow SLAskich 101
          na Lencewicza

          Bemowo. Całodobowa klinika dla zwierząt
          01-318 Warszawa, 0 22 638 39 14
    • agnieszka.rzad Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 15:07
      30 - 40 zł

      no dla mnie dużo :( zwłaszcza teraz...

      trzeba do weterynarza koniecznie? jak to wg Was wygląda na tych zdjęciach?
      • agnieszka.rzad Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 07.12.05, 15:21
        30-40 - własnie dzwoniłam :(
        • rezurekcja odbierz poczte n/t 07.12.05, 15:52

    • avasawaszkiewicz Re: 4 miesięczny kotek i uszkodzona poduszeczka P 08.12.05, 13:27
      Bez wizyty się nie obejdzie. Domowe metody nie wystaczą. Rivanol to dobry
      pomysł ale kociaka trzeba dokłądnie obejrzeć, żeby poznać dokładną przyczynę
      tego stanu. Czy czasem mu się coś nie wbiło, czy nie doszło do zakażenia- a z
      opisu wnioskuję, że doszło, a może w ogóle kociak nie tylko złamał sobie
      paznokieć ale jakąś kosteczkę. Objawy nie sa jednoznaczne łapka spuchnieta i
      obolała (bo przecież jej nie używa). Powinno się mu podać antybiotyk i jak
      najszybciej wyeliminnować problem. Ewentualnie oczyścić rankę, ogolić aby
      wciąż nie wnikały mu tam zarazki.
      Co do cen to wytłumacz mi proszę dlaczego wziełaś tego kociaka a masz go
      przecież od niedawna skoro nie jesteś w stanie się nim zaopiekować??? CO innego
      jak ma sie juzdorosłe zwierze a losy zycia toczą się tak, że krucho z
      pieniędzmi. Nie wiem jakiej jest płci ale jeśli to samiec pewnie będziesz
      musiała go wykastrować (skąd weżmiesz na to pieniądze? jesłi jest to dziewczyna
      również wiąże się to z kosztami a to wszystko przed Tobą a Twój kociak ma
      dopiero 4miesiace a Ty już nie masz pieniędzy)a wziełaś go teraz???
      Czasami stać na na samochód ale nie stać na jego utrzymanie wówczas go nie
      kupimy prawda choć bardzo byśmy chcieli go mieć? Ale kot to nie samochód, który
      jak mu się coś zepsuje odstawiamy i czekamy aż będziemy mieli pieniądze aby to
      naprawić. To żywa istota, która cierpi, czuje itp.
      Pozdrawiam - ava
      • rezurekcja zachowajmy spokoj 08.12.05, 14:47
        avasawaszkiewicz napisała:

        > Co do cen to wytłumacz mi proszę dlaczego wziełaś tego kociaka a masz go
        > przecież od niedawna skoro nie jesteś w stanie się nim zaopiekować???

        czasem litosc czlowiekiem targnie no i juz ma zwierze. A gdzie dwoch sie naje
        tam i dla trzeciego malaego starczy.
        No i bywaja w zyciu sytuacje, ze na jedzene starcza, ale z lekarzem juz gorzej.
        NIe tylko dla zwierzat, bo NFZ hojny nie jest, jak wiadomo.
        • agnieszka.rzad Re: zachowajmy spokoj 09.12.05, 10:01
          dzięki rezurekcja :-)

          faktycznie kiciuś dostał antybiotyk i jest już o niebo lepiej...

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka