22.01.06, 12:30
znaleźliśmu dzis psa, był właściwie przymarznięty do ziemi...
zabraliśmu go do domu, został położony przy kaloryferze, otulony szlafrokiem
dostał ciepłe mleko i gotowane mięso. Niestety, nie daje rady wstać - tylne
łapy sa jakby bezwładne, czasem na chwilę mu się udaje jednak po kilku
sekundach kładzie sie ponownie. Co robić?Jest już u nas ok 3 godz. Czy jest
nadzieja,że to przejdzie? Teraz jest 22 stopnie mrozu - czy wyciągac go do
weterynarza?
Sprawia wrażenie pogodniego, chce oby przy nim być - zatrzymuje łapą i tuli
się do dłoni, taki biedny...
Obserwuj wątek
    • aganiok32 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 13:56
      Katka a moze on jest po wypadku? Wizyta weta by sie jak najbardziej przydala.
      Mogl też te łapy odmrozic....:(

    • katka242 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 14:01
      nie widać urazów zewnętrznych, tylne łape zgina, porusza nimi jednak nie da
      rady dłużej stać i chodzić...jak leży są one cały czas ( chyba nienaturalnie)
      wyprostowane - nie znam sie na zwierzętach:(
      • aganiok32 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 14:08

        tym bardziej weterynarz by się przydał, jeśli to odmrożenie to moze można mu
        jakoś pomóc, żeby się jeszcze nie pogorszyło...
    • aganiok32 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 14:13

      niestety przez internet nikt ci nie jest w stanie pomóc, ani powiedziec co to
      moze byc
      pierwsze co przychodzi na mysl to odmrozenie, ale jak go teraz zostawisz bez
      pomocy, to piesek bedzie cierpial, choc wiem, ze sie starasz, dajesz mu dom i
      ciepełko, to jednak powinnas wybrac sie z nim do weta.
    • gagik.geworgian Re: POMOCY!!! 22.01.06, 15:48
      Witam.
      Uważam, że bez wizyty u lekarza sie nie obejdzie.
      Nie wiadomo dokładnie co się stało. Może być tak ,że pies uległ wypadkowi, że
      chorował już od jakiegoś czasu, a teraz gdy nadeszły mrozy osłabł i mocno
      przemarzł. Może też być tak , że to co się dzieje jest skutkiem silnego
      przemarznięcia. Uważam, że psa w miarę możliwości jak najszybciej należy zabrać
      do lekarza, który go obejrzy , omaca kończyny i sprawdzi w nich czucie, może
      będzie chciał wykonać RTG kręgosłupa, kończyn.
      Co do karmienia, to niektóre psy nie tolerują mleka i mają potem biegunkę,
      dlatego doradzałbym podawanie wody do picia. A do jedzenia coś pożywnego i
      lekkostrawnego np gotowane mięsko z ryżem i z gotowaną marchewką (trzeba
      dokładnie wymieszać ,żeby psiak nie mógł wybrać samego mięska). Najlepiej
      karmić teraz 4-5 razy dziennie niedużymi porcjami.
      To ,że psiak potrzebuje bliskości, jest zapewne oznaką tego , że pragnie
      opieki i ludzkiego ciepła, ale może też znaczyć , że coś go pobolewa i szuka
      ukojenia. Dajcie znać proszę , co powie lekarz. Może będę mógł jakoś pomóc.
      Trzymam kciuki , żeby wszystko dobrze się skończyło.
      Trzeba być dobrej myśli :-)
      Pozdrawiam serdecznie - Gagik
      • katka242 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 16:13
        akurat na obiad miałam ryz i marchewkę, wymieszałam z mięskiem i psuiunio mało
        z siebie nie wyskoczył, nawet przez chwilke stał wyłącznie na tylnych łapkch,
        ale tylko chwilkę, nadal nie chodzi. Dzwoniłam do weterynarza, powiedział zeby
        czekać, że taki paraliż z przemarzniecia moze trwać nawet kilka dni, kazał
        przyjechać gdyby się coś wydarzyło...
        psiunia od rana nie sika... wynieślismy ją na kilka chwil na dwór, wydusił
        dosłownie kilka kropli (a jest dość duży)bardzo go to wyjście zdenerwowało,
        serduszko tak bardzo mocno mu biło i ten błagający wzrok...
        wody nie chce pić
        • aganiok32 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 21:42

          coś jest nie tak....skoro nie sika, a moze nerki mu wysiadly po tym
          przemarznieciu?
    • katka242 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 21:55
      wróciliśmy od waterynarza, psiunia cały dzień nie sikała, wieczorem popuściła
      parę kropli, z krwią :(
      Miała goraczkę 39,8, jest odwodniona. Dostała, wg mojego, odczytu Linko-
      spektim, Metacem, Cyklo...coś tam. kilka razy wstała na łapy.
      Po powrocie od lekarza położona na chodniku przed domem, aby sie wysikała,
      wstała - i sama poparadowała na górę po schodach , do domu :)
      nie chce wcale pic wody, dałam jej mleko rozrobione wodą - wychłeptała
      wszystko - mozna tak?
      • aganiok32 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 22:25

        a co powiedzial wet?
      • gagik.geworgian Re: POMOCY!!! 24.01.06, 18:24
        Witam.
        Cieszę się, że jest pewna poprawa :-)
        Chociaż te problemy z oddawaniem moczu mnie niepokoją.
        Jeśli pies nie ma biegunki po mleku, to możesz mu dawać do picia i możesz
        rozcieńczać też z wodą. Warto też dolewać wody do jedzenia , żeby było takie
        półpłynne . Warto przyglądać mu się , czy będzie siusiać, czy nie będzie w
        moczu krwi i czy nie sprawia jej to trudności, no i jak z jej wypróżnaniem się.
        A odwodnionemu psu warto też zafundować kroplówki, ale może to już nie będzie
        konieczne :-)
        Pozdrawiam i życzę Wam powodzenia i bardzo duuuużo zdrowia - Gagik
    • katka242 Re: POMOCY!!! 22.01.06, 22:31
      trzeba przez kilka dni podać antybiotyk i powinno być ok, psiunia, jak sie
      okazało to 4-5 miesięczny szczeniak. Z łapkami coraz lepiej, częsciej wstaje,
      nawet zaczyna skakać :)
      • bisbal Re: POMOCY!!! 23.01.06, 06:30
        Biedactwo :( Miała szczęście, że znalazła ją osoba o dobrym sercu. Mam
        nadzieje, że wkrótce wyzdrowieje.
    • gerda71 Re: POMOCY!!! 23.01.06, 10:12
      MIAŁAM KIEDYŚ TAKI SAM PRZYPADEK. PIES BYŁ LEKKO POTRACONY PRZEZ SAMOCHÓD.
      WTEDY JESZCZE WETY NIE PRZYCHODZILI DO DOMU.LEZAŁ TAK KILKA DNI. PDSUWALIŚMY MU
      WSZYSTKO POD NOS. PODKŁADAALISMY TEZ GAZETY I FOILE POD NIEGO BO ROBIŁ POD
      SIEBIE. ALE CAŁE SZCZĘŚCIE WYLIZAŁ SIĘ SAM. NA PEWNO PRZYDA SIĘ WIZYTA WETA BO
      PEWNIE JEST POTRĄCONY. A POZA TYM ŻEBY NIE DOSTAŁ ZAPALENIA PŁUC.POZDRO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka