Misio odchodzi

26.01.06, 13:31
Ogromnie mi żal, mój Misio, wiernie trwał 11 lat przy nas, teraz odchodzi,
jest już coraz dalej, szuka kontaktu z człowiekiem, nadal chce ze mną spać,
nadal leży prz nodze w pokoju, gdzie przebywamy, nie mogę zdobyć sie na to,
by go uśpić mąż tez nie, on przecież chce żyć, a jest coraz słabszy. Co
robić? Ogromnie mi smutno jak patrzę na niego. Ma już 16 lat - jeszcze.
    • scindapsus Re: Misio odchodzi 26.01.06, 14:27
      alta11 jeśli cierpi - musisz mu pomóc przejść na drugą stronę
      wiem ze to trudne
      i trzymaj się
    • matamu Re: Misio odchodzi 27.01.06, 15:34
      witaj!
      bardzo Ci współczuję! To jedna z najtrudniejszych decyzji jakie musi podjąć
      właściciel zwierzatka. Wszystko zależy czy Twój piesek cierpi czy umiera ze
      starości. W tym pierwszym wypadku skróć ból zwierzaka z miłości do niego. Jakiś
      czas temu przed podobnym problemem stanął mój teść. Jego 16 -o letni pies
      zachorował na nerki i bardzo się męczył. Decyzja, choć trudna została podjęta.
      Jeżeli się zdecydujecie na to ostateczne wyjście radzę zawezwać weterynarza na
      domową wizytę. Pies dostanie najpierw zastrzyk po którym zaśnie na swoim
      posłaniu wśród osób które kocha, a dopiero później lekarz poda mu ten
      ostateczny lek.
      mam nadzieję że jakoś przebrniecie przez te trudne chwile
      pozdrawiam
      M.
    • barbie26 Re: Misio odchodzi 01.02.06, 12:17
      najtrudniejszą rzecza na świecie jest pomóc umrzeć komuś kogo się kocha ... :(
      trzymaj się
    • d53 Re: Misio odchodzi 06.02.06, 17:19
      Jeśli nie cierpi bólu to pozwólcie mu odejść w spokoju i miłości.
      To jest też dla Was doświadczenie życiowe .Okolo 10 lat temu odeszla Figa
      potem śniła się zawsze nam obojgu tej samej nocy .Teraz mamy od 2 lat
      Jack Russel Terierkę i świat znowu jest piękniejszy .Kochajcie go tak aby to
      widział do końca .Trzymajcie się Dusia
    • ewa_anna2 Re: Misio odchodzi 26.12.06, 15:17
      12 listopada odszedł od nas Tomi(piesek). Miał 15 lat i 3 miesiace. Też nie
      mogliśmy się zdecydować na uśpienie, mimo, że tracił kontrolę nad swoimi
      potrzebani fizjologicznymi
      , przewracał się na schodach. Przed śmiercią schudł ok 10 kilo. Wazył wcześniej
      25-27 kg, w ostatnim miesiącu życia ok.16. Żeby było smutniej odszedł w
      urodziny mamy. Moją mamę najbardziej kochał, chodził za nią nawet do łazienki.
      • romanska.3463 Re: Misio odchodzi 28.12.06, 08:57
        kochana, tak jak już pisali moi poprzednicy, jeśli piesek cierpi musisz Mu
        pomóc, tą ostateczną decyzją, jeśli to starość ....... niech dożyje swoich dni
        wśród bliskich. Całym sercem jestem z Tobą
Pełna wersja