wrexham
08.02.06, 12:21
bylam z tym u weta, pani powiedziala, ze u kotow doroslych to prawie norma i
polecila smarowac sacholem; po kilku probach, ktore zakonczyly sie niemal
uduszeniem kota (lekkie popuszczenie grubego recznika frote konczylo sie
ucieczka kota) dalismy spokoj, szczegolnie, ze kot nie wydaje sie byc
jakos "uposledzony", ma apetyt, chociaz karmy nie gryzie tylko ja lyka w
calosci; mam wyrzuty sumienia, ze ma takie paskudztwo, a ja z tym nic nie
robie; nie pamietam jaki pani wet to nazwala.. to jest taki czerwony balonik
przy zebie wypelniony plynem (tak mi sie wydaje); jest duzy, prawie wielkosci
zeba; szkoda mi kota; moze jest jakis inny sposob wyleczenia tego?
dziekuje za odpowiedz
marta