Dodaj do ulubionych

Kiedy kryć??

15.02.06, 20:00
Slyszałam że kotkę nalezy dopuścić w 2-3 dniu ruji. Ale kidy pokryć kotkę
kocurkiem, jeśli jej rujki trwają zazwyczaj tylko 2 dni??
Obserwuj wątek
    • seniorita_24 Re: Kiedy kryć?? 15.02.06, 21:31
      Witam, czy kotka ma licencje hodowlaną?
      • pierozek_monika Re: Kiedy kryć?? 15.02.06, 21:41
        zapewne :>
        • seniorita_24 Re: Kiedy kryć?? 15.02.06, 23:22
          Jak bez rodowodu i licencji, to zamiast kryć i męczyc kotke porodem lepiej
          przygarnąć juz narodzone maluchy.
    • anna.jozwik Re: Kiedy kryć?? 16.02.06, 10:59
      Prawdę mówiąc nie ma znaczenia, w którym dniu rujki pokryjesz kotkę, ponieważ u
      kotek owulacja jest prowokowana, tj. nie następuje tak jak u suczek w
      określonym dniu rujki, tylko następuje dokładnie wtedy gdy dojdzie do pokrycia
      przez samca-kocura. Wystąpienie rujki u kotki znaczy, że kotka dojrzała płciowo
      i jest gotowa do pokrycia.
      Mam nadzieję, że kotka jest rasowa, rodowodowa, ma wykonane testy na choroby
      zakaźne i jest zarejestrowana w Polskim Związku Hodowców Kotów Rasowych.
      • mojakicia Re: Kiedy kryć?? 16.02.06, 16:21
        Dlaczego niektórzy od razu uwazają ze kotka jest nierasowa a ja jestem
        rozmnażaczką? Ta odpowiedź "zapewne" z uśmieszkiem była nieco zlośliwa...:( Nie
        mozna od razu osądzać ludzi.
        Oczywiście kotka jest rasowa i ma licencję hodowlaną. Jest zarejestrowana w Cat
        Clubie Wrocław i będzie to jej pierwsze krycie, więc nie mam doświadzenia.
        A ja jestem przeciwna nierodowodowemu rozmnazaniu kotów, tak jak i wy :)
        Sama z tym walcze, więc rozumiem wasze pytania o licencję (ale nie ironie
        oczywiście)i walczę z psedohodowcami.
        Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź!
        • pierozek_monika Re: Kiedy kryć?? 16.02.06, 19:22
          w takim razie nie masz wogóle powodów aby się gniewać :)
          Poprostu myślałam, że takich porad zazwyczaj udziela hodowca, ale ponieważ to
          był zbyt pohopny wniosek, że pytasz na forum bo kot jest od pseudohodowcy to
          bardzo przepraszam i nie gniewaj się.
          • mojakicia Re: Kiedy kryć?? 16.02.06, 20:07
            Nie gniewam się :)
            Tylko nie lubię jak ktos ocenia nie znając calej prawdy, choc faktycznie mozna
            sobie pomyślec ze jestem pseudohodowcą skoro pytam w takim miejscu, chociaz ja
            na taki pomysł nawet nie wpadłam ;)
            Spytam takze hodowcy, ale nie jest to pilna sprawa, wiec najpierw pytam na
            forum, nie tylko tutaj, takze na typowo "hodowlanym" oraz na weterynaryjnym.
            Najpierw wybieram się na wystawe do Opola, ktora odbędzie się 4 i 5 marca,
            czyli juz niedługo :D
            A kocurka mam wstępnie umowionego, to przepiękny syberyjski Champion czarny
            srebrzysty pregowany:)
            • pierozek_monika Re: Kiedy kryć?? 16.02.06, 20:23
              masz całkowitą rację, zbyt szybko oceniłam, jeszcze raz przepraszam i życzę
              powodzenia na wystawie :-)
              • rezurekcja Re: Kiedy kryć?? 17.02.06, 09:50
                Monika, ale takie pytania bardzo czesto zadaja tez rozmnażacze, a kolezanka
                mojakicia nie podala zadnych szczegolow, po ktorych mozna by poznac, ze ona do
                tej grupy nie nalezy.
                Przeciez na Zwierzetach co najmniej kilka razy na raz na kwartal sa takie
                pytania, z reguly dotyczace zwierzat nierasowych.
                Sama chcialam na nia warknac.
            • seniorita_24 Re: Kiedy kryć?? 17.02.06, 11:10
              Takie pytania na forum najczęsciej padają ze strony właścicieli "ślicznej kici,
              która chce miec kociczki" stąd pytania i usmiechy. Ja z kolei podrzucam wątek do
              forum dla hodowców
              forum.miau.pl/viewforum.php?f=10&sid=0e9460b08793d5029cd61afc43d8dc1b
              Pozdrowienia dla kotucha.
              • mojakicia Re: Kiedy kryć?? 22.02.06, 22:53
                witajcie
                Ja naprawde rozumiem wasze wątpliwości, pytania, nieraz uśmieszki :D
                Sama walcze z ludzi ktorzy "szukają dawcy nasienia i przyjemności"
                (autentik!:o) dla swojej ślicznej, nierasowej kici... A stronkę "miau.pl" znam
                świetnie, biesiaduję na tym forum od pół roku :D
                A wystawa już tuż tuż, 4 i 5 marca (czyli za 10 dni!)
                Mam nadzieję ze mi się powiedzie, i ze kicia nie będzie zestresowana za bardzo :
                ( Jesli bedzie się meczyć to moze być koniec naszej "kariery" a nie chcilabym.
                I spotkam siostrzyczke moje, ktora będzie rowniezw oplou i będzie konczyc
                InterChampiona, jestem bardzo ciekawa na jaką śliczna panne wyrosła! :D
                no zobaczymy, koteczka juz wyprana, przygotowana no i tylko czekamy:D
                pozdrawiam wszystkich milośnikow kotów
        • k4thy Re: Kiedy kryć?? 21.01.07, 16:48
          Ja nie jestem przeciwna temu aby nierodowodowe kotki mialy dzieci. Bo co to
          jest rodowod? To tylko papierek na który umowili sie ludzie. Kazdy kot bez
          wzdledu na to czy ma papierek czy nie, jest zywa czujaca istota. Nie jestem za
          rozmnazaniem kotkow, tylko dlatego ze ich wlasciciel chcialby miec mialutkie
          kotki. Jestem natomiast za tym aby nie kastrowac kotkow o ile to oczywscie
          mozliwe i aby kociczka miala przynajmniej raz w zyciu dzieci. Aby dac jej
          mozliwosc odczucia radosci z wychowania potomstwa. Bo gdyby tak ludzie byli
          hodowani przez inna rase i ona pozbawialaby ich mozliwosci potomstwa? Gdyby
          kobiety sterylizowano, nie patrzac na ich pragnienie dzieci?
          • mist3 do k4thy 21.01.07, 18:40
            Mylisz się, twierdząc że kotki odczuwają taki sam instynkt macierzyński jak
            kobiety, a kocury instynkt ojcowski jak mężczyźni. U nich jest to jedynie
            instynkt przedłużenia gatunku, czysta biologia. Jeśli byłoby tak jak myślisz, to
            jak wytłumaczysz to, że wiele kotek odrzuca swoje pierwsze mioty (stąd
            powiedzenie 'pierwsze koty za płoty"? jak wytłumaczysz to, że kocury zabijają
            kotki po to by sprowokować ich matkę do kolejnej rui by przekazać swoje geny?
            jeśli porównujesz kotki do ludzi to jak wytłumaczysz fakt, że po kilku
            miesiącach kotka zaczyna syczeć na swoje małe, odganiać je od siebie? jak
            wytłumaczysz to, że kocur ('dziecko' kotki) potrafi wygonić swoją matkę z
            terytorium na którym wyrastają? czy wtedy będziesz twierdzić, że są to 'wyrodne'
            matki, ojcowie, dzieci jak pisałabyś o ludziach?
            Czy Twoim zdaniem kotka jak tylko osiągnie dojrzałość płciową zaczyna planować -
            z tym kocurkie uwiję swoje słodkie gniazdko, zrobimy sobie 4 dzieci - 2
            dziewczynki i 2 chłopców i nadamy im imona Kicia, Misia, Mruczek, Puszek?
            Wiem, ironizuję.
            Kocham zwierzęta, kocham moją kotkę. Ale przykładając miarę ludzką do zwierząt
            sprawiamy, że przestajemy je rozumieć i robimy im krzywdę. One naprawdę nie mają
            uczuć takich jak my - nie planują założenia rodziny, nie cieszą się z posiadania
            potomstwa tak jak Ty ze swoich dzieci. Tu działa biologia, zaprogramowane geny.

            Wiele pikseli poświęcono na to, żeby na tym czy innym forum pokazać różnicę
            między kotkami rodowodowymi a nierodowodowymi i rozmnażaniem tych ostatnich.
            Jeśli chcesz sprawdzić, jak to jest z tym instynktem macierzyńskim u kotek -
            przygarnij jakąś wyrzuconą przez właścicieli na ulicę, gdy zorientowali się, że
            jest ona w ciąży albo pójdź do schroniska i tam zobacz czy one rzeczywiście z
            miłością w oczach przytulają się do swojego kocurka ciesząc się razem z nim z
            tak powiększonej rodzinki. Albo przygarnij od kogoś np. 12 kociąt urodzonych
            przez niewysterylizowaną kotkę, która po ich stracie nie przywdziewa żałoby
            tylko prawdopodobnie zaraz ma następną ruję i następne kocięta skazane
            najczęściej na ból, poniewierkę i śmierć w wieku kilku lat (jeśli mają 'szczęście').
    • mojakicia Re: Kiedy kryć?? 22.02.06, 22:57
      A jesli chcecie poznac moją kicię, wejdźcie na stronkę:

      www.mojakiciunia.blog.onet.pl

      Jest tam jej galeria zdjęc oraz pewnien ważny temat, także zatytulowany -
      właśnie o psudohodowlach... Poczytajcie, a zrozumiecie, ze sama walcze z
      rozmnażaczami :(...
      • pierozek_monika Re: Kiedy kryć?? 22.02.06, 23:12
        dzięki za linka zaraz pooglądam i nie bierz już tego do siebie :-)
        uwagi dotyczyły rozmnażaczy. Jak nim nie jesteś, to nie do Ciebie to było.
        Pozdrawiam
      • seniorita_24 Re: Kiedy kryć?? 22.02.06, 23:22
        Piękna jest twoja Niunia (a minki stroi równie urocze jak moja kocia
        księżniczka) :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka