wojciech.danecki
30.06.06, 12:42
Witam,
Moje pytanie mieści się raczej w kategorii "czy w ogóle można / warto walczyć".
Chodzi o 11 letniego psa, podobnego do owczarka niemieckiego, który ma duże
problemy z nerkami - po wizycie weterynarza okazało się, że poziom mocznika w
jego krwi przekroczył 15-krotnie dopuszczalną normę (nie pamiętam terminu, ale
miał 599 czegoś przy normie około 40). Weterynarz powiedział też, że
uratowanie go graniczy z cudem, ale jest jakiś nowy środek który może zbić
poziom mocznika. Dodał też, że psa trzeba by dializować. Ja się zastanawiam,
czy rzeczywiście istnieje taki środek? I czy możliwy jest przeszczep nerek u
psów? A jeśli tak - to jak długo trzeba czekać i ile to kosztuje? No i
wreszcie - czy są szanse na powodzenie takiego leczenia, czy lepiej ukrócić
psu cierpienia?
Z góry dziękuję za odpowiedź,
Wojtek