Dodaj do ulubionych

Mam problem z kicią

06.07.06, 17:08
Ostatnio wzięłam kotke ze schroniska.
Wszystko z nią było ok.
Dzis zauważyłam na pyszczku takie jakby stwardnienie czarne ( myślałam , że
to brudne ), z noska leci ropka i z oczków też, kicia jest osowiała.
Mam problem taki, ze nastapiła u mnie nagle zła sytuacja finansowa. wczoraj
mąż zgubił portfel z kupą pieniędzy w tym firmowych, wszystkie dokumenty.
I niestety nie mam nawet by iść z kotem do weta. Nie nie biore Was na litość,
nie zrozumcie mnie żle. Wet na kreche mnie nie przyjmie. Nie wiecie czy moge
jej sama coś dac? jakis antybiotyk? mam duomox.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: Mam problem z kicią 06.07.06, 17:30
      Antybiotyków kotu na własną rękę nie podawaj. Może w tym schronisku, z którego
      kotkę wzięłaś mają lekarza weterynarii, który udzieliłby Ci porady za darmo albo
      w zamian za późniejsze uregulowanie należności. Wydaje mi się, że już Cię tam
      znają, skoro dali Ci kotkę i może się na to zgodzą.
      • edycia274 Re: Mam problem z kicią 06.07.06, 19:45
        Tylko kicia jest z Krakowa mi ja dziewczyny dowiozły z olkusza. pozyczylam juz
        na ten antybiotyk, ale on nie widzial kota bo musialbym placic a mi kot nie
        wygląda ciekawie :((
    • g.i.jane Re: Mam problem z kicią 07.07.06, 09:13
      Przychodzącego do mnie na karmienie kota sąsiadki postawiłam na nogi Synuloxem.
      Wet też go nie widział. Poprawiło mu się błyskawicznie. A jak wyjadł całe
      opakowanie był jak nowy, nawet wyciek z oczu, który zawsze miał, zniknął
      bezpowrotnie.
    • wadera3 Re: Mam problem z kicią 07.07.06, 09:46
      zapytaj na forum forum.miau.pl/ tam jest sporo ludzi-z Krakowa też
      --
      Każdy grzech jest brakiem miłości
      • wiesia.and.company Re: Mam problem z kicią 07.07.06, 13:39
        Możesz próbować tak jak g.i.jane - antybiotykiem Synulox. Możesz kupić w
        lecznicy weterynaryjnej: 10 tabletek = 1 opakowanie dla kotów (50 mg)
        Synuloxu kosztuje 9 zł lub 10 zł. Podawać należałoby 1 tabletkę rano i 1
        tabletkę wieczorem. Z tym, że to na znormalizowaną wagę kota (ok. 4 kg-5 kg),
        jeśli Twoja kiciunia jest malutka, to dowiedz się od lekarza ile musialabyś
        podać. Spróbuj uratować w ten sposób, to nie jest drogi antybiotyk. Ale byłoby
        najlepiej, gdyby lekarz ze schroniska zobaczył, tak jak podaje poprzedniczka.
        Pozdrawiam. Wiesia
        • madzika82 Re: Mam problem z kicią 07.07.06, 14:04
          Z opisu wyglada na koci katar. Gratuluje osobie która wyleczyła kota sąsiadce
          ale z moja kicia - wowczas 4 miesiace - nie bylo tak łatwo. Całe mnóstwo wizyt
          u weta i 3 kuracje antybiotykowe. Przeszło po 4 miesiącach. Mi się wydaję ze na
          kreche wet Cie nie przyjmie ale gdy zapytasz i przedstawisz swoja sytuacje
          napewno udzieli ci darmowej porady. MOzesz tez wejsc z kotem, ale przedstaw na
          poczatku sytuacje. Jesli sie nie zgodzi to wyjdziesz po prostu. Co do kociego
          kataru i leczenia prócz antybiotyków (których raczej nie nalezy podawac bez
          konsultacji) spokojnie mozesz podawac nawet tydzien rutinoscrobin - be zadnych
          obaw.Jesli bedziesz podawała antybiotyk radze równoczesnie podawac lakcid zeby
          biedactwo biegunki nie miało.OPakowanie 10szt. ok 12zł.Zycze powodzenia i
          przede wszytskim zdrówka kiciuni.
    • jul-kot Re: Mam problem z kicią 07.07.06, 14:54
      Witam!
      Nie radzę Ci leczyć kota na własną rękę, ani na odległość, nawet jeśli zapytasz
      lekarza, zwłaszcza jeśli nie masz z tym żadnego doświadczenia. Tylko lekarz po
      obejrzeniu zwierzęcia może zaproponować leczenie biorąc za to w jakimś stopniu
      odpowiedzialność. Wizyta nie kosztuje znowu tak dużo ( może pożycz ), albo
      poproś lekarza o leczenie na kredyt. W mojej lecznicy lekarz zapisuje po prostu
      dług w komputerze i można zapłacić później.
      A tak na marginesie, gdybym nosił cały mój majątek w portfelu, to bym go już
      dobrze pilnował ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • tuniaa Re: Mam problem z kicią 08.07.06, 14:05
      znajdź na forum miau lecznice, które pomagają bezdomnym/wolnożyjącym kotom -
      tam weterynarz raczej nie odmówi pomocy, a z tego co widzę-mój pies był chory i
      przez ostatnie 2 tygodnie w lecznicy byłam codziennie-nie ma jakichś
      specjalnych problemów z wizytą na krechę :) ludzie tak przychodzili, a część
      przychodziła oddawać dług :)
      weterynarz też człowiek
      pozdrawiam
      • edycia274 Re: Mam problem z kicią 11.07.06, 12:51
        Witam, więc lekarz nie dał mi krechy jeśli chodzi o leczenie. pożyczyłam
        pieniądze na antybiotyk i juz podałam. Kicia ma się lepiej.pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka