Dodaj do ulubionych

kocia agresja

18.07.06, 09:48
nasz kocur (wysterylizowany czterolatek) bywa dosć agresywny w stosunku do
obcych. wobec domowników jest spokojny, ja mogę zrobić z nim wszystko, choć
wojany przy obcinaniu pazurków nie sposób uniknąć.
ale kłopot pojawia sie jak przychodzą do nas goście, wówczas kotik przychodzi
się "przywitać", czyli obwąchać i w najmniej spodziewanym momencie ugryżć
osobnika. przez całą wizytę, jak i kilkanaście minut po niej jest cały spięty
i potrafi też fuknąć lub dzaibnąć kogoś z domowników.
pani weterynarz powiedziała, że takie koty sie zdarzają i po akcji w
gabinecie... przepisała mu jakieś kropelki na uspokojenie, ale z całą
stanwczością muszę przytznać, że był to głupi pomysł (podanie mu ich),
siedziałam przy nim całą noc, a on był bardziej agresywny ze wzgledu na to że
nie wiedział co się znim dzieje (tak przypuszczam).
czy są jakieś sposby zeby kocisko nieco złagodniało? kłopot w tym, że nasze
dziewczynki (2,5 i 5 lat) chciałyby zaprosić do domu koleżankę (na razie ta
starsza...) ale ja się obawiam czy kotik nie zrobi krzywdy obcemu dziecku.
podkreślam, że nie szukam pretekstu do pozbycia się kotika, liczę na to, ze
moż znajdzie się jakiś, niefarmakologiczny, sposób na wyciszenie zakały :)
Obserwuj wątek
    • gagik.geworgian Re: kocia agresja 18.07.06, 18:56
      Witam.
      Koty sa świetnym węchowcami i czasami agresywna reakcja w stosunku do jakiejś
      osoby może być sposowodowana zapachem, który kot wyczuje od tej osoby. może to
      być zapach danych perfum lub proszku do prania lub po prostu innego kota. Jesli
      jednak obsrwujesz, że kot bywa agresywny w stosunku do różnych gości, to
      najpewniej czuje się on władcą na swym terytorium i pokazuje że taka czy inna
      ososba mu się nie podoba.W takich sytuacjach zwykle kot wysyła wcześnie sygnały
      ostrzegawcze np patrzy się na daną osobę mtużąc oczy, kładzie uszy po sobie,
      fuka, macha ostrzegawczo łapą itp. Jeśli takie sygnały nić nie dają
      i "niechciany gość" nie reaguje na nie to kot może atakować.Warto się
      przyjrzeć, czy tak właśnie to wygląda.
      Można spróbować przekonac kota do gości dając mu drobne bardzo lubiane przez
      niego smakołyki, gdy goście przychodzą, przy czym ważne jest by smakołyki te
      podawali kotu również goście, tak aby przekonać kota do siebie i pokazać mu że
      nie są dla niego i jego terytorium zagrożeniem. Warto tez pogłaskać i
      pochwialić kota, gdy w stosunku do gości zachowa się spokojnie. Gdy natomiast
      atakuje gościa to nalezy wtedy popsikać go wodą , syknąć na niego lub wziać na
      ręce i wynieść do innego pomieszcenia (ważne by skarcić go w momencie , gdy
      zachowal się nieodpowiednio, tak by skojarzył karcenie ze swym zachowaniem) W
      ten sposób pokażesz mu że takie jego zachowanie Ci się nie podoba i nie
      będziesz go tolerować. Nie nalezy natomiast na kota krzyczeć, uderzać go czy
      machać rękami, jakby się chcialo go przegonić - takie sygnały nie trafią do
      niego lub zostaną źle zinterpretowane.
      Jeśli stosowanie takich środków mimo upływu czasu nie pomoże to warto zwrócić
      się po poradę do behawiorysty, gdyż środki farmakologiczne zawsze powinny być
      ostatecznością , szcególnie że są doraźnym środkiem nie rozwiązują właściwie
      problemu.
      Pozdrawiam serdecznie i powodzenia - Gagik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka