baltica0206
05.08.06, 13:50
Witam!
Mam 5letnią królice- angorka.Od jakiegoś czasu wyrywa sobie sierść z przednich
łapek.Nie ma na nich zaczerwienienia, ani śladu jakiś posażytów. Czy to
możliwe,że ona robi to z nudów?Poza tym bardzo często gryzie pręty w klatce
albo drapie w podłoże, nawet jeśli śmiga po pokoju też drapie albo dywan albo
posłanie psa.Klatka jest czysta, nie ma nawet trocin tylko kuweta ze
specjalnym pisakiem drewnianym.Klatka jest non stop otwarta więc króliczek
wychodzi kiedy chce i gdzie chce(poza jednym pokojem do którego jej nie wolno
wchodzić)za każdym razem kiedy usłyszy,że drzwi do tego pokoju się otwierają
szybko biegnie w ich strone -czy to też ma jakiś wpływ na jej zachowanie?że
ten pokój jest dla niej niedostępny?Jakieś pół roku temu weterynarz
stwierdził, że ona może mieć depresje- czy to prawda?Miałam ją częściej
wypuszczać z klatki i brać na ręce- jakimś cudem to pomogło,bo łapki zarosły i
nie była już taka nerwowa.Od tamtego czasu właśnie zostawiam klatke otwartą i
ona nawet czasami śpi ze mną na łóżku :/ Ten spokój potrwał może 3 miesiace i
znowu pojawił się problem z łapkami i drapaniem.Nie wiem juz co mam z nią
zrobić, czy są jakieś zabawki dla królików? Mam się z nią jakoś bawić?tylko że
ona jest raczej samotnikiem i nie lubi jak się ją zaczepia. Proszę o jakąś
podpowiedź!Bo takiego królika nerwusa to chyba jeszcze nikt nie widział :) Z
góry dziękuje!