doris534
08.09.06, 16:59
W pniedziałek kupiłam teriera walijskiego.Wybrałam go z pośród siedmiu 2
m-cznych psiaków.No i wzięłam najgrubszego,bo wydawało to mi sie równoznaczne
z jego zdrowiem !!(głupie myslenie)Pojechałam do weterynarza żeby sprawdził
jego stan zdrowia i gdy to powiedziałam głupio sie uśmiechnął-nie dziwię się.
Mówił że najprawdopodobniej jest zarobaczony(podał mu leki na to ).Moje
pytania sa takie-jesli to prawda to dlaczego tylko on z tych maluchów i czemu
skoro hodowca mówił żeodrobaczał je w 25 dniu zycia i za 2 tyg.Drugie pytanie
czy to czasem nie jest nic poważniejszego? piesek nie jest apatyczny-raz
wymiotował ,ale po przejechaniu ok 30km i po przyjeżdzie miał biegunkę.Wczoraj
zauważyłam "śluzowe,galaretowate"odchody.Żadnych robaków. Bardzo proszę o
odpowiedź,bo bardzo się martwię.Tym bardziej że mam 4letnie dziecko.