maluchin
08.10.06, 09:16
Witam Serdecznie,
11letni jamnik moich rodziców w piątek wieczorem zaczął ciągać za sobą tylnie
łapki.Następnego dnia rano po konsultacji z lekarzem weterynarii stwierdzono
dysokopatię.Piesek ma jednak czucie w tylnich łapkach, sam załatwia swoje
potrzeby fizjologiczne.Po południu oglądał go inny lekarz i stwierdził, że to
jednak może być stan zwyrodnieniowy.Dziś piesek przyjedzie do Warszawy,
będzie pod moją opieką dlatego proszę bardzo o rady jak pomóc
Maluchinowi.Proszę o namiary na lekarza weterynarii, który mógłby dobrze
zająć się pieskiem,jaka dieta, czy podawać mu jakieś witaminy, jak z
nagrzewaniem, wynoszeniem na zewnątrz, masowaniem kręgosłupa, z ruchliwością,
kiedy cewnikowanie? Na czym polega leczenie farmakologiczne, jakie lekarstwa
powinien przyjmować? Na co powinnam zwrócić uwagę podczas rozmowy z
weterynarzem,jakie pytania zadać?Kiedy powinna zapaść decyzja o ewentualnej
operacji pieska?
Z góry dziękuję za odpowiedź.