Dodaj do ulubionych

zgasło moje słoneczko

23.10.06, 11:36
mój króliczek zmarł w sobote wieczorem, mial 11 lat. byl kochany, madry i wesoly tak bardzo go kochalam nie moge sobie z tym poradzic... co ja mam zrobic bez niego dom jest taki pusty;(
Obserwuj wątek
    • kirke18 Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 12:07
      Twój króliczek przeszedł przez Tęczowy Most i teraz jest w zwierzątkowym
      niebie, przeżył długie lata, dałaś mu piękne życie w dobrym, kochającym domu...
      Takie jest życie, że musimy się uporać ze stratą... ja to rozumiem, sama
      straciłam królika, kota, a traz mój szczurek ma guza... nie umiem się pogodzić
      z tym , że cierpi, a koniec końców będę musiała iśc do weta po uśnieżenie jego
      bólu..., trzymaj się i weź nowego zwierzaka, któremu dasz swoją miłość i
      opiekę, nie żeby zastąpił, ale żeby inny tez mógł przeżyć tyle w zdrowiu i
      dobrobycie , uśmiecjhnij się do Tego, Który Odszedł
    • justyna302 Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 12:31
      Tak, kup sobie nowe zwierzątko. To dobre wyjście. Nie o to chodzi by zapomnieć
      o tamtym, ale zapewniam Cię, że drugie zwierzę, które wymaga też opieki i
      pieszczot, potrafi tak zaabsorbować uwagę, że o bólu się tak nie myśli.
      • wrexham Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 15:23
        a jeszcze lepiej adoptuj - sa strony o kroliczkach potrzebujacych pomocy
        bardzo ci wspolczuje i pozdrawiam serdecznie
        wrex.
    • ontarian Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 16:27
      kelle1986 napisała:

      > co ja mam zrobic bez niego dom jest taki pusty;(
      przede wszystkim to wydoroslec
      polecam zakup dzdzownicy
      plus taki, ze jak zdechnie
      to jej zakopywac nie trzeba
      • kelle1986 Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 18:25
        ontarian przykro mi, ze sa tacy ludzie jak ty:(

        nie wiem czy nowy kroliczek to dobry pomysl, tak bardzo przywiazalam sie do tamtego... nie wiem czy bylabym w stanie dac mu tyle samo milosci;(
        • annb moze jednak... 24.10.06, 09:49
          sa kroliki ktore potrzebują domow

          www.adopcje.kroliki.net/
        • kirke18 Re: zgasło moje słoneczko 24.10.06, 12:04
          Uwierz mi,łatwiej Ci będzie przeboleć śmierć tamtego, a drugi zwierzak rozbudzi
          nową miłość, przecież tak naprawdę to właśnie tego Ci żal...
      • justyna302 Re: zgasło moje słoneczko 24.10.06, 08:48
        Wiesz ontarian, jeżeli tak denerwują cię zwierzęta i ich właściciele, to
        dlaczego cały czas panoszysz się na tym forum męcząc wszystkich? Może jesteś
        masochistą? Ja np. nie lubię wędkować, więc się na forum wędkarskie nie pcham.
        Na pewno znajdziesz sobie jakieś odpowiednie forum dla siebie, gdzie ludzie
        będą tak dojrzali jak ty i wszyscy będą z tego powodu zadowoleni.
        • ontarian Re: zgasło moje słoneczko 24.10.06, 14:58
          justyna302 napisała:

          > Wiesz ontarian, jeżeli tak denerwują cię zwierzęta i ich właściciele,
          no wiesz! jak mozesz? wcale mnie nie denerwuja
          jak bedziesz tak pisac, to sie obraze i sobie stad pojde

          > to dlaczego cały czas panoszysz się na tym forum
          eee tam, zaraz panoszysz
          siedze tu sobie tylko, i czasami cos napisze

          > męcząc wszystkich? Może jesteś masochistą?
          zdecyduj sie, albo mecze wszystkich
          albo jestem masochista

          > Ja np. nie lubię wędkować, więc się na forum wędkarskie nie pcham.
          a ja lubie zwierzeta, wiec sie pcham na forum o zwierzetach
          lubie wedkowac, lubie polowac, lubie je jesc
          lubie tez swoja dzdzownice, ale jej to bym nie zjadl

          > Na pewno znajdziesz sobie jakieś odpowiednie forum dla siebie,
          no przeciez znalazlem

          > gdzie ludzie będą tak dojrzali jak ty i wszyscy będą z tego powodu zadowoleni.
          nie no, wszyscy to nigdy nie beda zadowoleni
          znasz to? jeszcze sie taki nie narodzil, co by wszystkim dogodzil
    • ryfkaa Re: zgasło moje słoneczko 23.10.06, 21:02
      zaopiekuj się zwierzątkiem ,będzie łatwiej znieść smutek
    • kachna.bubu Re: Do kelle 1986 26.10.06, 11:08
      Wysłałam do Ciebie maila na gazetową pocztę.
      • basia9981 Re: Do kelle 1986 30.11.06, 14:06
        Mój króliś Dylanek odszedł 13 lipca 2006 r. o godz,11,30. Żył 5 lat i cztery
        miesiące. Spodziewałam się tego, ale było to dla mnie bardzo traumatyczne
        przeżycie. Wszędzie widziałam czarne oczka i uszka biegaące za mną, lub leżące w
        poprzek korytarza. W sierpniu nie wytrzymałam i wzięłam innego królisia z
        adopcji - nie od hodowcy, bo w to miejsce wyhoduje inne zwierzątko. Niutek - bo
        tak na niego wołam - jest kochany. A Dylanek ciągle w pamięci - zrobiłam album z
        jego zdjęciami i mimo, ze minęły cztery miesiące odkąd odszedł, nie jestem w
        stanie ogladac tych zdjęć. Ponieważ są to bardzo kruche zwierzątka, rozpieszczam
        jak tylko mogę "nowego" Niutka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka