Kot utyka

22.11.06, 23:59
Moja kotka (6 miesięcy) od kilku dni utyka na lewą przednią łapkę. Kotka jest
domowa, nigdzie nie wychodzi.

Nie wydaje się, żeby ją coś bolało - łapkę daje sobie oglądać i obmacywać bez
problemów (sprawdzałam, czy nie zadarła pazurka, nie pokaleczyła się -
wszystko w porządku). Biega z ochotą za drugim kotem, bawi się wesoło, myje
się normalnie. Nie liże jakoś szczególnie tej łapki. Tylko to utykanie mnie
niepokoi.

Nie wiem, czy stresować ją wizytą u weterynarza - kotka bardzo źle to znosi...
Może ktoś ma jakiś pomysł?
    • wiesia.and.company Re: Kot utyka 23.11.06, 08:44
      Moja kotka też tak kiedyś miała. Obeszło się bez wizyty, zadzwoniłam do lekarza
      i on mi doradził: obserwować, może źle postawiła łapkę przy zeskoku. Kuśtykała
      i podnosiła tę łapkę, żeby jej nie obciążać. Ale przeszło. Może też tak będzie.
      Pozdrawiam. Wiesia + 8
    • avasawaszkiewicz Re: Kot utyka 23.11.06, 20:24
      Nietety w tym przypadku nie powinna ominąć Cię wizyta u weterynarza. Jeśli
      kociak utyka fakt ten świadczy,że odczówa on ból. Być może ufa Ci na tyle, że
      podczas Twoich oględzin, bądź nie pokazuje tego, bądź nie boli go na tyle aby
      jakoś drastycznie reagować. Ale ewidentnie odczówa dyskomfort związany z tą
      łapa i stąd kuleje. Powinnaś więc wybrać się do lekarza, który dokładnie zbada
      co się dzieje, i ewentualnie podziała umożliwiając malcowi szybki powrót do
      zabaw :). Choć nie widzę kociaka, nie sądzę aby było to coś groźnego - ze
      względu na nieprzerwaną aktywność i brak spadku apetytu, czy osowiałość. Dobrze
      jest to jednak skontrolować, czy nie ma tam stanu zapalnego. Być może kociak
      podczas Twojej nieobecności podczas licznych zabaw wieku młodzieńczego brykając
      gdzieś coś sobie naciągnął, naderwał itp. Ewentulanie można będzie wspomóc go w
      takim przypadku jakimś przeciwbólowym i przeciwzapalnym lekiem. O tym jednak
      musi zadecydowac lekarz, który Twoją przylepkę zobaczy.
      POZDRAWIAM Was i proszę odezwij się po wizycie - ava
    • napolnoc Re: Kot utyka 23.11.06, 21:05
      Moj Alexy tez utykal, jak sie poobijal podczas dzikich skokow. Na szczescie i
      tak tego dnia mielismy wizyte u weta. Zlamanie wykluczono, zranien nie bylo,
      stwierdzono naciagniecie miesnia/sciegna.Kotek dostal lek przeciwbolowy, po
      dwoch dniach znow skakal jak mlody zrebak (?)
      • nessie-jp Re: Kot utyka 23.11.06, 21:34
        No to chyba jednak jutro pójdziemy do weta. Mieliśmy wizytę zamówioną na wtorek,
        ale ja nie doczekam wtorku w poczuciu, że kot się męczy...

        Ach, żeby tak ona potrafiła powiedzieć, "o, tu mnie boli, tu!", albo "e tam, nic
        mi nie jest, panikujesz"... :)
    • nessie-jp Re: Kot utyka 24.11.06, 19:06
      No i byłyśmy. Weterynarz patrzył na nas z politowaniem, jak na hipochondryczki
      czy inne wariatki, bo kot puszczony po podłodze gabinetu wcale nie kulał, tylko
      jednym susem czmychnął w kąt.

      Wet obmacał kota, złamań nie stwierdził, ciał obcych nie stwierdził, leku
      przeciwbólowego nie dał, żeby "nie maskować objawów" i kazał obserwować...
      Wracamy do domu, kot wychodzi z transporterka i... kuleje! :( Biedna mała.
      • napolnoc Re: Kot utyka 24.11.06, 20:56
        a to aktorka !
        No to niech sie teraz meczy, jak u weta taka zdrowa udawala :)
        Ale jak wet pomacal i zlamania nie stwierdzil, to sie nie masz juz co martwic.

        Ja tez hipochondrycze z moimi kotami, hehe, jak dzwonie do weta to juz pani
        recepcjonistka mnie sie znudzonym glosem pyta, o ktorego kota chodzi tym razem,
        hihi.
        • muraszka1 Re: Kot utyka 25.11.06, 12:33
          nie chce krakac,bo moje doswiadczenia z utykajaca kicia sa smutne,
          zakropiono na koci karczek preparat "zwalczajacy" prawie "wszystko",
          zaraz po,kicia zaczela utykac,zdjecie rtg pokazalo koszmar,kicia odeszla :(
          • nessie-jp Re: Kot utyka 25.11.06, 17:56
            Mój kot nie był niczym zakraplany! Nie strasz... :(
            • muraszka1 Re: Kot utyka 25.11.06, 18:32
              nie strasze,informuje,ciesze sie,ze jest inaczej :)
      • avasawaszkiewicz Re: Kot utyka 27.11.06, 15:49
        To bardzo częsty objaw. Zwierzaki pod wpływem stresu - nie mają objawów.
        Kociaki ponadto są trudne do badania, ich nie namówi się jak psa do pzrejscia
        kawałek na msyczy. Czasami są zwierzaki, które zachowuja sie na odwrót -
        zaczynają kuleć w gabinecie:). Tak to już jest z tymi naszymi pociechami.
        Najważniejsze, że został zbadany i najpowazniejsze problemy zostały wykluczone.
        Rozumiem, że podczas badania palpacyjnego kociak nie wykazywał bolesności?
        Co do dalszego postępowania czy coś lekarz powiedział??? Czy podał może jakiś
        środek przeciwzapalny???
        Narazie zapewne prosił o ograniczenie ruchu kociaka. Wiem, że nie jest proste
        do wykonania w przypadku takiego malca ale jakby się dało ograniczać jego skoki
        na meble, zabawy - szczególnie zrywy itp.
        Pozdrawiam - ava
        • nessie-jp Re: Kot utyka 29.11.06, 01:21
          Kotek podczas "obmacywania" przez weterynarza i jego asystentkę nie wyrywał się
          i zachowywał grzecznie. Nie wiem, czy to znaczy, że go nie bolało, czy tylko za
          bardzo się bał, żeby to pokazać... :(

          Nie dostał żadnego leku przeciwzapalnego, żeby "nie maskować objawów".

          W domu nadal kuleje przy chodzeniu - ciężko opada na przednią prawą łapkę.

          Nie wiem, co dalej. Wet kazał obserwować, więc obserwuję i żadnej poprawy nie
          widzę. Iść do innego lekarza? Robić rentgen? Ale czy jest sens napromieniowywać
          zwierzaka bez potrzeby?
          • avasawaszkiewicz Re: Kot utyka 29.11.06, 09:28
            Trudno jest mi tu podważać zdanie lekarza, który widział kociaka i go badał.
            Dzięki niemu wiemy, że kościec jest cały. Rozumiem też, że nie ma żadnych
            obrzeków, widocznych stłuczeń, zadrapań. Być może to jednak kwestia mięśni,
            ścięgien, lub stanu zapalnego torebki stawowej. Tego zdjęcie nie pokaże.
            Powinno się jednak wykonać je kontrolnie - czasami zdaża sie, że w badaniu
            palpacyjnym nie wszystko wychodzi, a na zdjeciu rtg widać powiększony obrys
            mięśnia, torebki stawowej - zależnie od tego jak zrobione zostanie zdjęcie. Ale
            taką decyzje musi podjąć lekarz badający kota. Choć owszem jest to
            napromieniowanie to ten jeden raz, czy nawet dwa nie jest jakimś szkodliwym
            działaniem - zwłaszcza, że nie robimy tego od tak sobie. Bardziej myślałabym
            jednak o zachowaniu kota, czy nie trzeba go będzie do tego badania
            premedykować. Przed tym badaniem można jednak próbować też podziałać
            farmakologicznie. Tutaj lekarz podziałał jak najrozsądniej - nic nie podając.
            Ja też liczyłam na to, że mu minie a po co go szprycować. Niestety nie ma
            poprawy. Czy tak czy siak na Twoim miejscu poszłabym jednak do ortopedy. Kot
            jak kulał tak kuleje i o ile się nie mylę trwa to już tydzień. To mi się nie
            podoba i jestem pewna, że jemu też.
            Pozdrawiam, daj znać co i jak - ava
            • avasawaszkiewicz Re: Kot utyka 29.11.06, 09:34
              Zapomniałam jeszcze o jednym. Napisałaś kuleje przy opadaniu na przednią łąpkę.
              Oczywście, że nic mu się nie poprawi jeśli zachowa wcześniejszą aktywność :(.
              Niestety musisz go trochę pohamowywać. jak wychodzisz do pracy - zamknij go np;
              w łazience. Żeby nie mógł wysoko skakać i zeskakiwać, szaleć. Zawsze jednak
              zamykamy z woda, jedzeniem, kuwetą i czymś miękkim do leżenia. Jeśli
              ten "szaleniec" wciąż będzie tak kicać to nic mu nie pomoże a może się jedynie
              pogorszyć.
              Pozdrawiam - ava
              • nessie-jp Re: Kot utyka 29.11.06, 14:07
                Mówiąc, że kot opada na przednią prawą łapkę miałam na myśli, że przy chodzeniu
                robi taki "myk", tak jakby ta łapka była krótsza (przykurcza ją chyba?) Kotek
                sam sobie ograniczył szaleństwa i nie próbuje już wskakiwać na szafy - co chyba
                jest powodem do niepokoju, no bo wskazuje, że jednak coś go boli...

                Poza tym jednak na szczęście cały czas ma apetyt, myje się i podgryza starszego
                kota. Mimo wszystko zapiszę go chyba do kliniki, w której mają i ortopedę i rentgen.
                • avasawaszkiewicz Re: Kot utyka 01.12.06, 08:50
                  No to zwracam honor - przepraszam chciałam się upewnić. Z decyzji o
                  zmniejszeniu szeleństwa przez Twojego kociaka widzę, że jednak wizyta u
                  specjalisty nie ominie Cię.
                  3mam więc za Was kciuki i proszę odezwij się po wizycie-ava
    • renata2014 moj kotek utyka 16.04.14, 14:25
      od jakiegoś czasu mój kotek utyka i to na dwie łapki przednią i tylną obie prawe,rok temu był bardzo słaby nie chodził nie jadł , weterynarz podał mu kroplówkę i zrobił badanie krwi po którym stwierdził ze ma niewydolność nerek,do tej pory wszystko było ok, a teraz utyka na łapki. byłam u weterynarza,powiedział ze to stres,dał mi jakąś maść aby smarować mu łapkę a kociak będzie to zlizywał i miało przejść ale nie przechodzi . co robic
      • mist3 Re: moj kotek utyka 16.04.14, 21:16
        Idź do lekarza, który zrobi kotu rtg, a skoro jest to kot z problemem nerkowym - badanie moczu, krwi oraz usg. Weterynarz, który daje "na oko" jakąś maść, którą kot ma zlizywać (pierwsze słyszę o takiej metodzie leczenia....) jest delikatnie mówiąc, niewiarygodny.
      • nevada_r Re: moj kotek utyka 16.04.14, 23:29
        Idź do innego weterynarza.

        Co dajesz kotu do jedzenia?Kot z niewydolnością nerek nie może jeść kociej karmy i musi dużo pić.
Pełna wersja