Dodaj do ulubionych

Rana u psa

01.12.06, 13:02
Moi znajomi mają psa. który jakieś 1,5 roku temu pogryzł sie z innym psem. Po
tej bójce została mu na szyji mała rana, która do tej pory sie nie wygoiła.
Sączy sie z niej ropa - maź o jasnym kolorze z krwią. Moich znajomych nie
stać na wizyty u weterynarza i olali sprawę. Czy jest jakis sposób by pomóc
temu psu bez weterynarza? ranka jest naprawdę mała ale pod skóra zebrał sie
mu taki guz i ta wydzielina jest obfita.
Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: Rana u psa 01.12.06, 14:48
      jesli pod spodem jest gula (i miejsce jest cieple) to prawdopodobnie wdalo sie
      zakazenie bakteryjne. to sie czesto zdaza przy pogryzieniach rana od zeba
      drugiego psa jest mala ale gleboka - potrafi szybko sie zasklepic ale pod
      spodem rozwijaja sie bakterie beztelnowe i wdaje sie zakazenie. pod skora
      zbiera sie ropa i rana nie chce sie wygoic. taka rane trzeba otworzyc,
      porzadnie wyczyscic, podac antybiotyk (w zastrzyku, moze tez cos bezposrednio
      do rany).
      z tym ze wszytsko to co opisalam odnosi sie do dzialam bezposrednio po
      ugryzieniu czyli po paru dniach, tygodniu. nie mam pojecia co powinno sie
      zrobic z taka rana ktora babrze sie juz 1,5 roku. moze sie okazac ze problem
      jest o wiele bardziej skomplikowany. nie sadze by mozna go bylo rozwiazac bez
      wizyty u weterynarza.
      swoja droga wizyta taka to koszt 50 max 80 pln (w mniejszej miejscowosci
      zapewne mniej). sorry ale jakos nie moge uwierzyc ze nie ma na to pieniedzy.
      nawet jakby odkladac 10 pln miesiecznie to mozna po pol roku uzbierac. troche
      brak mi słow.
      • neta80 Re: Rana u psa 01.12.06, 15:22
        Masz rację ale to wszytko zależy jakie masz w życiu priorytety są ludzie którym
        bardziej zależy na kupieniu sobie papierochów albo nowego ciucha a nie
        przeszkadza im patrzenie na cierpiące zwierze. Najbliższy weterynarz, który
        widział tą ranę dał właścicielom taki brązowe tabletki do rozpuszczania w
        wodzie i przemywanai tej rany kilka razy dziennie. Ale niestety właścicielka
        psa tego nie robi bo jak twierdzi sie brzydzi - jest to pies podwórkowy - duży
        kundel i nie jest go łatwo do czegokolwiek przekonać.
        • melody_n Re: Rana u psa 01.12.06, 15:47
          a ty nie mozesz zrobic dobrego uczynku przed Swietami, pojsc do weta i poprosic
          zeby przyjechal do psa i ewentualnie jakos rozlozyl na raty koszty leczenia?
          chyba, ze pies ci ufa i mozesz sama sie z nim wybrac do lecznicy
    • avasawaszkiewicz Re: Rana u psa 02.12.06, 13:22
      Co teraz??? No niestety moim zdaniem bez wizyty się nie obejdzie. To jednak co
      można zrobić aby psu pomóc to:
      1. dokładne oczyszcenie rany i jej okolic: wygolenie sierści dookoła.
      2. Rozmiękczenie strupa (np: rivanol) i usunięcie go
      3. NAJWAŻNIEJSZE - usunięcie ropy!!!
      4. i tu lekarz powinien sprawdzić głębokość rany- jak daleko wnika, pomiedzy
      jakie tkanki, co wypływa z rany jaki dokładnie pły itp.. itd
      5. bez antybiotyku będzie ciężko. Po tak długim czasie i tak gula, i taka rana
      będzie się długo goiła - niestety :(
      To może się skończyć gorzej niż myślą właściciele - może dojść do powstania
      przetoki nawet posocznicy
      Może jednak uda się ich namówić na taką wizytę.
      Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka