opium4
17.04.03, 12:18
witam wszystkich!
jestem bardzo zmartwiona, bo wczoraj oslepla moja kotka. :-((( Weterynarz
stwierdzil, ze to najprawdopodobniej uszkodzenie mozgu, byc moze lekki wylew.
Moglo sie to stac pod wplywem urazu, albo po prostu "slabej kondycji"
naczynek krwionosnych. Kotka wyglada zalosnie, ma niesamowicie powiekszone
zrenice, ktore prawie w ogole nie reaguja na swiatlo.
Lekarz przepisal tabletki cinnarizinum i kropelki naclof. Dal tez jakis
zastrzyk, ktory mam powtorzyc jutro. Nie potrafil powiedziec, czy jej stan
moze sie poprawic.
Mam nadzieje, ze moze lekarze z tego forum powiedza mi cos bardziej
krzepiacego? Czy moze sa jeszcze jakies lekarstwa, ktore moglabym jej
zaaplikowac i ktore moglyby pomoc? A moze przyczyna tego stanu jest cos
zueplnie innego i powinno sie ja inaczej leczyc???
Pozdrawiam serdecznie.
Aska