dwulicuss 25.03.07, 13:08 od jakiegos tygodnia jakies natrętne kocisko leje mi pod drzwiami mieszkania, co rano świeża kałuża, ktoś poradził mi zlać wycieraczke octem ale nic to nie dało, czy ktoś zna sposób na natręta?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lisia312 Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 13:42 może to nie kot, ale naraziłeś się jakiemuś sąsiadowi?/który ma psa?/ Odpowiedz Link Zgłoś
misia007 Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 14:01 Tez mi to wyglada raczej na psa. Odpowiedz Link Zgłoś
dwulicuss Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 15:35 zważywszy na wielkośc kałuż oraz kupy która pewnego ranka leżała na schodach pare kroków dalej uważam że to kot, ale moge sie mylić. Zakładając że to kot, jak moge go odstarszyć?? a jeśli chodzi o sąsiadów to są różni rożniści ale nie podejrzewam żadnego o podlewanie mi wycieraczki Odpowiedz Link Zgłoś
misia007 Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 15:52 Zaraz czegos nie rozumiem.Mieszkasz w bloku, czy w domku.Tylko w jednej sytuacji moge sobie wyobrazic takie zachowanie kota, nie moze wyjśc na zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
dwulicuss Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 16:01 mieszkam w wieżowcu, z piwnicy chyba nie przychodzi bo za wysoko no chyba że windą podjeżdża, ale nie o to sie rozchodzi skąd on sie tam bierze, tylko o to czy moglibyście polecić jakis środek czy sposób na zniechęcenie sierściucha :) Odpowiedz Link Zgłoś
misia007 Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 17:01 w takim przypadku jestem pewna, ze to pies.Zaden kot nie zalatwia sie w ten sposób, psy owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
dwulicuss Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 17:27 ok niech będzie że pies, to powiedzcie mi prosze jak sie go "pozbyć", nie chce mu robić krzywdy tylko odstraszyć, jakieś zapachy, zielsko czy co tam jeszcze może być?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 17:40 raczej-jesli masz czas i ochote przyczaj sie i sprawdz ktory z sasiadow wypuszcza psa na klatke aby sie zalatwil Odpowiedz Link Zgłoś
dwulicuss Re: upierdliwy chyba kot 25.03.07, 17:53 no jest to jakiś sposób ale nie będe całą noc stał przy drzwiach i filował przez wizjer czy jakis kundel nie robi pod drzwi, szukam wyjścia mniej absorbującego moją uwage, jakies chemiczne odstraszacze, czy olejki o zapachu drażniącym psy i koty. Na necie znalazłem jakies specyfiki ale szukam potwierdzenia ich skutecznosci, np. www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=660&action=prod albo www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3100&action=prod Ale nic, chyba musze jakis zoologiczny odwiedzić :) Odpowiedz Link Zgłoś