24.05.07, 10:29
Od jakiegoś czasu na nasz balkon gołębie znoszą patyczki na gniazdo. Sa
niezłomne, mimo tego, że je wyrzucamy notorycznie. Sąsiedzi mają powieszone
siatki, ale niestety to też nie pomaga. Co można zrobić, żeby gołębiom się
odechciało budowy nowego mieszkania? :)
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: gołębie 24.05.07, 14:36
      osiatkowanie balkonu nie pomaga?!? przegryzaja te siatke 'czyco'?
      siatka, co wiem z doswiadczenia, potrafi zatrzymac szesciokilowego kota wiec co
      wy tam macie za golebie?
    • vazz Re: gołębie 25.05.07, 12:27
      Ja co roku na wiosne urzadzam polowanie z pistoletem na wode, za KAZDYM razem
      gdy usłysze gołebia na balkonie jest on spryskiwany wodą, pryskam wszedzie
      nawet na sasiednie balkony ;), wstaje zawsze nawet o 5 rano gdy usłysze to
      gruchanie, narazie jakos działa :)
      • epti1 Re: gołębie 26.05.07, 02:02
        a my pozwolilismy im uwic gniazdo. Wprawdzie obsraly nam caly balkon, ale
        dostarczyly nam naprawde duzo radosci. Czy wiecie, ze golebie zawsze znosza dwa
        jajka? A jaja wysiaduje raz ojciec, raz matka?
        Karmilismy je, dawalismy wode. Wysiedzialy jaja, odchowaly piskleta i polecialy.
        Ja lubie golebie.
            • aix.sponsa Re: gołębie 03.06.07, 13:35
              Agato, gdy następnym razem spróbują się u Ciebie zagnieździć gołebie - nie
              przepędzaj ich! No i zdejmij siatkę. Miałam kiedyś gołębie na balkonie i wiem,
              że to cudowne, przemiłe ptaki.
        • chiton Re: gołębie 03.06.07, 14:00
          Ja też byłem szczęśliwy kiedy na moim balkonie wykluły się małe
          gołąbki,chciałem dokarmiać,dawałem posiekane jajko na twardo,gotowany ryż
          itd.,ale nie jadły tego.Niestety kiedyś wróciłem z pracy a z moich kochanych
          żółtych gołąbków ktoś zrobił miazgę.Po konsultacjach z biologiem podejrzewam,że
          mogły je zabić sroki/są drapieżne/.W mojej okolicy jest dużo srok.Potem już
          nigdy więcej gołębie nie założyły na moim balkonie gniazda,chociaż wcale ich
          nie przeganiam.
          • aix.sponsa Re: gołębie 03.06.07, 18:30
            Ja podsypywałam im ziarno i gdy tylko mogłam, pilnowałam gniazda przed srokami.
            Balkon był nawet osłonięty siatką (!), która potem zmieniła przeznaczenie -
            chroniła gołębie przed srokami.
            Kocham te ptaki :>
    • malina862 Re: gołębie 04.06.07, 12:35
      Ja też mam:-)))Niedługą będę miała całą rodzinkę!!!Tylko ,że ja je
      zostawiłam..Tzn jak zobaczyłam gniazdko też napoczątku myślałam z rodzicami aby
      się go pozbyć,bo u mnie moje koty często siedza na balkonie..Bałam się,że może
      doisc do tragedi..Ale jakoś nie miałam sumienia im tego gniazdka rozwalać..Tak
      się narobiły....Póki co nie wypuszczam kotów na balkon.Ale muszę strasznie
      uważać,bo one chyba coś czują i całymi dniami wpatrują się przez szybę i
      oblizują....
      Zaraz pójdę na balkon je dyskretnie podejrzec może już się coś tam wykluło!
      A jak słodko gruchają mi rano..:-)
          • ibelin26 Re: gołębie 07.06.07, 22:05
            Nie chcę być niemiła, ale zapraszam wszytkich miłośników gołębi aby wyszorowali
            mi obsrany balkon i parapety, bo ja już mam dość. Szoruję codziennie.

            Obok mnie jest pustostan i zagniździły się na balkonie gołebie. Wyjść nie
            można, dzisiaj znowu wdepnęłam w g.... Jakiś czas temu obsrały mi wietrzącą się
            pościel.
              • ibelin26 Re: gołębie 08.06.07, 06:45
                Po pierwsze to nie mam gołębi - one są.
                Po drugie - to co - mam nie korzystać z balonu (prania nie wieszać, pościeli
                nie wietrzyć) bo gołąbki sobie mieszkają? Może jeszcze mam się wyprowdazić, bo
                przeszkadzam ptaszkom?
                Po trzecie - jak mam ochotę na kontakt z przyrodą to idę na spacer do lasu. Dla
                mnie kontakt z przyrodą to coś wiecej niż brodzenie w łajnie.
                • plac_piastow Re: gołębie 08.06.07, 10:50
                  Wreszcie jeden głos rozsądku. Otóż trzeba sobie jasno powiedzieć, że gołębie w
                  miastach stały sie po prostu PLAGĄ. Nie mają naturalnych wrogów, są natomiast
                  ponad miarę dokarmiane. Jest ich po orstu za dużo, to chyba widzi każdy. Można
                  zdaje się kupić odstarszacze emitujące dźwięki ptaków drapieżnych. To powinno
                  poskutkować na jakiś czas.
    • kramkram Re: gołębie 13.06.07, 12:28
      Sąsiad ma gołębie. TRAGEDIA! Moj dom jest tylko 20cm wyzszy od domu sasiada i
      golebie siadają na moim dachu, a nie na dachu sasiada. W dodatku od rana glosno
      sie zachowuja: gruchaja i trzaskaja w blaszaną rure kominową. Co wiecej latając
      robią tzw. kolka nad domem i wokol niego - z kazdego rozwieszonego prania dwie
      rzeczy wracaja powtornie do pralki. Jak wiadomo odchody gołębi zawierają azot,
      co powoduje niszczenie dachówki. Raz na tydzien mam niespodzianke na oknie.
      Taras jest caly zasyfiony. W dodatku spodziewam sie dziecka, a jak wiadomo
      gołąb jest siedliskiem kilkunastu chorób.
      Próbowałem rozmawiać z sąsiadem - on nic na to nie poradzi. Burmistrz nakazał
      mu usunięcie tych gołębi, no ale to było przed kampanią wyborczą, gdzie prośba
      pojawiła się na łamach lokalnej gazety i rozwiązanie jej było weryfikowane
      przez dziennikarzy. Teraz jest już po wyborach i burmistrz nie tknie palcem.

      Zastanawiam się zatem nad jakimś konkretnym sposobem usunięcia gołębi. Żadne
      kolce nie wchodzą w grę, bo przecież nie umieszczę ich na całym dachu. Znajomy
      ma podobny problem i puszcza głośno odgłosy jastrzębi, ale nie będę tego robił.
      Czy ktoś zna jakiś preparat, który można zmieszać ze zbożem, aby gołębie "nie
      poradziły sobie"?
      • wrexham Re: gołębie 13.06.07, 13:06
        z cala pewnoscia ktos na forum milosnikow zwierzat zaraz pospieszy ci z pomoca i
        podsunie jakis pomysl jak wytruc ptaki; zapytaj jeszcze na ornitologii; oni sie
        tam pasjami zajmuja truciem ptakow;
        • aix.sponsa Re: gołębie 13.06.07, 13:23
          ale masz fajnie z tymi gołąbkami :o) One nie przenoszą chorób niebezpiecznych
          dla ludzi - nie ma się czego obawiać. Miło mieć sąsiadów - u mnie na razie są
          tylko jaskółki i chyba wróble w jaskółczym gnieździe. :>
          • venus22 Re: gołębie 13.06.07, 21:24
            kup sobie suszarke- bardzo pozyteczna przy dziecku - pierzesz, wyjmujesz
            odwirowane, dokladnie trzepiesz i wrzucasz do suszarki,
            za godzine wyjmujesz suche- lato, zima nie ma znaczenia. to samo z bielizna -
            - i po klopocie z praniem :)

            Venus
            • ibelin26 Re: gołębie 14.06.07, 14:54
              Ciekawe, że do niektórych nie dociera, że gołębie w nadmiarze są uciążliwe.

              A jak pies sąsiada zrobi ci kupę (dużą i rzadką) pod oknem albo na klatce
              schodowej pewnie nie posiadasz się z radości. Bierzesz szczotę, szmatę,
              sprzątasz i po problemie.

              Po pijakach - obszczymurach też tak radośnie sprzątasz?
              • wrexham Re: gołębie 14.06.07, 16:15
                a oni wchodza na balkon i sie odsikuja? osiatkowanie balkonu odstraszy tych
                panow, a sasiada mozna porosic zeby po psie posprzatal; u nas sie sprzata po
                psach, wiesz?
                • ibelin26 Re: gołębie 14.06.07, 19:26
                  U nas - to znaczy gdzie? Na Twojej planecie? Bo chyba nie w Polsce.

                  O sprzątaniu po psach było milion wątków. Optymistycznie zakładam, ż osobnicy
                  sprzątający po swoich psach istnieją, aczkolwiek nie dane było mi ich spotkać,
                  a mieszkam w dużym mieście.
                  Generalnie są jak ufo albo yeti, każdy o nich słyszał, a nikt nie widział.
                  Oczywiście można poprosić, by facet sprzątał po swoim psie. I tyle. Może to
                  skuteczna metoda w cywilizowanym kraju. Niestety do takich się nie zaliczamy.
                  Ale możesz spróbować porozmawiać z moim sąsiadem - zapraszam

                  Co do obsikiwaczy - leją pod balkonem, albo pod oknem, w upalny dzień zapewnia
                  to niezapomniane doznania węchowe. Jak również wątpliwe doznania wizualne.
                  Trzeba by ogrodzić cały blok, ale wtedy będą lać na ogrodzenie.

                  Co do „miłośników przyrody”, zakładam, że szczury w piwnicach również są
                  powodem do radości z kontaktów z przyrodą ożywioną w miejscu zamieszkania.
                  Podobnie karaluchy w mieszkaniu, pluskwy, mrówki faraona, pchły, wszy
                  (dokarmiacie??)

                  Może w to nie uwierzycie, ale nie jestem za tym by zabetonować wszystko. Chodzi
                  tylko pewną elementarną higienę i porządek. Można oczywiście prać w
                  nieskończoność gołębie g… z czystego prania, ale to działanie wysoce
                  nieekologiczne – zużywamy niepotrzebnie wodę , prąd, zanieczyszczamy środowisko
                  detergentami. I chyba – skoro jest się proekologicznym – lepiej powiesić pranie
                  na balkonie niż wsadzić je do suszarki i spowodować kolejnie niepotrzebne
                  zużycie prądu.

                  Trochę zdrowego rozsądku by się przydało
                  • wrexham Re: gołębie 14.06.07, 20:01
                    ibelin26 napisała:

                    wszy
                    > (dokarmiacie??)

                    niektorzy niestety tak ;)

                    pewnie, ze przesada jest niewskazana, nawet w ukochaniu zwierzat; ja tylko
                    wyrazilam radosc, ze istnieja ludzie, ktorym golebie nie przeszkadzaja, bez
                    potepiania tych cierpiacych z powodu procesu defekacji nieodlacznie
                    towarzyszacemu ich marnej egzystencji w miejscach, gdzie wszyscy na nich psiocza
                    i nazywaja chwastami; potepiam natomiast pomysly trucia oraz niesprzatajacych po
                    swoich psach i sikajacych na murki (i pod balkonami);
                    ja mieszkam na planecie mokotow i tu coraz wiecej ludzi sprzata po swoich psach;
                    sa oczywiscie debile dla ktorych pojemnik na psie odchody to tylko cel nocnych
                    atakow, ale bedzie lepiej; musi byc;

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka