cytryna_ax
19.06.07, 11:20
widok niesamowity! :))) Szkoda tylko, ze pokarmu nie da (jest po
sterylizacji). Ja go karmie, ona lize i masuje brzuszek. Mam nadzieje, ze
kotek wyzyje (jest na specjalnym mleczku od weterynarza). Juz odpchlony,
zakraplamy tez chore oczko. Nie wiem czy ktos bez wyobrazni czy jakas kotka
nieczula podrzucila nam to biedne kocie pod klatke. Bylo glodne i wyziebione.
Mial ktos podobne doswiadczenie? Czekam na wasze wskazowki. Pozdrowienia! :)