annam21
28.06.07, 13:06
w poniedzialek wrocilam z pobytu na wsi w Polsce do Monachium do domu(okolo
600km)Dobrze zniosla podroz. We wtorek Fifi (suka,Yorkscher Terrier) dostala
biehunki,z poczatku stolce bylo czeste i luzniejsze wiec pomyslalam ze po
podrozy i byc moze zmiana wody.Podalam jej lekartswo(cos w rodzaju smekty) i
postanowilam czekac do dzisiaj.Dzis z samego rana jechalysmy do
weterynarza.Miala biegunke cala noc u krwawymi wloknami,ostatni raz okolo 9
sie zalatwila,praktycznie sama spieniona wdoa o lekko sluzowatej konzystencji
i kilkoma krwawymi wloknami. Wymioty zaczely sie dzisiaj rano.(wczoraj miala
odruch wymiotny ale nie zwracala).Byly zabarwione na rozowo krwia i
spienione,Gdzie niegdzie byly ez wlokna krwi.
U weterynarza dostala kroplowke i zastrzyk-cos na grype jelitowa,bo takie
padlo podejzenie.
Dzis ma nie jesc.Mam jej podawac tylko wode i bulion warzywny solony,ale nie
zmuszac jak nie zje to nic sie nie stanie.Jesli wymioty do wieczora nie
ustapiam,mam sie skontaktowac bo bedzie potrzebny kolejny zastrzyk. Jesli
ustapia jutro na zastrzyk. Temperatura po nizej normy 37,4.
fifi jest dosc drobna.Ma niecale 5 miesiecy i wazy 1,1kg.Dlatego strasznie
sie martwie.Daje jej royal canien.
Problem do ktorego zmierzam to to ze jak miala 9 tyg przezywalismy podobna
historie,wtedy doszlo do takiego odwodnienia ze nie mogla ustac na noga,
bylo podejrzenie wodoglowia i chcieli ja uspac,na szczescie sie nie zgodzilam
i wszystko okazalo sie okey.
Ogolnie bardzo czesto ma biegunki.To jest druga tak powazna. JAkie badanie
dodatkowo mozna przeprowadzic? Usg jamy brzusznej? Czy moze byc jakas
wada,jaks choroba ktora wywoluje takie czeste choroby.
Ma wszystkie szczepienia,ostanie 13 czerwca.