tierieszkowa
15.08.07, 17:59
Mniej wiecej poltora tygodnia temu do mojego psa przyplatal sie
kleszcz. Usadowil sie nad samym nosem, wiec ciezko go bylo nie
zauwazyc. Poniewaz nigdy wczesniej z kleszczami nie mialam do
czynienia wiec na internecie poszukalam jak sie go pozbyc. Zgodnie
ze wskazowkami wykrecilam go delikatnie penseta i zdezynfekowalam
miejsce po ugryzieniu. Niewielka opuchlizna utrzymywala sie kilka
dni, ale kilka dni temu w tym miejscu pojawila sie brzydka narosl,
ktora sie powieksza. Obawiam sie, ze wykrecajac kleszcza zrobilam to
nieudolnie i zostawilam jego aparat gebowy w skorze psa. Czy mozna
sie tego pozbyc domowym sposobem czy zostaje mi tylko wizyta u
weterynarza?
Dziekuje za odpowiedz