15.08.07, 17:59
Mniej wiecej poltora tygodnia temu do mojego psa przyplatal sie
kleszcz. Usadowil sie nad samym nosem, wiec ciezko go bylo nie
zauwazyc. Poniewaz nigdy wczesniej z kleszczami nie mialam do
czynienia wiec na internecie poszukalam jak sie go pozbyc. Zgodnie
ze wskazowkami wykrecilam go delikatnie penseta i zdezynfekowalam
miejsce po ugryzieniu. Niewielka opuchlizna utrzymywala sie kilka
dni, ale kilka dni temu w tym miejscu pojawila sie brzydka narosl,
ktora sie powieksza. Obawiam sie, ze wykrecajac kleszcza zrobilam to
nieudolnie i zostawilam jego aparat gebowy w skorze psa. Czy mozna
sie tego pozbyc domowym sposobem czy zostaje mi tylko wizyta u
weterynarza?
Dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • tierieszkowa Re: kleszcz 15.08.07, 18:05
      Zdaje sie, ze sie pospieszylam z postem bo znalazlam odpowiedz na
      forum. Przepraszam.
      • anna.jozwik Re: kleszcz 16.08.07, 00:19
        Nic nie szkodzi :) PIERWSZY RAZ na tym forum zdarza sie, że ktoś
        przeprasza za to że zadał pytanie, na które jest juz odpowiedz na
        forum. Jestem pod wrażeniem :)
        Możesz dezynfekowac to miejsce, przykładac okłady z sody
        oczyszczanej, tak czy siak powinno sie wchłonąć w ciągu tygodnia,
        maksimum dwóch.
        • tierieszkowa Re: kleszcz 16.08.07, 21:32
          Dziekuje bardzo za rade.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka