basia328
22.08.07, 10:48
W dzisiejszym dodatku białostockim w Gazecie Wyborczej jest fotoreportaż o suwalskim
schronisku dla psów.Jest to nazwa nieadekwatna do tego co tam naprawdę jest.Tam
jest obóz śmierci dla psów.Kierownik PGiK Dariusz Lebioda mówi wprost,cytuję,:My
wcale nie chcemy tu schroniska dla zwierząt.To dla nas dzialalność non profit."
Zatrudniony pracownik zneca sie nad psami,sa głodne,spragnione,boja sie
swego"opiekuna".Zupelny brak wybiegu,psy siedzą w małych kojcach,w zimie
przymarzaja do podloza.To dzieje sie w państwie,podobno prawa,w sercu Europy.Ale
czy to serce bije też u tych,którzy taki los zgotowali braciom mniejszym,braciom
słabszym? Piszę o tym na tym forum,aby jak najwiecej ludzi wiedziało,jaki jest los
niechcianych psów w Suwałkach.Moze ktoś pomoze?