Dodaj do ulubionych

Kot z niewydolnością nerek

26.08.07, 16:24
Mam 18 letniego kota cierpiącego jak sie okazało na niewydolnośc
nerek, przestrzegam diety,podstawiam pod mordke miseczke z wodą
żeby się napił, sprawdzam czy się załatwił czy zrobił
siusiu.Jednego dnia jest lepiej drugiego gorzej tzn raz reaguje na
moje zaloty następnego nie interesuje się mną wcale.Je trochę bo
trochę ale je. Zwłaszcza jak mu podstawię pod nos.Ma kłopotu ze
zrobieniem kupki. Wet polecił podawac parafinę. Pierwszwgo dnia
zrobił ale nacierpiał się bardzo, w załatwieniu pomogłam mu
troche.Od piatku pomimo że dałam mu parafiny nic. Nie wiem czy za
mało, nie wiem jak często mu ją podawac? W jakiej ilości?.Jaką
dietę oprócz Hills'a k/d i renala stosujecie. Nie przepada za
nią.Co z domowej kuchni można mu podawac.Od piątku też stracił
trochę na humorku, czy to związane ztrudnościami kupkowymi w
czwartek(bardzo cierpiał wymiotował) czy to postęp choroby. Wiem że
nie ma szans na wyleczenie Staśka ale czy mogę mu jakoś pomóc? Jak
było z Waszymi kotami cierpiącymi na tę chorobę, czy udał się
przetrwac. W który momencie przerwac . Co robic,jestem zupełnie
bezradna.Acha, na jakiejś stronie przeczytałam że można podawac
potrawy Gerbera dla dzieci czy to możliwe?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Kot z niewydolnością nerek 27.08.07, 00:06
      Bardzo ładnie, że tak dbasz o swego przyjaciela. Niedobrze, że
      pojawiły się problemy z oddawaniem kału. Proponuje podawać mu tę
      parafinę lekko podgrzaną, taka by była ciepła, ok 2 ml 2-3 razy
      dziennie. Przy okazji masuj brzuch kotkowi.
      Karma która stosujesz to dobra karma; jesli chcesz także dawac
      kotkowi cos z domowego jedzena, to dobry byłby np. ryz z masłem.
      Generalnie o czym zapewne juz wiesz, dieta powinna byc
      niskobiałkowa. Mieszanki Gerbera moga byc, jesli jest w nich nie
      wiecej niz 4% białka w produkcie.
    • jul-kot Re: Kot z niewydolnością nerek 27.08.07, 02:31
      Witam,
      Twój kot przeżył już sporo lat i być może jego choroba związana jest
      z wiekiem. Powinien mieć okresowo badaną krew i w razie nadmiernego
      wzrostu mocznika i kreatyniny dostawać przynajmniej po kilka razy
      kroplówki, jeśli spowoduje to poprawę.
      Mam kota ciężko chorego na mocznicę, przerwałem kroplówki, bo kot je
      źle znosił a poprawy już nie było. Okazało się, że stan jego się
      ustabilizował. Ma dużą miskę z wodą i dużo pije i siusia, czyli
      kroplówki robi sobie sam. Wrócił mu apetyt, je gerberki z indykiem
      lub kurczakiem, one rzeczywiście mięsa dużo nie mają. Ale je też raz
      dziennie surowe mięso, bardzo je lubi, a nie ma już nic do
      stracenia ... Leczenie jest nieskuteczne, a kot żyje. Nie wiem, ile
      jeszcze będzie żył, ale nie chcę go męczyć. Na razie ma się dobrze,
      pomimo wysokiego mocznika i kreatyniny.

      Nie radziłbym Ci podawać Twojemu kotu tyle parafiny. Może za mało je
      i dlatego ma trudności z załatwianiem się? Może spróbuj podać mu
      kilka razy po kilka ml, a po zrobieniu pierwszej kupki podawaj mu
      kleisty wywar z siemienia lnianego. To jest środek naturalny,
      łagodnie rozwalniający i można go podawać więcej, bo jest trawiony i
      nie powoduje rewolucji w przewodzie pokarmowym. Koty to lubią.
      Parafina to olej mineralny, produkowany z ropy naftowej. To smutny
      koniec życia, mieć stale boleści i parcie po naładowaniu czymś takim.
      To nie jest lekarstwo, nie porawi stanu jego zdrowia.

      Mojemu kotu dodaję do gerberków kleik z siemienia, bo to lubi,
      chociaż nie ma kłopotów z wypróżnianiem się. Będę wiedział, kiedy
      nie będzie już chciał żyć. I Ty będziesz wiedziała, możesz nawet nie
      badać mocznika i kreatyniny. Kotu z niewydolnymi nerkami czuć
      mocznik z pyszczka, a jaki jest jego stan - widać.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • jolminol Re: Kot z niewydolnością nerek 27.08.07, 06:22
        Witam,
        Dziękuję za dobre słowo,tez mam watpliwości związane z podawaniem
        parafiny,zapomniałam zupełnie o siemieniu,podawałam ja mojej psinie
        a kot podjadał jej jak sie zagapiła, był pierwszy przy jej
        misce.Jeszcze raz serdeczne dzięki i niech nasze koty żyją jak
        najdłużej.
        Jolka
        • jul-kot Re: Kot z niewydolnością nerek 27.08.07, 12:05
          Witam,
          Kot chory na mocznicę i tak ma już uszkodzony mocznikiem i chory
          przewód pokarmowy, podanie środków przeczyszczających ten stan
          pogarsza. A kleik z siemienia łagodzi podrażnienia przewodu
          pokarmowego ...
          Niektóre moje koty piją go chętnie z miseczki.
          Gdyby Twój kot miał biegunkę lub robił kupkę z krwią możesz mu podać
          taninę, to łagodny lek ziołowy ściągający jelita, hamujący
          krwawienie i pochłaniający toksyny. Ja podaję ćwierć tabletki na
          kota 3-4 kg, dwa razy dziennie, rozkruszone i wymieszane z kleikiem
          z siemienia. Mój kot z mocznicą dostaje leki ziołowe: Sylimarol na
          regenerację wątroby i weterynaryjny Phytophale - środek moczopędny i
          skłaniający kota do picia. Dostaje to też kilka innych moich kotów.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • jolminol Re: Kot z niewydolnością nerek 27.08.07, 17:08
            Juliuszu jesteś Aniołem, dzięki Ci bardzo za te wszystkie
            informacje.Raduje się moje serce, gdy wiem więcej o tej okropnej
            chorobie, o sposobach pomocy Kocurkowi. Mój kot jeszcze na
            szczęście nie ma takich problemów ale jestem Ci wdzięczna że
            uprzedziłeś mnie co może Staśkowi pomóc.Stasiek też dostaje
            Phytophale, ja swoją drogą podstawiam mu co jakiś czas miseczkę z
            wodą pod pysio i zmuszam go troche tym by napił się. Dzisiaj rano
            zjadł gerberka jarzynki z jagnięciną i odrobiną kurczaka (też
            gerberka) + siemie lniane , ok.14 dostał trochę wątróbki + siemie i
            jak do tej pory spoko, wczoraj wieczorem zwrócił cały posiłek.
            Byłam u weta zalecił jednak podanie parafiny. Dałam -efekt żaden.W
            jakiej ilości podawac Sylimarol? Stasio jest teraz bardzo
            chudziutki nigdy nie był wypasiony pomimo, ze to kastrat. Dbał
            olinię.Juliuszu bardzo jestem Ci wdzięczna za zinteresowanie moim
            kotem i bardzo proszę o dalsze rady. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i
            wszystkie Twoje Koty. Jolka
            Ps. Weszłam na kocią stronę chciałabym adoptowac narazie
            wirtualnie kocurka jakiegoś, ale nie mogłam się doczyta w jaki
            sposób mogę to zrobic Jolka
            • jul-kot Re: Kot z niewydolnością nerek 28.08.07, 03:29
              Witaj Jolu,
              Nie jestem aniołem, biorę bezdomne koty z ulicy, czasem ciężko chore
              i muszę coś wiedzieć, żeby im pomóc. Sylimarol 35 mg podajemy po 1
              tabletce dziennie. Kotu postaw duże naczynie z wodą ( 1-2 litry ),
              będzie chętnij pił. Albo jeszcze skłaniaj go do zabawy, wkładając do
              wody pływające drobne zabawki, albo kostki lodu. Pisząc o
              gerberkach, miałem na myśli "czyste" mięso, "Indyk" lub "Kurczak"
              80g, tam jest mięso, tłuszcz i kukurydza, z jarzynami nie
              próbowałem, ale chyba też można. Jeśli kot nie robi kupki przez 3-4
              dni, to jeszcze nie tragedia. Może zrobi, jak będzie więcej jadł,
              bez wymiotów. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o jego chorobie, poczytaj:
              www.vetserwis.pl/nerki_kot.html
              odwiedzaj też forum miau:
              forum.miau.pl/
              Jeśli będziesz miała jakieś problemy, możesz do mnie napisać poprzez
              wizytówkę ( kliknij mój nick - jul-kot ).
              Wirtualna adopcja, to dobry pomysł. Jeśli masz na myśli Azyl w moim
              podpisie, tam nie ma jeszcze wirtualnych adopcji, staramy się
              skłonić panią Irenę do wytypowania do tego nieadoptowalnych kotów.
              Tymczasem mogę Ci podesłać parę zdjęć do wyboru, mam ich sporą
              kolekcję.
              Moje koty dziękują za pozdrowienia, mam ich duuużo ...
              Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka