Dodaj do ulubionych

Pewnie powiesicie na mnie psy, ale...

06.09.07, 21:04
Jakos nie daje mi spokoju fakt:

Dzis spotkalam sasiada - mlody chlopak, dosc prymitywny. Cala jego rodzina w
USA "robi" w azbescie, jego zonka - panienka lekkich obyczajow, ale do rzeczy.
Kolo mial przepiekna, przewspaniala amstafke, w ktorej zakochany byl moj pies.
I ja ja uwielbialam. Chlopak sie ohajtal, panna urodzila i pies zostal
uspiony... tak! okazalo sie, ze dziecko ma alergie.. wiec spytalam dlaczego
jej nie oddal komus??? Jak mogl usmiercic tak przewspanialego psa!! On
zupelnie bez emocji, powiedzial, ze musial i tyle, bo byl to dla niego
problem, a nie chcialo mu sie szukac innego wlasciciela. Nie wiem, dla mnie to
okropne, ja bym nie mogla!! Lubie dzieci, ale wiecie co, az sama sie przed
soba przyznalam, ze patrzylam na nie z nienawiscia... ech...
Obserwuj wątek
    • publius.cornelius Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 06.09.07, 22:01
      To miało miejsce w Stanach czy w Polsce?

      Jeżeli w Polsce to wydaje mi się, że to chyba jest niezgodne z
      prawem. Nie sądzę, żeby weterynarz uśpił zdrowego psa, tylko z
      powodu problemów rodzinnych właściciela.

      Jeżeli w Stanach, to cóż, jeszcze brakuje nam tych czterdziestu lat,
      żeby dogonić Amerykę. Ale nasze wnuki już pewnie będą wiedzieć jak
      raz a dobrze poradzić sobie z psem, który zostawia zbyt dużo sierści
      w mieszkaniu.
      • venus22 Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 07.09.07, 05:40
        a skad ty tak dobrze wiesz co a Stanach mozna a co nie mozna. znasz
        tamtejsze przepisy?

        Po drugie, a jesli facet jednak znalazl w PL weterynarza chetnego
        do uspienia zdrowego psa za kase, widac nie trzeba juz czekac 40 lat.

        Venus
        • albert.flasz1 Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 07.09.07, 08:20
          venus22 napisała:

          > a skad ty tak dobrze wiesz co a Stanach mozna a co nie mozna.
          znasz
          > tamtejsze przepisy?

          Przepraszam, że się wtrącam w tak interesującą dyskusję. Nie wiem
          jak w USA, ale np w Kolumbii Brytyjskiej sytuacja zapewne nie
          odbiega od takiej:
          www.petlynx.net/petmeter.php
        • publius.cornelius Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 07.09.07, 10:56
          venus22: "a skad ty tak dobrze wiesz co a Stanach mozna a co nie
          mozna. znasz tamtejsze przepisy?"
          -----------------
          Oglądam Animal Planet ;)

          Tak na poważnie, nie wiem jakie są przepisy w Stanach. Wiem tylko, z
          internetu, że w Stanach kilka milionów (!) psów i kotów jest
          usypianych każdego roku w schroniskach.

          www.americanhumane.org/site/PageServer?pagename=nr_fact_sheets_animal_euthanasia

          "It is widely accepted that 9.6 million animals are euthanized
          annually in the United States."

          My, Polacy, często jesteśmy przeraźliwie prymitywni i nieczuli wobec
          naszych czworonożnych przyjaciół. Ale nie sądzę, że dopuścilibyśmy
          do mordowania psów i kotów na taką skalę. Wsyztskie okropne rzeczy,
          które dzieją się w naszych schroniskach odbywają się niejako "poza
          systemem".

          dalej venus22 pisze:
          "Podejrzewam ze kiedy jakis pies czy kot jest juz pewna ilosc czasu
          i nie ma na nich chetnych, to niestety ale kiedys sa w koncu
          uspione. bo musza zrobic miejsce nastepnym."
          -------------
          Jest to na pewno z punktu człowieka "racjonalne" działanie. Tylko
          czy aby na pewno moralnie słuszne? Moje dwie sunie ze schroniska
          (wcześniejsza spędziła w schronisku rok, zanim ją wziąłem; obecna -
          w schronisku spędziła pół roku) pewnie miałyby na ten temat nieco
          inne zdanie niż ty. W Stanach nie dostałyby szansy na adopcję.
      • evula Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 07.09.07, 08:50
        publius.cornelius napisał:
        > Jeżeli w Polsce to wydaje mi się, że to chyba jest niezgodne z
        > prawem. Nie sądzę, żeby weterynarz uśpił zdrowego psa, tylko z
        > powodu problemów rodzinnych właściciela.

        Tak samo myślę i dlatego odrazu spytałam kolesia czy wet tak po
        prostu sie zgodził? Uzyskałam odp.: " A co miał sie nie zgodzić" Nie
        wiem.. dla mnie to smierdząca sprawa i tyle. Wiem, ze ten pies u
        niego tez nie miał najlepiej. Całymi dniami sam w domu:-( Kolejny
        przykład bezmyślnego decydowania się na zwierzę w domu.
      • evula Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 07.09.07, 08:52
        publius.cornelius napisał:

        > To miało miejsce w Stanach czy w Polsce?
        >
        Koles mieszka w Polsce, tylko całą rodzine ma w Stanach. Psa uśpił w
        Polsce. (Podobno uśpił..)
        • mmk9 no właśnie, p o d o b n o uśpił... 07.09.07, 09:09
          a może weterynarz widząc, z kim ma do czynienia, wolał jednak uśpić,
          niż zostawić robotę "kolowi" ? Niejeden osobnik, pozbywający się
          psa w bardziej czy mniej drastyczny sposob, odstąpilby od tego,
          gdyby mógł go uśpić za niewielką oplatą ? Nie oszukujmy się, nie
          zabraknie ludzi, ktorym pies sie znudził, lub zmienily warunki, a
          nie chce im się lub nie mogą znaleźc nowego wlasciciela.
          Usprawiedliwiam weterynarza, nie sąsiada, oczywiście. No i uważam,
          ze ten zakaz usypiania zdrowych psów niestety niejednemu psu
          przysporzyl cierpien i tyle.
          • venus22 Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 07.09.07, 09:23
            """Przepraszam, że się wtrącam w tak interesującą dyskusję. Nie wiem
            jak w USA, ale np w Kolumbii Brytyjskiej sytuacja zapewne nie
            odbiega od takiej:"""

            kompletnie nie rozumiem o co chodzi. ja tam widze tylko ilosc
            usypianych zwierzat ale nie powody dlaczego.

            W Kolumbii Brytyjskiej SPCA juz dawno zaadaptowalo polise "nie
            usypiac", chyba ze sa jakies szczegolne wskazania np wyjatkowa
            agresywnosc, choroba. I schroniska mamy pelne, niestety.
            Podejrzewam ze kiedy jakis pies czy kot jest juz pewna ilosc czasu
            i nie ma na nich chetnych, to niestety ale kiedys sa w koncu
            uspione. bo musza zrobic miejsce nastepnym.

            Tak o sobie wterynarze nie chca usypiac. A jesli chodzi o wysoki
            numer usypianych zwierzat - to wlasnie DLATEGO zaleca sie zwierzeta
            sterylizowac.
            popatrz tutaj Albert:

            KOT
            www.fourpaws.org/images_subpagenav/images_adopting/kittiesposter.gif

            PIES
            www.nwac-oregon.org/Spay%20a2.gif

            """ może weterynarz widząc, z kim ma do czynienia, wolał jednak
            uśpić, niż zostawić robotę "kolowi" """

            to nie jest usprawiedliwienie.

            Venus

            • albert.flasz1 Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 07.09.07, 10:08
              No proszę! Taki kurtularny kraj: wszyscy sterylizują, nikt nie
              kupuje psa ani kota, ani nawet tarantulli bez rodowodu a jednak
              około 2/3 "zgubionych" (czytaj "porzuconych") zwierząt jest
              dobijanych i przerabianych na mączki...
          • evula Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 07.09.07, 09:56
            mmk9 napisała:

            > a może weterynarz widząc, z kim ma do czynienia, wolał jednak
            uśpić,
            > niż zostawić robotę "kolowi" ? Niejeden osobnik, pozbywający się
            > psa w bardziej czy mniej drastyczny sposob, odstąpilby od tego,
            > gdyby mógł go uśpić za niewielką oplatą ? Nie oszukujmy się, nie
            > zabraknie ludzi, ktorym pies sie znudził, lub zmienily warunki, a
            > nie chce im się lub nie mogą znaleźc nowego wlasciciela.
            > Usprawiedliwiam weterynarza, nie sąsiada, oczywiście. No i uważam,
            > ze ten zakaz usypiania zdrowych psów niestety niejednemu psu
            > przysporzyl cierpien i tyle.

            Po części sie z Tobą zgadzam.
            • venus22 Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 07.09.07, 22:22
              eh Albert z toba to anwet nie chce mi sie dystkutowac. tak tak
              Polska to perla wsrod narodow.

              "" Po części sie z Tobą zgadzam. """

              a ja nie. obowiazkieme weterynarza, jezeli podejrzewal ze psu mogla
              sie stac krzywda, bylo wziac go do siebie i zapwenic mu porzadne
              schronisko. a nie brac kase za uspienie.

              Venus
              • majenkir Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 08.09.07, 13:26
                venus22 napisała:
                > obowiazkieme weterynarza, jezeli podejrzewal ze psu mogla
                > sie stac krzywda, bylo wziac go do siebie i zapwenic mu porzadne
                > schronisko. a nie brac kase za uspienie.

                Venus, to tylko takie pobozne zyczenia. Nie wiemy ilu ludzi sie
                zglasza do vetow z prosba o uspienie zwierzaka (bo podejrzewam, ze
                koles nie jest jedyny), a jak wygladaja schroniska w PL to wszyscy
                niestety wiemy. Uspienie w takim przypadku to jednak "mniejsze zlo".
                • albert.flasz1 Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 08.09.07, 17:09
                  Ja, w każdym razie eutanazji ani żadnych "kosmetycznych" zabiegów na życzenie
                  klienta nie robię (np. przycinanie uszu i ogonów) tym bardziej, że zwierzęta
                  "towarzyszące" stanowią dla mnie margines; jednak w żadne dodatkowe działania,
                  typu poszukiwanie schronisk, handel karmami itp. też się nie angażuję z prostej
                  przyczyny: uważam, że "każdy kij ma dwa końce". Nie podoba mi się, że wychowane
                  na Jamesie Herriottcie i opłacane przez "pet business" media robią z weterynarzy
                  coś, czym zwykle nie są. Uważam, że lepiej długo i ciężko pracować na swą markę
                  dobrego i bezstronnego fachowca w konkretnej dziedzinie, niż pójść na skróty i
                  robić sobie marketing przy pomocy współpracy z nawiedzonymi działaczami.
                  Uprzejmość można komuś zrobić raz, dwa razy, jednak, gabinet jest moim źródłem
                  utrzymania. Żadna fundacja nie zapewni bytu mi i mojej rodzinie, nie zapłaci za
                  mnie podatków, czynszu, rozlicznych składek...
              • albert.flasz1 Re: no właśnie, p o d o b n o uśpił... 08.09.07, 16:52
                Z Polską mi tu nie wyjeżdżaj. Po prostu - nudzą mnie Twoje wypowiedzi. Jesteś
                wyjątkowo monotematyczna oraz bezkrytyczna wobec wyznawanych przez siebie
                "poglądów". Mam wrażenie, że jedynym celem bytu na tym forum Ciebie oraz kilku
                innych (nie napiszę kogo, bo nicki dość często się zmieniają, jednak styl i
                język wypowiedzi świadczy, że za nickami stoją stale te same osoby) jest
                propagowanie którejś z mutacji Fundacji Brigitte Bardot. Płacą Ci za to?:-P
    • anavampire Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 09.09.07, 20:03
      evula, nie rozumiem za co ktos mialby na Tobie wieszac psy. Przeciez nie moglas przewidziec, ze burak uspi sunie!! To przeciez nie Twoja wina! To wlasnie Ty najbardziej przejelas sie jej losem, skoro nie daje Ci to spokoju i musialas napisac tego posta. Strasznie szkoda pieska :( Trzymaj sie!
      • evula Do anavampire 09.09.07, 21:53
        anavampire napisała:

        > evula, nie rozumiem za co ktos mialby na Tobie wieszac psy. Przeciez nie moglas
        > przewidziec, ze burak uspi sunie!! To przeciez nie Twoja wina! To wlasnie Ty n
        > ajbardziej przejelas sie jej losem, skoro nie daje Ci to spokoju i musialas nap
        > isac tego posta. Strasznie szkoda pieska :( Trzymaj sie!

        anavampire balam sie, o wywolanie kontrowersji swoim postem z tego wzgledu, ze w
        przypadku alergii dziecka na psa, to normalka, ze trzeba pozbyc sie psa (w
        przypadku wiekszosci ludzi niestety. Poza tym jakos nie wstydze sie przyznac, ze
        dla mnie zwierze ma o wiele wieksza wartosc niz czlowiek:-) Rowniez pozdrawiam
        serdecznie!
        • sun_of_the_beach Re: Do anavampire 09.09.07, 22:06
          evula napisała:


          > Poza tym jakos nie wstydze sie przyznac, z
          > e
          > dla mnie zwierze ma o wiele wieksza wartosc niz czlowiek:-)

          Pod tym względem na twoim miejscu też bym się wstydził... i to bardzo...
          • majenkir Re: Do anavampire 10.09.07, 00:48
            Fakt, troche glupio to napisalas Evula.... ;)
            • evula Re:majenkir 10.09.07, 10:35
              majenkir napisała:

              > Fakt, troche glupio to napisalas Evula.... ;)

              OK, wole zwierzaki niz dzieci:-) Lepiej?:-)) A tak na serio: Nie
              znosze dzieci:-)
              • gattara Re:majenkir 10.09.07, 11:22
                Witaj w klubie, Ewula. Ja tez nie znosze dzieci i zdecydowania wole
                zwierzeta. A osoby, ktore zwierzat nie lubia, nie maja czego szukac
                na forach o zwierzetach. Ja nie buszuje po forum e-dziecko lub e-
                mama. Zbyt cenie swoj czas, z poza tym, to mnie naprawde nie
                interesuje. Pozdrawiam
                • evula Re:majenkir 10.09.07, 16:22
                  :-)
              • sun_of_the_beach [...] 10.09.07, 17:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • evula Re:Do Sun of the beach 10.09.07, 18:08
                  Wiesz co. Licz sie ze slowami, bo to juz jest chwyt ponizej pasa. To forum nie
                  sluzy obrazaniu innych, a jesli masz zamiar wypisywac takie komentarze to po
                  prostu zamilcz.
                  • sun_of_the_beach Re:Do Sun of the beach 10.09.07, 21:38
                    Biorąc pod uwagę, że ten twój wątek to jedno podżeganie do nienawiści i sączenie jadu, to to święte oburzenie wypada na prawdę efektownie... Zapisz się na jakąś terapię, może jeszcze nie jest za późno...
                    • evula Re:Do Sun of the beach 10.09.07, 22:45
                      Jad i zlosliwosc wyplywa jak dotad jedynie od Ciebie. Nikogo nie podzegam do
                      nienawisci, po prostu mam prawo do wyrazenia swojego zdania i swoich pogladow.
                      Jeden lubi dzieci, inny nie, jeden nienawidzi zwierzat, drugi je kocha. Wiec nie
                      chrzan mi tu o zadnej terapii, a jesli tak Cie tak meczy ten temat to radze
                      przeniesc sie na watek DDA - bo chyba masz jakies kompleksy. Dyskusje uwazam za
                      zakonczona, zbedna, a Twoje wypowiedzi za nic innego jak za zasmiecanie forum.
                      • sun_of_the_beach Re:Do Sun of the beach 10.09.07, 22:59
                        Jednak za późno...
                • gattara Re: gattara, evula 11.09.07, 12:39
                  Nie bardzo rozumiem, co taki osobnik robi na forum poswieconym
                  zwierzetom. Bywaly na tym forum rozne sfrustrowane trolle, ktore nie
                  majac na kim dac upustu swoim obsesjom, wyzywaja sie na uczestnikach
                  forum o tematyce dla nich obcej. Jest to w sumie czlowiek
                  nieszczesliwy. Dziwie sie tylko, ze komus sie chce mu odpowiadac.
                  Kilkakrotnie juz na tym forum proponowalam, zeby takim np.
                  Ontarianom czy Remislancom nie odpowiadac, bo szkoda czasu. A
                  wogole, to fajnie, ze sa zamkniete fora o zwierzetach, gdzie ktos
                  taki nie jest wpuszczany.
    • marijola1 Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 10.09.07, 14:41
      Ja na pewno na Tobie niczego nie powieszę.Ludzka bezmyslność mnie
      dobija.I traktowanie zwierząt jak rzeczy,bezmyślnych,bez uczuć.To
      okropne
      • m.e.g.000 Re: Pewnie powiesicie na mnie psy, ale... 11.09.07, 13:43
        zwierzęta a zwłaszcza psy to najlepsi przyjaciele człowieka.
        Ostatnio miałam nawet o tym okazje się przekonać, zreszta nie poraz
        pierwszy. Sama zaliczam sie do osób które wolą zwierzęta od ludzi
        (też nie wstydzę się przyznać :P ), chociaż nie mam nic do dzieci,
        też są kochane (do pewnego wieku).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka