zuzanka79
20.10.07, 20:32
Dzisiaj będąc w domu trochę podpatrywałam moja Felusie i tak mi się
jej jakoś żal zrobiło gdy wpuszczona rano do mieszkania ( mąż
wychodząc do pracy wypuścił ją na ... poranną toaletę) zjadła
śniadanko poczym usiadła pod drzwiami wejściowymi i wlepiła w nie
swoje oczka, czekając aż ktoś ją wypuści na dwór. Moja Felusia chyba
tęskni za wolnością. Czy to normalna reakcja każdego przygarniętego
kota? Dodam, że w mieszkaniu jest osowiała, nie chce się bawić (
może jeszcze się nie przyzwyczaiła do nowej sytuacji). Pocieszcie
mnie proszę.