Dodaj do ulubionych

tęsknota za wolnością

20.10.07, 20:32
Dzisiaj będąc w domu trochę podpatrywałam moja Felusie i tak mi się
jej jakoś żal zrobiło gdy wpuszczona rano do mieszkania ( mąż
wychodząc do pracy wypuścił ją na ... poranną toaletę) zjadła
śniadanko poczym usiadła pod drzwiami wejściowymi i wlepiła w nie
swoje oczka, czekając aż ktoś ją wypuści na dwór. Moja Felusia chyba
tęskni za wolnością. Czy to normalna reakcja każdego przygarniętego
kota? Dodam, że w mieszkaniu jest osowiała, nie chce się bawić (
może jeszcze się nie przyzwyczaiła do nowej sytuacji). Pocieszcie
mnie proszę.
Obserwuj wątek
    • baremi Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 09:26
      Cześć Zuzanko,
      kot który był na zewnątrz zawsze będzie w rozterce - czy wybrać ciepły dom, czy interesujące podwórko. Jak najszybciej ją wysterylizuj. Uspokoi się i będziesz pewna, że nie zostaniesz Panią wielu Felusiów. Teraz jest najlepsza ku temu pora. Poza tym idą chłody, a koty nie przepadają za deszczem, śniegiem i mrozem. Choćby z tej racji chętniej będzie przebywać w domu. Pozdrawiam.
      • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 09:50
        baremi napisał(a):

        > Jak najszybciej ją wysterylizuj. Uspokoi się i będziesz
        > pewna, że nie zostaniesz Panią wielu Felusiów.

        Jesteś pewna, że dokładnie przeczytałaś pytanie? Brakuje jeszcze tylko klatki,
        tresera i odpowiedniego zestawu - od żarcia do kosmetyków, do kupienia w każdym
        internetowym sklepie.
        • baremi Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 10:16
          A Ty jesteś pewien, że dokładnie przeczytałeś odpowiedź? Sterylizacja jest najlepszą formą zapobieżenia mnożeniu się kociego nieszczęścia, jeśli o to Ci chodzi. Resztę wiem z własnego doświadczenia z kotami. A jeśli Ty masz tylko tyle do powiedzenia, to daruj sobie na przyszłość, bo to nikomu w niczym nie pomoże. Pozdrawiam.
          • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 11:32
            Cóż, skoro dla Ciebie jedynym możliwym sposobem na wszelkie problemy jest
            sterylizacja, ja tu nic nie poradzę. Znałem kiedyś takiego jednego, któremu
            wszystko bez wyjątku kojarzyło się z pewną częścią ciała... Też pozdrawiam.
            • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 12:20
              Serdecznie dziękuję za każdą radę, bo dla mnie to dla mnie ważne.
              Jak to na forum, każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, czy się
              innym podobają czy nie, to sprawa przekonania, poglądu,
              doświadczenia. Dlatego powinniśmy szanować się nawzajem. Zatem
              proszę Cię albercie.flasz1 jeżeli masz coś do powiedzenie w sprawie
              o którą pytam, to bardzo proszę. Jeżeli nie, to uszanuj to co piszą
              inni. Więc .... jak to jest z tą tęsknotą ? Też pozdrawiam.
              • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 12:43
                Przepraszam. Po prostu irytują mnie te infantylne, zawsze takie same teksty
                tutejszych działaczy i entuzjastów, którzy zapominają po co powstają dyskusyjne
                fora, takie jak to na przykład. Mają przecież swoje, na którym mogą się
                "produkować" do woli i bez przeszkód, nie narażając się na niewygodne dla siebie
                komentarze. Co do Twojego kota, myślę że jest to kwestią przywyknięcia, które
                przyjdzie z czasem...
                • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 12:58
                  Teraz lepiej. Ale kotkę i tak wysterylizujemy. Zabieg w piątek.
                  • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 13:16
                    Wasza sprawa. Jesteście właścicielami i decydujecie a Wasze decyzje wynikają z
                    codziennych potrzeb, postawy moralnej oraz i tak dalej. Możecie jej też kazać
                    wyciąć struny głosowe żeby nie miauczała, amputować pazury żeby nie drapała a
                    nawet uśpić lub wypuścić w lesie, żeby nie przeszkadzała (nie popieram). Tylko
                    bez nachalnego namawiania, pomówień i atakowania tych, którzy mają inne
                    zapatrywania, bo to trąci hipokryzją.
                    • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 14:14
                      Tak? A co miałabym niby zrobić z pięcioma czy sześcioma małymi
                      kociakami raz w roku, co? Jak się na wiosnę okociła pod krzakiem na
                      działce, to dla maluszków nie znalazłam ani jednego domu, mimo
                      usilnych starań. Mam je oddawać do i tak przepełnionych schronisk,
                      czy może jeszcze ślepe topić!!!!!!!
                      • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 14:31
                        Rany, jeszcze jedna... Więc ją wysterylizuj i już o tym nie mówmy. Tylko nie
                        wmawiaj, że to dla dobra zwierząt oraz ograniczenia ich populacji. Zrobisz to
                        tylko ze względu na Twoje własne podwórko. Tak długo bowiem, jak długo będzie
                        potrzeba, będzie też i towar. Nic na to nie poradzimy i żadne mydlenie oczu nie
                        pomoże. W bogatszych krajach masowa sterylizacja zwierząt domowych jest
                        prowadzona na znacznie większą skalę niż u nas, ze znacznie większym
                        uczestnictwem gmin, państw itd.. Nigdzie nie przyniosło to znaczących efektów,
                        gdyż zwalczanie choroby oddziałując wyłącznie na wybrane jej objawy zawsze tak
                        się kończy a jest zbyt wiele pieniędzy i zbyt wiele ludzi, którym wcale nie
                        zależy na zaatakowaniu przyczyn. Poza tym, gadki w stylu "natychmiast
                        wysterylizuj, bo będzie nieszczęśliwa i umrze na raka" po prostu mnie
                        porażają... I już w tym wątku nie będę więcej się powtarzał (dopiero w
                        następnym).:-P
                        • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 14:42
                          Nigdzie nie napisałam, że to dla dobra kotki. Oczywiście, że dla
                          mojego i sąsiedzkiego. Jedni te bezpańskie dokarmiają i nie widzą w
                          tym nic złego, inni przeganiają gdzie pieprz rośnie
                          ( Felusia do teraz waha się czy wejść do klatki, bo się po prostu
                          boi). Z kotką jest tak jak z kobietą. Co z tego, że lubię dzieci,
                          ale posiadanie ich w nadmiarze ??? Rodzić i co dalej ?? Cóż żaden
                          facet tego nie zrozumie. ;)
                          • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 15:01
                            zuzanka79 napisała:

                            > Nigdzie nie napisałam, że to dla dobra kotki. Oczywiście, że dla
                            > mojego i sąsiedzkiego.

                            Uff... Ulżyło mi.:-)))
    • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 15:01
      Powrócmy do tematu
      • baremi Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 18:12
        Zuzanko,
        przykro mi z powodu tej dziwnej dyskusji. Moim zdaniem Albert po prostu wielu rzeczy nie rozumie. Ale chcę wrócić d kotki - wspominając o sterylizacji miałam na myśli troskę właśnie o te jej tęsknoty za czymś o czym nie wiemy, może za niezrealizowanym macierzyństwem? I obie dobrze wiemy, że jest rzeczą okrutną pozwolić kotce kocić się dwa czasem trzy razy w roku po to, żeby potem likwidować całe mioty, albo podrzucać małe kotki gdzie popadnie. Chyba bez porównania mniejszym złem jest sterylizacja, po której kotka uspokoi się też i psychicznie. Zresztą wiem, że Ty domyśliłaś się o co mi chodziło. Myślę, że Albert powinien założyć swój wątek i nie na tym forum.
        • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 19:00
          Mi tez chodzilo dokladnie o to:)
        • misia007 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 19:06
          Zuzanko znajoma przygarnela po sterylce nasza podworkowa kotke.Ma okolo 5 lat,
          rodzila dwa razy w roku.Jej stan zdrowia po tych ciazach i porodach nie byl
          najlepszy.Mamuska bo tak ja nazywamy nie miala ani jednego zeba.Teraz jest pol
          roku po sterylce i to jest juz nie ta sama kotka.Utyla, ma piekne futro i biega
          po podworku(jest wychodzaca) jak mlody kociak.Tak uwazam,ze sterylka byla w jej
          interesie.
          • mist3 Re: tęsknota za wolnością 21.10.07, 20:25
            jeśli chodzi o argument, że w krajach zachodnich masowe sterylizacje nie
            przyniosły rezultatu, to ośmielę się z tym nie zgodzić w przynajmniej 2.
            przypadkach (a jest to wielkie poświęcenie z mojej strony, ponieważ nigdy
            przenigdy nie odpowiadam na posty Pana albert.flash1 czy jakoś tam - to mój tzw.
            'pierwszy raz' ;) )
            A więc są to:
            1. Dania
            2. Holandia
            O tych krajach (a szczególnie o nr. 2) mogę coś powiedzieć, ponieważ znam je (a
            szczególnie nr. 2) i znam wielu kociarzy w tych krajach.
            Otóż w krajach tych, żeby dostać kota ze schroniska (a tam są to raczej hotele
            wysokiej klasy) trzeba się zapisać na listę, przejść wywiad środowiskowy i
            czekać (czasem dość długo) ponieważ w krajach tych DZIĘKI sterylizacji
            rozwiązano problem bezpańskich kotów. Moja znajoma (Holenderka dodam) brała już
            kilkakrotnie koty z naszego rodzimego polskiego podwórka do Holandii dla
            znajomych, ponieważ nie zakwalifikowali się oni (z powodu... za małego metrażu
            mieszkania - kilka pokoi, 2 łazienki - czyli bardzo 'skromnie') na listę kolejkową.
            To tyle na temat zbędności sterylizacji. Obyśmy my kiedyś tego doczekali.....

            Jeśli chodzi o kotkę to masz rzeczywiście trudny orzech do zgryzienia. Ja myślę,
            że dopóki kotka nie jest wysterylizowana to nawet nie ma o czym myśleć, a potem
            zastanów się czy okolica jest wystarczająco bezpieczna. Jeśli tak - to myślę, że
            lepiej dla kotki żeby sobie pospacerowała (może smycz??) sama czy z wami niż
            żebyście się wszyscy mieli męczyć.
            Warto jednak kotkę przyzwyczaić do siebie, do pewnych rytuałów (np. smaczny
            posiłek wieczorem, żeby kotka wracała na noc do domu) i dopiero rozważać
            wypuszczenie.
            Anne Bruce pisze w swojej książce na temat 'jak bezpiecznie wypuszczać koty'. A
            z mojego podwórka - moja znajoma nauczyła kota (także dzięki A. B.) że wychodzić
            ma tylko w obrębie podwórka (tam też zapewniła mu atrakcje) i punktualnie o
            godzinie 7mej wieczorem dostaje michę czegoś smacznego - stawia się na wezwanie
            bez spóźnień :)
            • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 22.10.07, 09:08
              Jeśli chodzi o argument, że w krajach zachodnich masowe sterylizacje
              przyniosły rezultat to ośmielę się zauważyć, że świat nie składa się
              tylko z Danii i Holandii a prawdziwa "produkcja" żywych zabaweczek
              nie odbywa się w domowych zaciszach amatorów, pani miss, czy jakoś
              tam. Jeśli tak bardzo Wam zależy na wysterylizowaniu wszystkiego,
              co "niebłagonadiożne" i propagowaniu rodzinnych hodowli piesków i
              kotków, proponuję przenieść się tam a i tamtejsi działacze mogli by
              Was też dużo nauczyć:
              protectionanimale.com/usines.htm
              www.geocities.com/protectionanimale/usines.htm
              stoppuppymills.org/
              • zuzanka79 Re: tęsknota za wolnością 22.10.07, 19:18
                Jednego nie rozumiem, jeżeli jesteś taki „ANTY”, to podaj mi
                argumenty by i ja zastanowiła się i nie zaczęła szukać
                alternatywnych rozwiązań. Tabletki odpadają, bo swoich nie
                przypilnuję, to kota też. I o ile ja w „tych dniach” nie muszę, bo
                mam rozum(?), o tyle z kotką może być problem, a nie mam ani czasu,
                ani zamiaru chodzić za nią krok w krok.
                I przypominam , że wątek nie o tym, ale ... może następny, bo
                dyskusja ciekawie się rozwija.
                • mist3 Re: tęsknota za wolnością 22.10.07, 21:30
                  przepraszam albert.flasz1 za to jak napisałam Twojego nicka. nie chciałam, żeby
                  to zabrzmiało protekcjonalnie - po prostu zapomniałam, jak on brzmi, co mnie
                  oczywiście nie usprawiedliwia (to tyle gwoli wyjaśnienia).
                  O Holandii (szczególnie) i Danii piszę bo tamtejszą sytuację znam, choć skądinąd
                  wiem, że w kilku krajach europejskich sytuacja jest podobna - nie byłam, nie
                  sprawdziłam, więc się nie wypowiadam.
                  Nie jestem hodowcą - mam 1 kota dachowca w domu i kilkanaście pod opieką i
                  mówiąc szczerze koty rodowodowe zupełnie mnie 'nie kręcą' - uwielbiam nasze
                  swojskie dachowce.
                  miałam jednak nieszczęście być w kilku pseudohodowlach i nigdy tego nie zapomnę.
                  widziałam też wiele kotów pochodzących z takich przybytków.

                  Nie musisz się ze mną zgadzać - ale proszę nie przypisuj mi interesowności, bo
                  jej nie ma. Możesz to nazwać naiwnością, fanatyzmem, ale nie nazywaj chęcią
                  zysku - będę wdzięczna.

                  To tyle prywaty, przepraszam zuzanka79. - Tobie, droga autorko, naprawdę polecam
                  książkę A. Bruce "Kot doskonały". ona tam fajnie pisze o przyzwyczajaniu kota do
                  wychodzenia i może Ci się to przydać.
                  • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 23.10.07, 08:16
                    Ja natomiast znam sytuację we Francji, Niemczech, Quebec... Poza
                    tym, od kilkunastu lat sporo mam doczynienia ze zwierzętami
                    gospodarskimi, ich żywieniem i leczeniem, rzeźniami, inspekcją
                    weterynaryjną itd. i niejedną parę butów zdarłem włócząc się po
                    oborach, chlewniach, pastwiskach. Przemysłowe "pseudohodowle"
                    zwierząt domowych, przemyt zwierząt egzotycznych i wiele jeszcze -
                    to prawdziwy problem w wielu krajach i zapewne wkrótce stanie się
                    takim także u nas, wraz z rozwojem nie zawsze legalnego "pet
                    businessu" na masową skalę. W sytuacji, gdy na bazarze można kupić
                    każdy dokument - od prawa jazdy, poprzez zaświadczenia lekarskie,
                    paszporty koni po dyplom wyższej uczelni, nie ma problemu z
                    rozwinięciem na masową skalę handlu także "rodowodowymi" zwierzętami
                    po przystępnych cenach, bo "forsa wprawia w ruch ten świat" i
                    sprawia, że gasną przy niej wszelkie skrupuły. Tu nie pomoże
                    atakowanie Bogu ducha winnych "Kowalskich", którzy nie upilnowali
                    suki w okresie cieczki albo jednorazowo, pod namową przyjaciół,
                    rodziny i sąsiadów zdecydowali się "zafundować" jej potomstwo. Tu
                    trzeba mieć minimum krytycyzmu, także wobec siebie, odwagi cywilnej
                    by nie powtarzać w kółko tych samych banałów oraz dociekliwości i
                    wiedzy o stanie faktycznym, by działać adekwatnie do sytuacji i
                    okoliczności...
                • albert.flasz1 Re: tęsknota za wolnością 23.10.07, 07:55
                  Nie jestem "anty" i chyba wyraźnie to napisałem. Zadecydowałaś
                  sterylizację, więc to zrób i nie rób afery. Nie podoba mi się po
                  prostu robienie ze sterylizacji bożka i remedium na wszystkie
                  bolączki bo uważam, że problem jest znacznie szerszy,
                  wieloprzyczynowy i wcale nie taki prosty, jak niektórym się wydaje.
    • 0ffka Re: tęsknota za wolnością 23.10.07, 15:43
      Jedna z moich Kotek tęskni tak za wolnością od dłuższego czasu.
      Wszystkie koty mają szlaban na dwór, ale godzą się z tym oprócz Niej. Wszystkie
      są wysterylizowane. Ogromnie mi Jej żal ale niestety nie puszczę Kotki a Ona
      potwornie cierpi chociaż kocha mnie. Co robić?!
      :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka